Toruńska telewizja do likwidacji?

Aktualizacja: 2011-10-20 11:29 am

W Polsce szykuje się technologiczna zmiana dotycząca mediów. Stacje telewizyjne przejdą z nadawania analogowego na cyfrowe. Każda z nich ma otrzymać miejsce na multipleksie cyfrowym, który pozwala nadawać sygnał nowej jakości. Jedna z telewizji, TV Trwam, od miesięcy próbuje wywalczyć dla siebie miejsce na platformie. Czy KRRiT pozbędzie się niewygodnej stacji telewizyjnej?

Sprawa jest poważna. Jeśli stacja telewizyjna nie otrzyma swojego miejsca na platformie w przeciągu kilku lat przestanie nadawać sygnał. To oznaczało będzie koniec danego kanału. Przed takim widmem stoi Telewizja Trwam. Od miesięcy stara się ona o przydzielenie miejsca na multipleksie. Jednak bezskutecznie. Środowisko związane z mediami z Torunia protestuje przed siedzibą KRRiT oraz wysyła apele do jej szefa. Do Rady płynęło już pismo m.in. od polityków Bogusława Kowalskiego i Waldemara Kraski. Wzywali oni do równego traktowania telewizji Trwam i jej odbiorców. Zdumienie zachowaniem KRRiT wyrażał również były szef Rady Witold Kołodziejski oraz medioznawca prof. Krystyna Czuba. Wskazywali oni, że decyzja Jana Dworaka jest czysto ideologiczna. Mimo nacisku na razie Rada nie zmieniła zdania.

W obronie praw widzów telewizji Trwam oraz stacji wystąpili obecnie również naukowcy zrzeszeni w Akademickim Klubie Obywatelskim im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. „Domagamy się stanowczo respektowania przez KRRiT praw tych katolików, którzy stanowią widownię Telewizji Trwam. Jako w najwyższym stopniu niepokojącą informacje traktujemy wiadomość o braku dostępu Telewizji Trwam do multipleksu cyfrowego” – piszą naukowcy.

Przypominają, że zgodne z informacjami ze strony KRRiT, zakończyło się już przyznawanie miejsc dla stacji telewizyjnych na multipleksach umożliwiających od stycznia 2012 odbiór kanałów w jakości cyfrowej. „Zważywszy, że Telewizja Trwam nie jest dostępna na żadnej z platform cyfrowych, oznacza to, że najdalej od lipca 2013 kanał w praktyce nie będzie istniał w ogólnie dostępnej przestrzeni medialnej” – dodają sygnatariusze.

Członkowie AKO zaznaczają, że w ich „przekonaniu to oburzające naruszenie zasad pluralizmu i prawa obywateli do informacji oraz poszanowania przekonań światopoglądowych i religijnych”. „To oczywiste dyskryminowanie potrzeb kulturowych i duchowych ogromnej rzeszy ludzi, zważywszy że podmioty przedstawiające ofertę komercyjną o nachyleniu lewicowym i liberalnym otrzymały dostęp do multipleksu . Nie ma w tej chwili innej stacji, która oferowałaby widzom programy analogiczne bądź zbliżone do programu Telewizji Trwam” – piszą naukowcy.

Swój list członkowie kończą apelem. „Apelujemy do KRRiT o wycofanie się z decyzji skutkujących cyfrowym wykluczeniem wielu milionów obywateli, które jest nie tylko niezgodne z demokratycznymi regułami, ale również sprzeczne z dokumentem konstytuującym zadania KRRiT i zapisami UE” – kończą naukowcy.

Problemy z miejscem na multipleksie to kolejny przykład dyskryminowania mediów z Torunia, które stały się jednym z wrogów obozu władzy.

saż

Za: Stefczyk.info (20.10.2011) -- [Org. tytuł: « Toruńska telewizja do likwidacji?»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=46047 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]