Posoborowa wiosna w Kościele: Zamykanie szkół katolickich w Baltimore, sprzedaż siedziby archidiecezji w Vermont

Aktualizacja: 2010-03-4 5:47 pm

Rodzice dzieci uczęszczających do katolickich szkół w Archidiecezji Baltimore są zaszokowani nową decyzją podjętą przez arcybiskupa Edwina F. O’Brian. Oto bez żadnych konsultacji z rodzicami oznamiono o zamknięciu 13 z 64 katolickich szkół z końcem tego roku szkolnego.

Archidecezja tłumaczy decyzję wzrastającymi kosztami czesnego oraz utrzymania szkół i spadającą liczbą uczniów. W wyniku zamknięcia szkół 10 procent ze wszystich 22 700 uczniów systemu szkolnictwa katolickiego w archidiecezji będzie zmuszonych do zmiany szkoły. Relokacja dotyczyć będzie również 325 nauczycieli i pracowników administracji, jakkolwiek pracodawca nie gwarantuje pracy w nowym roku szkolnym.

Największe cięcia dotyczą szkół miasta Baltimore, które straci 10 z 30 katolickich szkół. “Chciałbym aby była jakaś bezbolesna metoda” – mówi arcybiskup O’Brian – “lecz niestety będzie dosyć bolesna. I będzie niosła ze sobą inne nieprzewidziane nieprzyjemne skutki.” Arcybiskup tłumaczy, że “Jeślibyśmy jednak dalej utrzymywali te szkoły, to za jakieś dziesięć lat nie będziemy mieli żadnego szkolnictwa katolickiego.”

Rodzice zostali poinformowani o decyzji 10 lutego br. w dwustronicowym liście dostarczonym uczniom w klasie. Wyrażają oni wzburzenie, że nie przeprowadzono z nimi żadnych konsulatacji.
“Nawet nie pofatygowali się aby spotkać się z nami” – mówi Trish Jasinki, matka pięcioklasisty ze szkoły św. Klary. “Rozumiem, że archidiecezja boryka się z problemami finansowymi, ale my przecież płacimy 6 tysięcy dolarów rocznie, a ponadto za darmo pracujemy w szkole jako wolontariusze. Rodzice tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zebrali dodatkowo 65 tysięcy dolarów, tylko po to aby pozostawić szkołę czynną.”

Kilkaset mil na północ, w stanie Vermont, archidiecezja Burlington również boryka się z problemami finansowymi. Oto 2 lutego ogłoszono więc, że podjęto decyzję o sprzedaży… głównej siedziby archidiecezji. Tak jak każda diecezja dotknięta skandalami seksualnymi księży-homoseksulistów, archidiecezja Burlington zmuszona jest szybko znależć pieniadze na zapłacenie odszkodowania za 25 przypadków molestowania seksualnego. Sąd Najwyższy stanu Vermont, w ramach zasądzonych odszkodowań, nałożył zastaw na posiadłości archidiecezji obejmujące m.in. 30-akrową główną siedzibę oraz 26-akrową posiadłość Camp Holy Cross w Colchester.


Diecezje w Stanach Zjednoczonych zmuszone zostały do upłynniania swoich zasobów, sprzedaży budynków kościelnych, szkolnych, mieszkalnych, połaci ziemskich itp, po serii procesów i polubownych umów wynikłych po ujawnieniu przypadków molestowania seksualnego dokonywanego przez grupę księży-homoseksualistów, których poczynania najczęściej dokonywane były za wiedzą swoich przełożonych. Dokładna kwota dotychczas wypłaconych odszkodowań przez Kościół w Stanach Zjednoczonych nie jest publikowana, jednak według nawet pobieżnych obliczeń przekracza już ona ponad dwa miliardy dolarów. W 2004 roku, czyli jeszcze w okresie przed wyrokami lub umowami o największe o odszkodowania, oficjalny dokument pt Raport dotyczący kryzysu w Kościele w Stanach Zjednoczonych, opracowany na zlecenie Konferencji Biskupów Amerykańskich przez specjalną komisję National Review Board (NRB), podawał kwotę przeszło pół miliarda dolarów (dokładnie 572 507 094 dolarów).

Kwota ta wzrosła znacznie w ostatnich latach. Dla przykładu: Dwa lata temu Archidiecezja Los Angeles zgodziła się na wypłatę 660 milionów dolarów odszkodowania za 508 przypadków molestowania, w 2004 roku Diecezja Orange zgodziła się na wypłatę 100 milionów dolarów, a Diecezja San Diego tylko w 2007 roku zapłaciła 198 milionów dolarów.  Archdiecezja Chicago wypłaciła w latach 2001-08 ponad 80 milionów dolarów.

Trend molestowania seksualnego uważnie obserwowany był na wiele lat przed tym zanim dowiedziała się o tym opinia publiczna. Już we wrześniu 1981 roku papież Jan Paweł II powołał specjalną komisję pod przewodnictwem biskupa Johna Marshall z Burlington, Vermont, celem zbadania sytuacji w seminariach amerykańskich. Dochodziły stamtąd wielce niepokojące wieści o odstępstwach od nauczania, nadużyciach w liturgii, a także o licznych skandalach seksualnych. Niestety, sama inspekcja odbywała się w sposób kontrolowany przez miejscowych biskupów potrafiących odpowiednio spreparować warunki na czas wizyty. Jak opisują osoby uczestniczące w tych inspekcjach, przypominały one do złudzenia przygotowania do wizyt władców partyjnych w bloku sowieckim, gdyż na czas wizyty np. pospiesznie usuwano z bibliotek seminaryjnych zakazane książki, a seminarzyści zakładali w tym dniu sutannę. Niestety, Stolica Apostolska, szczególnie za pontyfikatu Jana Pawła II, oprócz powołania bezowocnej komisji, nie upominała księży-dysydentów, nie uniemożliwiała święceń kapłańskich aktywnym homoseksualistom, nie laicyzowała księży-pedofilów i nie karała biskupów-heretyków.

W kilka lat później, podczas debat Konferencji Biskupów Amerykańskich w 1986 roku dyskutowano o coraz wyraźniejszym problemie i w efekcie polecono poważnemu prawnikowi prawa kanonicznego, ojcowi Thomas Doyle, O.P., J.C.D., wnikliwsze zajęcie się tym zagadnieniem i opracowanie raportu. Wyniki badań ojca Doyle’a, zawarte w tzw. Raporcie Doyle-Mounton, były przerażające: przewidywał on, że przy zachowaniu występującej wtedy skali zjawiska (a pamiętajmy, że miało to miejsce 25 lat temu), można będzie spodziewać się w ciągu 10 lat ogromnych odszkodowań za przypadki molestowania dzieci przez księży. Już wtedy szacowano, że odszkodowania te miały sięgać zawrotnej kwoty jednego miliarda dolarów. Rzeczywistość przekroczyła jednak najczarniejsze scenariusze i po dziś dzień wierni, Kościół w Stanach Zjednoczonych oraz cały Kościół powszechny płacą cenę za dopuszczenie przez biskupów – w tym Biskupa Rzymu – do przyzwolenia na posoborowe rozluźnienie obyczajów, prawa i moralności.

ZOB. RÓWNIEŻ:

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie The Wanderer - 18 lutego 2010 | The Sun
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=19056 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]