Europejski Kongres Żydów krytykuje Węgry. Antysyjonizm = antysemityzm

Aktualizacja: 2011-01-25 10:18 pm

Przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów Moshe Kantor (na zdjęciu) krytykuje władze Węgier za tolerowanie istnienia „ultra nacjonalistycznej” i „antysemickiej” partii Jobbik. Żydzi wyrażają również zaniepokojenie węgierską ustawą medialną, która wg nich może wpłynąć na ich zdolność atakowania ruchu nacjonalistycznego w tym kraju.

Z okazji ONZ-owskiego Dnia Pamięci o Holocauście, którym ustanowiono 27 stycznia, w Brukseli odbyła się konferencja EKŻ. Była ona okazją do przypomnienia Europejczykom, iż każdy z nich jest w jakimś stopniu winniyholocaustu – Żydzi kolejny raz przypomnieli, że „antysemityzm” ma się dobrze w każdym zakątku Europy.

Kantor określił Jobbik mianem partii pronazistowskiej i wyraził ubolewanie nad faktem, że pozwala się istnieć partii, która stanowi dziś na Węgrzech trzecią siłę polityczną, popieraną przez znaczną część węgierskiego społeczeństwa. W ostatnich wyborach parlamentarnych Jobbik zdobył 16,6 % głosów. Jednak posiadania swojego politycznego przedstawicielstwa w parlamencie, odmawia Węgrom Kantor wraz z żydowskim Kongresem, zapowiadając naciski na rząd węgierski mające na celu walkę z Jobbik’iem. Jednocześnie Moshe Kantor ubolewa nad ustawą medialną, która wg niego może ograniczyć wolność słowa. Tą samą wolność słowa, której odmawia członkom i sympatykom Jobbik’a. To, co najbardziej martwi Kantor’a, to utrudnienie w atakowaniu nacjonalizmu węgierskiego, które wg niego będzie następstwem ustawy medialnej.

„- Prawo, które ogranicza wolność wypowiedzi – co ma miejsce na Węgrzech – jest niebezpieczne dla demokracji. Bo jeśli jutro ktoś chce mówić o trendach nazistowskich na Węgrzech, to będzie ograniczony. Dla pewnych rzeczy nie może być żadnej tolerancji” – powiedział Kantor.

W konferencji w Brukseli wziął udział izraelski minister ds. diaspory żydowskiej, Juli Edelstein. Mówił o rosnących zjawiskach antysemityzmu w całej Europie, zarówno aktach przemocy, jak i „antysemickich” tekstach, zwłaszcza w internecie. „- Niestety, nie znam kraju bez antysemityzmu” – powiedział minister. Jednocześnie zrównał on „antysemityzm” z antysyjonizmem i krytyką zbrodniczej działalności państwa Izrael.

Używanie pojęcia „antysemityzmu” jest stosowane przez Izrael w walce politycznej o ratowanie wizerunku kraju. W myśl tej zasady krytyka izraelskich operacji przeciwko cywilom i zbrodnie wojenne są kwalifikowane jako „antysemityzm”, co powoduje wykluczenie z dyskursu publicznego oponentów syjonistycznego reżimu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=31265 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]