PO i PSL ustaliły: Nie było Zbycha, Rycha, Mira i Grzecha. W ogóle nie było „afery hazardowej”

Aktualizacja: 2010-08-5 1:34 pm
Doniesienia prasowe o uwikłaniu liderów partii rządzącej w sprzyjanie lobby hazardowemu spowodowało lawinowe zmiany w ekipie Donalda Tuska. Po wielomiesięcznym dochodzeniu, parlamentarna komisja śledcza w której większość mają przedstawiciele koalicji rządowej uznali, że ujawnione słowa: „Blokuję tę sprawę dopłat od roku, to wyłącznie moja zasługa” i „na 90 procent, Rysiu, załatwimy” – nie miały znaczenia dla posłów PO i PSL, którzy przegłosowali raport komisji.

Wynika z niego, że politycy Platformy nie brali udziału w nielegalnym lobbingu ws. ustawy hazardowej. Opozycja ostro protestowała, ale zdecydowała większość. – To wstyd. Jest mi niezmiernie przykro, że przyjęto taki bubel – ocenił Bartosz Arłukowicz z SLD.

Sekretariat hazardowej komisji śledczej przygotował ujednoliconą wersję raportu końcowego z sejmowego śledztwa zawierającą wszystkie przyjęte w środę poprawki. Tekst trafił na skrzynki mailowe posłów w środę późnym wieczorem. Nowa wersja raportu z przyjętymi podczas środowego posiedzenia 38 poprawkami ma 297 stron.

W raporcie można przeczytać m.in., że politycy PO nie brali udziału w nielegalnym lobbingu ws. ustawy hazardowej, choć ich zeznania są momentami mało wiarygodne. Z raportu dowiadujemy się też, że źródłem przecieku o akcji CBA mogło być samo Centralne Biuro Antykorupcyjne.

– Jest mi przykro, że po tylu miesiącach pracy komisja przedstawi raport, który jest po prostu nierzetelny. To jest wstyd. Jeśli w dokumencie są sprzeczności i komisja głosuje na tak, to znaczy, że lekceważy Sejm – stwierdził Bartosz Arłukowicz.

Fatalną rolę w procedowaniu wypełnił przewodniczący komisji, Mirosław Sekuła. Pospieszna prezentacja bezmyślnego projektu raportu końcowego dowiodła, że Sekuła miał polityczne postawione zadanie „zacierania śladów”. Wszelkie próby dochodzenia do faktów przegłosowywane były stosunkiem głosów 4:3 na korzyść koalicji PO-PSL. Dowody nie odgrywały większej roli. W środę posłowie rozpatrzyli około stu propozycji zmian do projektu raportu przygotowanego przez szefa komisji.

Komisja w projekcie raportu uznała, że w sprawie tzw. afery hazardowej nie ma podstaw do zawiadomienia prokuratury, choć oceniła, że były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski łamał standardy poselskie, a komisja „nie daje wiary” słowom byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

Propozycja zawiera też m.in. zapisy mówiące, że komisja nie znalazła dowodów potwierdzających zarzuty b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego, dotyczące udziału polityków PO w nielegalnym lobbingu prowadzonym w związku z nowelizacją ustawy hazardowej.

(t24/pap/ijr)

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Aspekt Polski -- [Org. tytuł: « Nie było Zbycha, Rycha, Mira i Grzecha. W ogóle nie było „afery hazardowej”»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=25234 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]