Niemcy: Przeciwko imigrantom

Aktualizacja: 2010-12-31 11:31 am

Związki zawodowe grożą większymi protestami, chyba że rząd Angeli Merkel wprowadzi minimalne wynagrodzenie za prace sezonowe, aby zapobiec zaniżaniu wynagrodzeń przez zagranicznych pracowników.

Od 1 maja Niemcy otworzą swój rynek pracy dla obywateli ośmiu państw członkowskich Unii Europejskiej. Związki zawodowe i socjalistyczna Partia Lewicy (Die Links lub Linkspartei) obawiają się, że napływ pracowników z Europy Wschodniej będzie powodował obniżanie zarobków w Niemczech. Domagają się ustalenia płacy minimalnej w celu ochrony pracowników niemieckich.

Lider lewicy parlamentarnej Gregor Gysi ostrzega, że bez płacy minimalnej, Niemcy będą mogli doświadczyć wybuchy rasizmu i ksenofobii, jak tylko pracownicy i bezrobotni zobaczą odpływ stanowisk pracy do gorzej opłacanych Europejczyków ze wschodu.

– Nie chcę zobaczyć przyczep kempingowych, w których mieszkają tylko Rumuni i Polacy, którzy tutaj pracują w takich warunkach i po tak niskich płacach, przez co mielibyśmy się czego wstydzić – powiedział.

– W tym samym czasie, miejsca pracy dla Niemców byłyby stracone – dodał Gysi.

Michael Sommer, lider Konfederacji Niemieckich Związków Zawodowych (DGB) tymczasem zwiększa nacisk, grożąc dużymi protestami robotników, o ile rząd nie podejmie decyzji.

– To [emigracja zarobkowa – red.] doprowadzi do ogromnej presji na obniżenie wynagrodzeń w Niemczech – powiedział szef DGB komentując zrezygnowanie z obecnych ograniczeń dla pracowników z UE przemieszczających się do Niemiec.

– Albo rząd zacznie działać, albo my podejmiemy odpowiednie działania – powiedział Sommer.

– Musimy mieć w niemczech potrzebne regulacje prawne przed 1 maja 2011 r., przynajmniej dla prac sezonowych.

Chociaż istnieją płace minimalne w poszczególnych sektorach, ustawowe minimalne wynagrodzenie dla wszystkich pracowników (odpowiednik national minimum wage w Wielkiej Brytanii) nie istnieje. Związki zawodowe są szczególnie zaniepokojone nisko płatnymi miejscami pracy sezonowej.

Frank Bsirske, szef Związku ver.di (Zjednoczonego Związku Zawodowego dla Sektora Usług), nawoływał do podjęcia działań, jeśli rząd nie zajmie się ustaleniem płacy minimalnej do maja.

– Zakładam, że my, wraz z pracodawcami i ich stowarzyszeniami, z pracownikami i radami robotniczymi, będziemy jasno wskazywać, jak ważne są regulacje prawne, jeżeli FDP [Wolna Partia Demokratyczna – Freie Demokratische Partei – red.] pozostanie głucha na nasze nawoływania.

– Pracodawcy są gotowi płacić uczciwe wynagrodzenia. Zostali oni zagrożeni przez “dumping płacowy”, czyli przez firmy obcinające świadczenia i ceny, aby zwalczać konkurencję- powiedział.

KG

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=29877 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]