Były generał KGB na spotkaniu BBN i z szefem MON ma rozmawiać o Smoleńsku

Aktualizacja: 2011-01-30 11:18 pm

Nikołaj Patruszew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, były generał KGB, który w 2006 r. oskarżał polskie służby o aktywność przeciw Rosji, weźmie udział w konferencji z okazji 20-lecia BBN.  „GW” pisze, że Rosjanie „zgodzili się” by temat raportu nt. katastrofy smoleńskiej został włączony do rozmów w BBN. Wcześniej na ten temat rozmawiała w Poslce  delegacja rosyjskiego MSZ, w której było aż pięciu rosyjskich dyrektorów departamentów. Delegacja, o której publicznie nikt wcześniej nie mówł, przebywała w czasie, gdy premier Donald Tusk zmieniał zdanie na temat raportu MAK.

Informacji o tej wizycie na próżno szukać na stronie internetowej ministerstwa spraw zagranicznych, nie ma jej także na stronie premiera. Po co tak liczna delegacja rosyjskiego MSZ przyjechała do Polski? Nie wiadomo. Według nieoficjalnych informacji rozmowy dotyczyły raportu MAK i polskiego stanowiska. Jak wyglądały te rozmowy? Tego też nie wiemy. Z kim rozmawiano? Można się jedynie domyślać.

Przypomnijmy, że w tym czasie szef MSZ Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow stwierdził: – Spekulacje o przyczynach katastrofy smoleńskiej są nieetyczne i bluźniercze. Trudno sobie wyobrazić,  że podlegli mu urzędnicy mieli inne zdanie.

Przeciwnik NATO

Polskie władze zaprosiły jednego z najbliższych współpracowników Władimira Putina, który jeszcze kilka lat temu atakował Zachód.

W 2005 roku 2005 Patruszew  zarzucił zagranicznym służbom wywiadowczym (m.in. amerykańskim, brytyjskim i saudyjskim) używanie organizacji pozarządowych promujących demokrację do planowania przewrotu politycznego w Rosji podobnego do wydarzeń na Ukrainie, w Gruzji i Kirgistanie. Rok później oskarżał Polskę.

– Polskie służby specjalne prowadzą aktywną działalność wśród Rosjan, zwłaszcza w Obwodzie Kaliningradzkim –  mówił Patruszew w 2006 roku. W wywiadzie dla gazety „Izwiestija” stwierdził, że FSB tylko w ciągu 12 miesięcy zdemaskowała 30 zagranicznych agentów. Według Patruszewa stało się tak  dzięki czerwonej linii specjalnego telefonu zaufania, na który mieli dzwonić z donosami rzekomo zwerbowani Rosjanie.

Patruszew nie kryje się  ze swoim negatywnym stosunkiem do NATO.

– Rozszerzenie NATO na Wschód pozostaje dość poważnym zagrożeniem dla Rosji. Gdy początkowo należało do niego 12 państw, obecnie ma 28 członków, przy czym w  Sojuszu znalazły się kraje Układu Warszawskiego i państwa, które niegdyś wchodziły w skład ZSRR. To one ciągną za sobą inne kraje: Gruzję i Ukrainę, które potencjalnie mogą wejść do NATO – mówił w jednym z wywiadów.

W 2009 roku, w związku z ogłoszeniem nowej rosyjskiej doktryny militarnej Rosji Patruszew nie wykluczył „prewencyjengo użycia broni jądrowej. Według niego nie straciły na aktualności dotychczasowe zagrożenia dla Rosji, a na pierwszym miejscu wymienił rozszerzenie NATO i nasilającą się działalność wojskową Sojuszu.

Jeden z najbliższych ludzi Putina znany jest także ze swojego wrogiego  stosunku do obecnego prezydenta Gruzji.:

– Związek z zamachem w moskiewskim metrze może mieć Gruzja  przywódca tego państwa Saakaszwili, którego zachowanie jest nieprzewidywalne. On już raz rozpętał wojnę. Nie można wykluczyć, że uczyni to znów – mówił Patruszew 31 marca 2010 roku.

Na zaproszenie BBN

Nikołaja Patruszewa, generała KGB do Polski zaprosił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej.

Według „Gazety Wyborczej” „wizyta Patruszewa ma status oficjalnej i odbywa się w ramach dialogu nawiązanego przez BBN z rosyjską Radą Bezpieczeństwa podczas wizyty Bronisława Komorowskiego w Moskwie 8 i 9 maja. To wtedy szef BBN gen. Stanisław Koziej umówił się z Patruszewem w sprawie regularnych polsko-rosyjskich konsultacji w kwestiach bezpieczeństwa”.

Rodzi się pytanie: dlaczego w maju, jeszcze przed wyborami prezydenckimi szef BBN, który teoretycznie nie miał pewności, że zostanie na tym stanowisku, umawia się na  regularne polsko-rosyjskich konsultacje w kwestiach bezpieczeństwa?

Patruszew spotka się nie tylko z gen. Stanisławem Koziejem, ale także z szefem MON Bogdanem Klichem, przedstawicielami wojska i Kancelarii Prezydenta. Według „Gazety Wyborczej” Rosjanie zgodzili się by do rozmów został włączony temat katastrofy smoleńskiej. To zdanie najlepiej pokazuje stosunek obecnych władz do Rosji.

Kariera w KGB

Nikołaj Patruszew ukończył Wyższe Kursy KGB. Był pracownikiem Zarządu KGB w Leningradzie i obwodzie Leningradzkim. W latach 1992 – 1994 pełnił funkcję szefa Zarządu Federalnej Służby Kontrwywiadu (poprzedniczka FSB) w Republice Karelii. Od 1994 do 1998 naczelnik Zarządu Organizacyjno – Inspekcyjnego Departamentu Kadrowo – Organizacyjnego Federalnej Służby Bezpieczeństwa. W 1998 roku naczelnik Głównego Zarządu Kontroli Prezydenta Rosji. W tym samym roku powrócił do FSB na stanowisko zastępcy dyrektora i szefa departamentu zajmującego się bezpieczeństwem ekonomicznym. Od 1999 pierwszy zastępca dyrektora FSB a następnie dyrektor. Od 12 maja 2008 Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji. Gdy w 2006 roku Kreml obwieścił śmierć Basajewa jako swój sukces,  szef FSB Nikołaj Patruszew meldował o tym prezydentowi Władimirowi Putinowi ze wzruszeniem:

– Lepszego prezentu wyobrazić sobie nie mogłem – stwierdził Patruszew, który właśnie obchodził swoje 55. urodziny.

Dorota Kania

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: niezalezna.pl -- [Org. tytuł: «BYŁY GENERAŁ KGB NA SPOTKANIU W BBN I Z SZEFEM MON. MA ROZMAWIAĆ O SMOLEŃSKU»]
Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=31611 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]