Взятка, bribe, soudoyer, sie bestechen, łapówka – Mirosław Kokoszkiewicz

Aktualizacja: 2011-03-25 9:20 am

Wymienione w tytule słowa to moim zdaniem główny bodziec i napęd całego establishmentu III RP w kierunku uraczenia miejscowych tubylców elektrowniami atomowymi. Wygląda na to, że Tusk z Sarkozym są już dawno „po słowie” i wiele polskich dynastii przetrwa kolejne dziesiątki lat, a zapewne powstaną i nowe.

***

Kiedy z odwiertu wykonanego w tak zwanym „Basenie Paryskim” trysnęła dwa lata temu gorąca woda, okrzyknięto to we Francji sukcesem na skalę międzynarodową i Paryż cieszył się z ciepła i energii elektrycznej, jaka popłynie do ich miasta.

Niemal w tym samym czasie podobna euforia zapanowała we Włoszech, a szczególnie w Rzymie w okolicy, którego odniesiono podobny sukces. U nas na ten temat panowała kompletna cisza.

Jest taki kraj rządzony przez ignorantów lub wynajętych szkodników, w którym dzieją się rzeczy wprost niewiarygodne.

W tym kraju cofa się pieniądze przyznane na podobny odwiert, a kiedy sami obywatele zrzucają się na ten projekt szykanuje się ich przy pomocy sadów, policji i całej administracji państwowej zaprzęgając do tej roboty kilku ministrów. Co na to miejscowa gawiedź? Skacze z radości pod sufit i bije brawo swojemu „wybitnemu” premierowi za to, że dokopał wrażemu Rydzykowi.

Na terytorium tego śmiesznego państwa znajduje się, co najmniej 7% światowych zasobów węgla kamiennego i brunatnego, choć ludność tego kraju to zaledwie 0, 7% ludności świata. Jeżeli zaś chodzi o samą Europę to w tym kraju, nie wiedzieć, czemu tak szczodrze obdarowanym przez Boga, zasoby węgla kamiennego to 90% wszystkich złóż w UE.

Na dodatek pod 80% powierzchni tego państwa znajdują się jedne z największych na świecie złóż gorących wód geotermalnych mogących w przyszłości stanowić niewyczerpalne źródła energii.

Mało tego, gdyż w 2004 roku w tym pokracznym państwie zmarł pewien profesor, który te zasoby profesjonalnie ocenił i opisał. Dodając do tego występowanie w tym kraju na głębokości do 10000 m gorących skał o temperaturze 400 Co, a znane są już dziś technologie polegające na wtłaczaniu w owe skały wody, która po zamianie w parę może napędzać turbiny produkujące energię elektryczną, ów profesor zaczął głosić wizję polskich „szklanych domów”.

Kim był ten człowiek? Oszołomem, fantastą, wariatem? Nie. Profesor zwyczajny Julian Sokołowski, bo o nim tu mowa, był światowej sławy geologiem nafty i gazu oraz odkrywcą złóż gazu na Niżu Polskim. Sypały się na niego krzyże zasługi, ordery, nagrody, dopóki nie zaczął głosić wizji „niepodległości energetycznej” Polski i nie opracował metody wykorzystania tych zasobów.

Był prezydentem Polskiej Geotermalnej Asocjacji oraz członkiem: The National Geographic Society, Washington D.C., The International Biographical Association, Cambridge, The International Geothermal Association, Taupe, Nowa Zelandia

W wolnej Polsce zagrażający różnym energetycznym lobby i stojący na drodze różnym inkasowanym przez establishment prowizjom i wziątkom od wieloletnich zagranicznych kontraktów, profesor Julian Sokołowski stał się niewygodny i wylądował ze swoją wizją w Radiu Maryja gdzie stał się częstym gościem i uczestnikiem arcyciekawych audycji. Już tylko tam udzielano mu głosu.

Odważnemu redemptoryście z Torunia przybył kolejny potężny wróg w postaci energetycznego światowego lobby, lecz nie poddając się ojciec Tadeusz Rydzyk postanowił wypełniać testament profesora.

W takiej oto sytuacji Polska nieposiadająca bogatych złóż uranu zamierza uzależnić się o od obcej technologii, najprawdopodobniej francuskiej i rozwijać energetykę jądrową.

Każdy rozgarnięty człowiek orientuje się dzisiaj, że tak zwane „emisje CO2” wymyślono, jako dodatkowy podatek między innymi po to aby prąd produkowany z węgla nie konkurował cenowo z tym z reaktorów atomowych i przez to można było między innymi polskim Irokezom wcisnąć to z czego poważna Europa będzie się wycofywać.

W strategii energetycznej Niemiec, jednym z głównych zamierzeń jest całkowita rezygnacja do 2030 roku z wykorzystywania energii atomowej i przejście na alternatywne źródła energii z geotermalną włącznie. W samej Bawarii przy wsparciu państwa wierci się 400 otworów dla geotermii i brała w tym udział również polska firma. Oczywiście nie powie o tym TVN24 ani nie napisze Gazeta Wyborcza.

W Wielkiej Brytanii zaś podobna strategia zakłada zmniejszenie do 2020 roku udziału energetyki jądrowej w całej produkcji energii elektrycznej z 24% do 4%. Zauważono, bowiem (lepiej późno niż wcale), że koszty likwidacji po 30-40 latach eksploatacji, elektrowni atomowej, znacznie przewyższają koszt jej budowy. I tak reaktory Magnox ( o mocy 2×138 MW) będą likwidowane w trzyetapowym, skomplikowanym cyklu, którego całkowite zakończenia ma nastąpić po 120 latach.

Profesor Sokołowski nie pracował sam. Trójkę muszkieterów stanowili oprócz niego żyjący do dziś wybitni profesorowie Kozłowski i Zimny. Niestety nikt nigdy nie zaprosi ich do telewizyjnej debaty oprócz TV Trwam.

Co powinna zrobić Polska gdyby była poważnym krajem rządzonym przez poważnych ludzi i patriotów?

Tu na koniec oddam głos profesorowi Jackowi Zimnemu:

„W świetle rosnących stale cen nośników energii z importu i posiadanych własnych zasobów energii należy odrzucić fałszywą tezę, iż rozwój badań i zastosowań OZE w Polsce jest nieuzasadniony technicznie i ekonomicznie. Należy opracować nową „Strategię zrównoważonego rozwoju Polski do roku 2030”, wykorzystującą własne surowce kopalne i zasoby odnawialne (OZE).

Polska może i powinna możliwie szybko znów uzyskać samowystarczalność energetyczną i stać się poważnym eksporterem nadwyżek energii elektrycznej (podobnie jak mamy w Polsce z nadprodukcją żywności).

Prawdziwym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju Polski, stało się zaniedbanie rozwoju własnego wydobycia i przetwórstwa chemicznego węgla, ropy i gazu; świadome, coraz większe uzależnienie Polski od importu surowców energetycznych kopalnych z Rosji oraz niedopuszczalna ignorancja elit rządowych i decydentów na opinie środowisk naukowych i intelektualnych, o konieczności rozwoju energetyki zasobów odnawialnych w Polsce.”

Mirosław Kokoszkiewicz

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=35194 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]