Do 70 lat wię­zie­nia za ujaw­nie­nia filmu z ostrza­łu cy­wi­lów

Aktualizacja: 2010-07-15 8:17 am

Żoł­nierz Bra­dley Man­ning jest po­dej­rza­ny o ujaw­nie­nie na­gra­nia wideo, które po­ka­zu­je jak ame­ry­kań­ski śmi­gło­wiec strze­la do cy­wi­lów w Iraku.

Za­rzu­ca się mu m.​in. nie­wła­ści­we po­stę­po­wa­nie i na­ra­że­nie bez­pie­czeń­stwa kraju, za co grozi do 70 lat wię­zie­nia.

Tajne na­gra­nie z he­li­kop­te­ra Apa­che po­wsta­ło w 2007 roku pod­czas akcji w jed­nej z dziel­nic Bag­da­du, gdzie wcze­śniej ostrze­la­no ame­ry­kań­skich żoł­nie­rzy. Sły­chać na nim roz­mo­wy pi­lo­tów dwóch śmi­głow­ców, przy­sła­nych jako wspar­cie w walce z grupą irac­kich re­be­lian­tów.

Wstrzą­sa­ją­cy film

38 mi­nu­to­wy czar­no-bia­ły film po­ka­zu­je jak pi­lo­ci otwo­rzy­li ogień z dział­ka po­kła­do­we­go do grupy męż­czyzn, uzna­nych za re­be­lian­tów. Za­strze­lo­nych zo­sta­ło 8 osób, w tym ka­me­rzy­sta agen­cji Reu­te­ra 22 letni Namir No­or-El­de­en oraz jego współ­pra­cow­nik Chmagh ( Krótka wersja filmu – 04:40 ) . Ka­me­rę dzien­ni­ka­rza wzię­to za broń, ra­kie­to­wy gra­nat­nik prze­ciw­pan­cer­ny. Po kilku mi­nu­tach na miej­sce zda­rze­nia przy­je­cha­ła fur­go­net­ka, którą mieli być ewa­ku­owa­ni za­bi­ci i ranni. Mi­ni­wan rów­nież ostrze­la­no ( Krótka wersja filmu – 09:20 ) , w wy­ni­ku czego zgi­nę­ło 4 jego pa­sa­że­rów, a 2 dzie­ci zo­sta­ło ran­nych. W sumie zgi­nę­ło 12 cy­wi­lów.

W kwiet­niu na­gra­nie zo­sta­ło umiesz­czo­ne na in­ter­ne­to­wym por­ta­lu Wi­ki­Le­aks (Wi­ki­Prze­cie­ki), a póź­niej po­ja­wi­ło się na spe­cjal­nej stro­nie collateralmurder.​org. Wi­ki­Le­aks umoż­li­wia pu­bli­ko­wa­nie taj­nych do­ku­men­tów uzy­ska­nych w wy­ni­ku prze­cie­ku od ano­ni­mo­wych in­for­ma­to­rów, chcą­cych za­sy­gna­li­zo­wać dzia­ła­nia nie­zgod­ne z pra­wem.

Nawet do 70 lat wię­zie­nia

Ame­ry­kań­ski ana­li­tyk woj­sko­wy 22 letni Bra­dley Man­ning, który rze­ko­mo umie­ścił tajne wideo w in­ter­ne­cie, zo­stał za­trzy­ma­ny na po­cząt­ku czerw­ca. Prze­by­wa w wię­zie­niu woj­sko­wym w Ku­wej­cie, gdzie czeka na wy­zna­cze­nie ter­mi­nu pierw­szej roz­pra­wy, która ma odbyć się w Bag­da­dzie. Wów­czas się roz­strzy­gnie, czy bę­dzie go są­dził sąd wo­jen­ny czy cy­wil­ny.

Man­ning zo­stał oskar­żo­ny o ośmio­krot­ne po­gwał­ce­nie ame­ry­kań­skie­go prawa kar­ne­go i czte­ro­krot­ne zła­ma­nie ko­dek­su woj­sko­we­go. Jak po­da­je BBC, za­rzu­ca się mu “prze­sła­nie taj­nych da­nych do swo­je­go kom­pu­te­ra oso­bi­ste­go i za­in­sta­lo­wa­nie nie­do­zwo­lo­nych pro­gra­mów na za­strze­żo­nym sys­te­mie kom­pu­te­ro­wym” oraz “ko­mu­ni­ko­wa­nie, prze­sła­nie i do­star­cze­nie in­for­ma­cji na temat bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go nie­upraw­nio­ne­mu źró­dłu”.

Rzecz­nik ame­ry­kań­skiej armii pod­puł­kow­nik Eric Bloom stwier­dził, że jeśli Man­ning zo­sta­nie ska­za­ny, grozi mu od 50 do 70 lat po­zba­wie­nia wol­no­ści. Por­tal Wi­ki­Le­aks w od­po­wie­dzi na za­rzu­ty po­sta­wio­ne ana­li­ty­ko­wi przy­po­mniał, że żad­nej od­po­wie­dzial­no­ści nie po­nie­śli człon­ko­wie za­ło­gi he­li­kop­te­rów, z któ­rych od­da­no strza­ły.

My­śle­li, że to re­be­lian­ci

Ame­ry­kań­skie wła­dze po­twier­dzi­ły au­ten­tycz­ność na­gra­nia. Zda­niem rzecz­ni­ka Cen­tral­ne­go Do­wódz­twa USA ma­jo­ra Shawa Tur­ne­ra prze­pro­wa­dzo­ne po in­cy­den­cie do­cho­dze­nie wy­ka­za­ło, że żoł­nie­rze nie wie­dzie­li o obec­no­ści dzien­ni­ka­rzy na miej­scu zda­rze­nia. Za­ło­ga śmi­głow­ców była prze­ko­na­na, że strze­la do re­be­lian­tów. We­dług woj­sko­wych ekipa re­por­ter­ska była praw­do­po­dob­nie „wy­mie­sza­na z re­be­lian­ta­mi”.

Re­dak­tor na­czel­ny Reu­te­ra David Schle­sin­ger po­wie­dział, że śmierć re­por­te­rów w Bag­da­dzie była „tra­gicz­na i uwy­pu­kli­ła skraj­ne nie­bez­pie­czeń­stwo, jakie to­wa­rzy­szy pracy spra­woz­daw­czej w stre­fach wo­jen­nych”.

Bo­ha­ter czy zdraj­ca?

Man­nin­ga wydał FBI były haker Ad­rian Lamo, z któ­rym żoł­nierz kon­tak­to­wał się przez in­ter­net. Man­ning wy­znał mu, że to on jest źró­dłem wy­cie­ku taj­ne­go filmu na stro­nę Wi­ki­Le­aks. Poza tym przy­znał mu się do prze­ka­za­nia por­ta­lo­wi na­gra­nia z omył­ko­we­go bom­bar­do­wa­nia wio­ski w Afga­ni­sta­nie (przez co śmierć po­nio­sło pra­wie 100 cy­wi­lów) a także “260 tys. taj­nych ra­por­tów dy­plo­ma­cji USA”, które jego zda­niem “po­ka­zu­ją nie­mal kry­mi­nal­ne po­kąt­ne dzia­ła­nia” Ame­ry­ka­nów. Wi­ki­Le­aks za­prze­cza, ja­ko­by było w po­sia­da­niu tylu taj­nych do­ku­men­tów. Do tej pory ujaw­nio­no jedną de­pe­szę, do­ty­czą­cą roz­mów ame­ry­kań­skie­go dy­plo­ma­ty z przed­sta­wi­cie­la­mi rządu Is­lan­dii.

Lamo twier­dzi, że wydał Man­nin­ga, gdyż bał się, że wśród do­ku­men­tów, któ­ry­mi dys­po­no­wał “mogą być takie, że jak się je ujaw­ni, to ktoś zgi­nie”. – On był w stre­fie wojny i chciał roz­rzu­cać po świe­cie wszel­kie tajne in­for­ma­cje, które ze­brał – tłu­ma­czył. Haker uważa rów­nież, że Man­ning kie­ro­wał się nie tylko po­bud­ka­mi ide­olo­gicz­ny­mi, ale też chę­cią oso­bi­stej ze­msty – miał za­koń­czyć wcze­śniej służ­bę z „po­wo­dów per­so­nal­nych”.

Tym­cza­sem por­tal Wi­ki­Le­aks w jed­nym z oświad­czeń na­zwał Man­nin­ga “bo­ha­te­rem”. A in­ter­nau­ci stwo­rzy­li spe­cjal­ną pe­ty­cję do ame­ry­kań­skie­go rządu w spra­wie uwol­nie­nie żoł­nie­rza.

Piszą w niej, że dzię­ki niemu cały świat do­wie­dział się o tra­gicz­nej po­mył­ce Ame­ry­ka­nów, która kosz­to­wa­ła życie 12 osób.


Krótka wersja… (04:45) (09:20)


Pełna wersja…

Źródła: NewsTelegraf , Wi­ki­Le­aks , CollateralMurder , PetitionOnline

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=24388 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]