- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Kaczyńskiemu udało się złożyć kwiaty pod krzyżem

Mimo trudności, Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się złożyć kwiaty pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Policja rozstawiła kolejne barierki pod Pałacem Prezydenckim.

Dziś mija pięć miesięcy od katastrofy smoleńskiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości z tej okazji uczestniczył we Mszy św. w intencji ofiar. Następnie grupa polityków PiS, tradycyjnie już, chciała złożyć kwiaty i znicze pod krzyżem.

Przez kilkadziesiąt minut wydawało się, że będzie to niemożliwe. Od kilkunastu dni krzyż odgrodzony jest barierkami, a jego obrońcy stoją po drugiej stronie ulicy. Dziś nad ranem policjanci ustawili kolejne, ponieważ na wieczór zapowiadany jest przyjazd pielgrzymek z całej Polski.

– Ja, jako przewodniczący klubu parlamentarnego, jak co miesiąc poinformowałem szefa Kancelarii Prezydenta, że po Mszy św. o godz. 8.00, w miejscu, w którym setki tysięcy Polaków składało kwiaty i zapalało znicze, chcemy uczynić to samo. Informowałem też o tym Komendanta Stołecznego Policji. Jak się okazuje, teraz barierki są tak ustawione, że nie możemy dojść pod krzyż – mówił Mariusz Błaszczak.

Po Mszy Jarosław Kaczyński, wraz z grupą polityków PiS oraz członkami Komitetu Obrony krzyża, próbował przedostać się pod krzyż. Część barierek została otworzona, ale nie wszystkie, więc nie dostali się bezpośrednio pod krzyż. Ludzie zaczęli krzyczeć “hańba”. Kilka minut później, Kaczyński z mniejszą grupą został wpuszczony pod krzyż, ale nie od strony Krakowskiego Przedmieścia, tylko sąsiedniego kościoła. Delegacja złożyła tam wieniec i odmówiła modlitwę.

eMBe/Tvn24

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]