Biskupi nowozelandzcy zakazują Mszy św podczas epidemii “ptasiej grypy”

Aktualizacja: 2006-07-6 12:00 am

W liście do parafii wystosowanym przez Konferencję Biskupów Nowej Zelandii, biskupi zwracają się do księży o natychmiastowe zastosowanie zmian sposobów udzielania Komunii św. w przypadku epidemii choroby ptasiej grypy. Jak mówią doniesienia, biskupi pouczają, iż w momencie ogłoszenia przez Ministra Zdrowia Nowej Zelandii stanu podwyższonej gotowości (“stan żólty”), należy zaprzestać udzielania Komunii św. na język. W przypadku ogłoszenia stanu epidemii (“stan czerwony”), biskupi zakazują wszelkich zgromadzeń, odprawiania Mszy św. oraz pogrzebów.

“Oczywiście będziemy wszyscy modlili się aby taka epidemia nie miała miejsca w Nowej Zelandii, ale jest rzeczą bardzo ważną, abyśmy byli przygotowani gdy taka ewentualność nadejdzie.” – powiedział Przewodniczący Konferencji, bp Denis Browne z Diecezji Browne.

KOMENTARZ BIBUŁY: Toż to śmiechu warte. Wydaje się, że już teraz niektórzy biskupi cierpią na jakąś chorobę, może i “ptasią grypę”. W najgorszych czasach szalejących epidemii, nikt nigdy nie myślał o zakazywaniu odprawiania Mszy św., a historia nie zna przypadku przeniesienia jakiejkolwiek choroby poprzez konsekrowane Hostie. Poza tym, jak biskupi wyobrażają sobie chowanie zmarłych właśnie podczas epidemii – nie wiadomo. Acha – będzie najprawdopodobniej dokonywana przymusowa kremacja zwłok. Jakie to wygodne: epidemia-zakaz Mszy św-kremacja. I jakie diabelskie.

A swoją drogą: czy nie dziwi taka medialna cisza w ostatnich kilkunastu tygodniach – a chodzi o światowe media, wszystkie bez wyjątku – wobec “ptasiej grypy”? Jakoś omija ona na razie społeczności światowe, nie ma, zniknęła, a może czyha gdzieś aby zaatakować jakieś wybrane nieposłuszne cele, np. aby sparaliżować pewien niewygodny teren, dajmy na to ten nad Wisłą? Kto to naprawdę wie co kryje się w laboratoriach wojskowych i jakich badań nie wykonuje się nad zaawansowaną bronią biologiczną, mogącą np. atakować tylko wybrane genetycznie grupy ludności.

Czy naprawdę nikogo nie dziwi nagły brak jakichkolwiek ognisk “ptasiej grypy”? A w Toruniu już chciano stawiać pomnik łabędziom, w miejscu gdzie wykryto “ptasią grypę” w Polsce i gdzie “skutecznie ją zlikwidowano”. Teraz jednak – cisza. Może koncerny farmaceutyczne jeszcze nie wyprodukowały odpowiedniej ilości szczepionek, a więc nie można jeszcze ogłosić, że “jesteśmy gotowi na atak choroby” i nie można spreparować medialnego szału na świecie?

No ale oczywiście nie wszyscy śpią: biskupi nowozelandzcy też się przygotowują do walki – zakazując Mszy św.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=450 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]