Historia zatacza koło? – Stanisław Michalkiewicz

Aktualizacja: 2006-07-18 12:00 am

"W Etiopii, w 1994 roku powołano narodowy trybunał, który osądził 6,5 tys. najgorliwszych komunistycznych zbrodniarzy i wielu skazał na śmierć. W Polsce nic takiego dotąd się nie stało i niewątpliwie ta okoliczność szalenie ośmiela zarówno „drogiego Bronisława”, jak i p. prezydenta Wałęsę oraz ich mocodawców z razwiedki."

 

Historia zatacza koło?
michalkiewicz
Felieton · „Tygodnik nr 1” (pow. poznański) · 18 lipca 2006   |   www.michalkiewicz.pl



I jak tu wątpić w przysłowie, że historia się powtarza? Powtarza się jak najbardziej, co prawda nie dosłownie, bo już starożytni filozofowie zauważyli, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale się powtarza. Jeśli ludzie czasami myślą, że to nieprawda, to tylko dlatego, że zwyczajnie nie znają historii. Więc historia się powtarza, co nie znaczy, żeby rację miał zmarły przed laty cesarz Etiopii, Hajle Sellasje. W rozmowie w Orianą Fallaci, która wtedy jeszcze stała na nieubłaganym gruncie postępu i molestowała cesarza, dlaczego nie modernizuje Etiopii, kiedy na świecie tyle nowoczesności, Hajle Sellasje, nieco zniecierpliwiony natręctwem wyszczekanej dziennikarki powiedział: „Proszę Pani, na świecie nigdy nie dzieje się nic nowego!”.
michalkiewicz
Wprawdzie nie miał racji, bo na świecie czasami zdarzają się jakieś nowości, ale też trudno tak całkiem odmówić mu słuszności. Oto kiedy zaczął modernizować Etiopię, zaraz w armii zawiązał się komunistyczny spisek, który obalił to stare cesarstwo. Płk Mengistu Hajle Mariam zmodernizował Etiopię, tzn. zamienił ją w krwawy wychodek; zaraz po objęciu władzy w 1974 r. znacjonalizował przemysł i rolnictwo, no a potem rozpętał „czerwony terror”. Doprowadził kraj do całkowitej ruiny, a kiedy rozpadł się Związek Sowiecki, w 1991 roku uciekł do Zimbabwe, dawnej Rodezji, którą jego przyjaciel, Robert Mugabe, też zmodernizował.
michalkiewicz
Zresztą co tu odwoływać się do zamorskich krajów, kiedy my tu u siebie mamy dosyć przykładów na powtórki z historii. Jak wiadomo, po uchwaleniu konstytucji 3 maja, jej przeciwnicy zawiązali Konfederację Targowicką. Z pomocą Rosji udało im się program reformy państwa całkowicie zablokować. Od tamtej pory minęły 204 lata i 2 miesiące i co się dzieje? Kiedy tylko prezydent Kaczyński podpisał ustawę o rozwiązaniu Wojskowych Służb Informacyjnych, zaniepokojona do żywego razwiedka rozpoczęła gorączkowe przygotowania do zablokowania tego pierwszego kroku w kierunku reformy państwa. Kiedy gruchnęła wieść, że pełnomocnikiem rządu do rozwiązywania WSI i tworzenia nowych służb ma zostać Antoni Macierewicz, bicz Boży na agentów, odrzucono wszelkie pozory.
michalkiewicz
Dlatego nawet „drogi Bronisław”, czyli prof. Bronisław Geremek najwyraźniej musiał powrócić do dawnej służby. Niezależnie od skandalicznego listu byłych ministrów sprawa zagranicznych, napisał również do niemieckiej prasy donos na Polskę, jakie to tu niebezpieczeństwa zaczną czyhać na „mniejszości”, kiedy tylko Kaczyńskim uda się rozpędzić razwiedkę. Podobny artykuł napisać miał dla niemieckiej prasy również Lech Wałęsa, tzn. przypuszczam, że położył swój podpis pod artykułem napisanym, jak sadzę, przez jakiegoś agenta. Celem takich publikacji jest oczywiście przedstawienie Polski jako wylęgarni „nazistowskiego podziemia”, przeciwko któremu zjednoczona Europa będzie mogła przedsięwziąć krucjatę, która razwiedce i jej agenturze otworzy kolejny okres dobrego fartu.
michalkiewicz
W Etiopii, w 1994 roku powołano narodowy trybunał, który osądził 6,5 tys. najgorliwszych komunistycznych zbrodniarzy i wielu skazał na śmierć. W Polsce nic takiego dotąd się nie stało i niewątpliwie ta okoliczność szalenie ośmiela zarówno „drogiego Bronisława”, jak i p. prezydenta Wałęsę oraz ich mocodawców z razwiedki.


Stanisław Michalkiewicz
  www.michalkiewicz.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=477 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]