Kiszczak skazany, Kania uniewinniony

Aktualizacja: 2012-01-12 5:21 pm

Sąd w Warszawie przedstawił wyroki, w sprawie twórców Stanu Wojennego. Czesław Kiszczak został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć, zaś Stanisław Kania został uniewinniony.

Proces twórców Stanu Wojennego dotyczył „udziału w związku przestępczym o charakterze zbrojnym”. Czesław Kiszczak w czasie stanu wojennego, był ministrem spraw wewnętrznych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Za swoje czyny w tamtym okresie, został ukarany dwoma latami więzienia w zawieszeniu na pięć. Stanisław Kania znajdujący się wówczas w prezydeium Frontu Jedności Narodu i został uniewinniony. Trzecia oskarżona czyli Eugenia Kompara, ówczesna członkini Rady Państwa PRL, uniknęła wyroku bowiem czyny za które mogłaby zostać ukarana przedawniły się.

Przed ogłoszeniem wyroku, przed stół sędziowski przedarł się lider Konfederacji Polski Niepodległej Adam Słomka, który wraz z jednym ze współtowarzyszy, został usunięty z sali przez policję. Niedługo potem na nią powrócił, odczytując swoje oświadczenie i uniemożliwiając tym samym odczytanie wyroku przez skład sędziowski. Okrzyki wznosili również jego zwolennicy, nie zabrakło również obrońców stanu wojennego. Ostatecznie rozprawa zakończyła się jedynie z udziałem dziennikarzy, zaś Słomka został ukarany 14 dniami aresztu.

MM

IPN: Jaruzelski byłby uznany za winnego

Wojciech Jaruzelski byłby uznany za winnego w sprawie stanu wojennego, gdyby nie zawieszono jego sprawy z powodu złego zdrowia – przyznał prok. IPN Piotr Piątek po wyroku stwierdzającym, że stan wojenny przygotowała grupa przestępcza.

– Zdecydowanie tak – odparł Piątek, spytany o to przez PAP. Dodał, że pomijając uniewinnienie Stanisława Kani (w tym wątku IPN wniesie apelację), wyrok należy uznać za sukces, bo uznano stan wojenny za nielegalny. – Najważniejsze zarzuty zostały potwierdzone przez sąd – dodał oskarżyciel.

PAP

Za: niezalezna.pl (2012-01-12)

 

Dudek: szkoda, że zabrakło Jaruzelskiego

Czesław Kiszczak winny wprowadzenia stanu wojennego i skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu, Stanisław Kania niewinny a sprawa Eugenii Kempary została umorzona. O ocenę tego wyroku portal Stefczyk.info zwrócił się do prof. Antoniego Dudka, historyka, badacza najnowszych dziejów Polski.

Stefczyk.info: Czy jest zaskoczony takim orzeczeniem sądu?

Nie, właśnie nie. Wydaje mi się, że ten wyrok jest taki, jakiego się spodziewałem, dlatego że, o ile obecność Stanisława Kani na ławie oskarżonych od początku budziła moje wątpliwości jako historyka, bo on, jako I sekretarz KC PZPR wprawdzie do pewnego momentu firmował przygotowania do stanu wojennego, ale ponieważ był przeciwnikiem jego wprowadzenia, ustąpił z tego stanowiska, to jego odpowiedzialność za realne wprowadzenie stanu wojennego była właściwie znikoma. Dlatego uniewinnienie Kani uznaję za uzasadnione. Natomiast wyrok dla Kiszczaka z kolei, jest jak najbardziej uzasadniony, bo obok gen. Jaruzelskiego jest on niewątpliwie autorem stanu wojennego numer 2, i jako minister spraw wewnętrznych odegrał on olbrzymią rolę, zarówno w przygotowywaniu stanu wojennego, jak i realnym wprowadzaniu.

W moim przekonaniu ten wyrok ma wymiar symboliczny. Przecież tu nie chodzi, żeby 86-letniego człowieka wtrącać do więzienia, tu chodzi o to, żeby uzyskał wyrok jednoznacznie uznający jego odpowiedzialność za stan wojenny. Jest oczywiste, że gdyby ten proces toczył się 20 lat temu, tak, jak powinien, to pewnie oczekiwalibyśmy jednak kary bezwzględnego więzienia dla generała Kiszczaka. Ale minęło ponad 20 lat, co jest porażką polskiego wymiaru sprawiedliwości i dzisiaj chodzi już wyłącznie o symbol. Zresztą nie sądzę też, żeby gen. Kiszczak pogodził się z tym wyrokiem sądu, że będzie apelował, więc wydaje mi się prawdopodobne, że będziemy mieli jeszcze kolejny proces, bo ten wyrok nie jest przecież prawomocny.

Czy ten wyrok może być przesłanką, do tego, że gen. Jaruzelski, którego sprawę wyłączono do odrębnego postępowania, również zostanie skazany?

Moim zdaniem nie zostanie skazany, ale z uwagi na stan zdrowia. Natomiast oczywiście, gdyby stan zdrowia mu pozwolił odpowiadać na równi z Kiszczakiem, to najpewniej byłby skazany. Skoro Kiszczak jest winien stanu wojennego, to tym bardziej Jaruzelski, który był tym autorem numer jeden, był tym głównym decydentem, Kiszczak był tylko jego głównym pomocnikiem. Także sąd oceniając Kiszczaka, pośrednio też ocenił Jaruzelskiego. Ale sam Jaruzelski, teoretycznie może być jeszcze sądzony, jeśli stan jego zdrowia ulegnie poprawie, ale osobiście w to wątpię.

Czy to wszystkie osoby, które powinny odpowiadać za wprowadzenie stanu wojennego? Czy można mieć poczucie “niedosytu”?

To jest oczywiście kwestia upływu czasu. Kiedy ten proces się zaczynał, na ławie oskarżonych był jeszcze gen. Florian Siwicki, wiceminister obrony, można powiedzieć, że autor stanu wojennego numer 3, po Jaruzelskim i Kiszczaku no i też ze względu na stan zdrowia, jego sprawa została wyłączona. Nie żyje już od lat gen. Michał Janiszewski, który był szefem Urzędu Rady Ministrów i to był autor numer 4, pewnie jeszcze gen. Tuczapski. Było więc tych generałów trochę, którzy powinni za to ponieść odpowiedzialność, no ale albo umarli, albo stan zdrowia, jak w przypadku Jaruzelskiego uniemożliwia ich odpowiedzialność. Te wszystkie procesy są spóźnione o 20 lat, one wszystkie powinny się toczyć w pierwszej połowie lat 90-tych.

Ale czy ten wyrok zaspokaja poczucie sprawiedliwości społecznej?

Oczywiście nie ma wyroków, które by wszystkich satysfakcjonowały. I zarówno będą tacy, którzy uważają ten wyrok za zbyt łagodny, jak i tacy, którzy uważają, że generałowie w ogóle nie powinni być sądzeni. Tutaj zdania były, są i będą podzielone. Dla mnie osobiście ważna jest kwalifikacja prawna i oczywiście wolałbym, żeby także gen. Jaruzelski wysłuchał tej kwalifikacji prawnej, która byłaby jakby rozwinięciem decyzji Trybunału Konstytucyjnego z ub.r., który też uznał stan wojenny za nielegalny, no ale tak się nie stało.

Nie chodzi jednak o wysokość kar, bo tak jak mówię, dzisiaj dla mnie ten wyrok ma tak czy owak wymiar symboliczny. Naprawdę, dzisiaj próba zamknięcia choćby gen. Kiszczaka w więzieniu, byłaby mówiąc krótko niehumanitarna. To jest naprawdę człowiek w tak sędziwym wieku, że w moim przekonaniu nie ma to sensu. W tym sensie ja jestem usatysfakcjonowany i nigdy nie uważałem, żeby chodziło o kary bezwzględnego więzienia. Moim zdaniem, chodziło o jasne stwierdzenie prawnej odpowiedzialności za złamanie prawa, jakim było wprowadzenie stanu wojennego i jakim było oczywiście masowe użycie siły wobec społeczeństwa.

not. zrk

Za: Stefczyk.info (12.01.2012)

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=49929 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]