Komorowski – antylustrator, podejrzany o kontakty z obcymi służbami – podpisał nowelizację ustawy o IPN

Aktualizacja: 2010-04-29 12:41 pm

Pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu podpisał nowelizację ustawy o IPN. Grupa senatorów planuje skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Tak, jak chciał uczynić prezydent Lech Kaczyński.

Komorowski planuje spotkać się z Kolegium IPN, by omówić “warunki uchwalenia nowelizacji do nowelizacji tej ustawy”. W jej myśl bowiem wybór prezesa przez Radę IPN musi potrwać trzy miesiące.

Według zmienionej ustawy prezes IPN będzie wybierany przez sejm zwykłą większością głosów, a nie, jak do tej pory, większością 3/5. Ponadto Kolegium zastąpi dziewięcioosobowa Rada IPN, wybiera przez elektorów pochodzących ze środowisk naukowych. Ordynację wyborczą do Rady ma ustalać premier.

– To najgorszej przygotowana ustawa, z jaką miałem do czynienia w przeciągu mojej 2-letniej pracy w senacie – mówi wicemarszałek izby wyższej, senator niezrzeszony Zbigniew Romaszewski, w rozmowie z portalem Fronda.pl. – Gdy zostanie prolongowana, z pewnością zgłosimy ją do Trybunału Konstytucyjnego – dodaje polityk. Jego zdaniem sposób wyboru prezesa i przekazanie większości władzy w ręce Rady IPN oznacza „totalną polityzację” IPN. – To bezczelność i uważanie odbiorców za idiotów – komentuje argument, jakoby nowelizacja miała właśnie odpolitycznić Instytut.

Romaszewski skrytykował także możliwość przekazywania oryginałów dokumentów osobom, które się po nie zgłoszą. – Te dokumenty mają często po kilkadziesiąt lat i już niszczeją. Mamy zresztą złe doświadczenia z przekazaniem oryginałów prezydentowi Lechowi Wałęsie. Wówczas one przepadły. To prowadzi do zdekompletowania zbiorów – mówi portalowi Fronda.pl.

Jego zdaniem podpisanie ustawy to „kolosalna kompromitacja”. – Nie wiem, jak mógł ją podpisać historyk, za którego Bronisław Komorowski się uważa. Jak on wyobraża sobie zinwentaryzowanie ok. 25 mln teczek do 31 grudnia 2010 roku, który to obowiązek narzuca na IPN nowa ustawa? – pyta były działacz KOR.

Także senator Platformy Obywatelskiej Jan Rulewski nie jest zadowolony z podpisania przez marszałka nowelizacji. – Ustawa w nowym brzmieniu czyni środowiska naukowe władzą polityczną, która musi wybierać między różnymi partyjnymi opcjami. To ograniczenie dla swobody prowadzenia badań naukowych – mówi naszemu portalowi – Udostępnienie dokumentów ludziom, którzy je wytwarzali, umożliwi im dalszą grę. Ja już widziałem w sądach lustracyjnych, jak wygląda ta gra – uważa legenda bydgoskiej „Solidarności”.

Pytany, czy poprze zaskarżenie nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego, zaprzecza. – Nie zrobię tego z wiadomych względów. Myślę jednak, że argumenty osób, które to zrobią, zainteresują Trybunał. I może okazać się, że nowelizacja jest niekonstytucyjna – twierdzi Rulewski.

Stefan Sękowski

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Fronda.pl -- [Org. tytuł: « Komorowski podpisał nowelizację ustawy o IPN. "To kolosalna kompromitacja"»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=21047 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]