Szwecja: Żydzi opuszczają “antysemickie” Malmö

Aktualizacja: 2010-02-24 3:45 pm

“Reputacja Szwecji jako toleracyjnego, liberalnego kraju jest zagrożona w wyniku znacznego wzrostu antysemickich przestępstw nienawiści (hate crime).” – stwierdza brytyjski dziennik The Telegraph opisując postrzeganie sytuacji przez Żydów mieszkających w Szwecji, a szczególnie miasta Malmö, z którego Żydzi masowo uciekają.

Pismo opisuje sytuację na przykładzie 86-letniej Judith Popinski, określanej mianem  “ocalałej z nazistowskiego obozu koncentracyjnego”, która przez sześćdziesiąt lat żyła szczęśliwie w Szwecji – aż do zeszłego roku. Wtedy to właśnie nastąpiła seria tzw. antysemickich incydentów: podpalono synagogę, zdewastowano żydowskie cmentarze, a wierni wracający do domów z synagogi mieli doświadczać “od zamaskowanych osobników” upokorzeń w postaci okrzyków: “Hitler”. Tak przynajmniej twierdzi pani Popiński, która – tak jak całe środowisko żydowskie – obwinia naokoło wszystkich za wszelkie, realne i wyimaginowane, przypadki antysemityzmu.

Obok zagrożeń ze strony tzw. prawicowców, doszły zagrożenia nowe, ze strony imigrantów muzułmańskich. “Żydzi obawiają się ich.” – mówi pani Popinski. Ale to nie wszystko. Zdaniem Żydów winny jest również lewicowy burmistrz miasta, Ilmar Reepalu, rządzący od 15 lat i to, jak widać, rządzący pod tym względem bardzo nieskutecznie, gdyż jest on odpowiedzialny za sytuację i znajduje się w centrum kontrowersji za stwierdzenie, że “to co Żydzi postrzegają jako antysemityzm, jest w rzeczywistości smutną lecz zrozumiałą konsekwencją polityki Izraela na Bliskim Wschodzie”. Oprócz tak definiowanego antysemityzmu, oskarżony jest on również o “pro-Palestyńskie skrzywienie”.

Sytuacja w Malmö stała się nie do zniesienia do tego stopnia, że już około 30 rodzin żydowskich wyjechało osiedlając się w Sztokholmie, w Anglii lub w Izraelu, “a następne szykują się do wyjazdów”.

Pani Popinski skarży się więc, że doświadcza upokorzeń nawet wtedy gdy jest zapraszana do szkół na pogadanki “na temat Holokasutu”. Co gorsza, szkoły w rejonach zamieszkałych przez Muzułmanów zaprzestały organizowania takich spotkań.

Niebezpieczeństwo jest tak wyczuwalne, że synagoga w Malmö zmuszona została zatrudnić strażników i wstawiła przeciwpancerne szyby w oknach, zaś małe żydowskie dzieci muszą ukrywać się w “przedszkolu wyposażonym w stalowe drzwi” – pisze brytyjski dziennik The Telegraph.

Żydzi w Szwecji zastanawiają się jak mogło do tego dojść, że z kraju tak otwartego i przyjaznego, stało się miejscem dla nich nie do zniesienia. Zwalając winę na wszystkich – prawicowców, lewicowców, Muzułmanów – nie chcą jednak pojąć prostego faktu, że stanowią oni pewien wizerunek, są reprezentantami syjonistycznej polityki Izraela, dopuszczającego się haniebnych praktyk ludobójczych. Natomiast wzrost napięcia i przypadków agresji na ulicach miast szwedzkich jest konsekwencją długoletniej pro-imigracyjnej polityki, zawsze tak mocno wspieranej przez środowiska żydowskie.  Polityka sprowadzania imigrantów z obcych kulturowo rejonów świata doprowadziła do ruiny społecznej wielu państw. W Malmö, na 300 tysięcy mieszkańców, już 40 tysięcy stanowią Muzułmanie, a ci nie ukrywają swojej niechęci do Żydów, których w południowej Szwecji mieszka 3000, a w całym kraju – 18 tysięcy.

Środowiska żydowskie, które od dawna stosują taktykę demontażu społeczeństw tradycyjnie opartych o podstawowe wartości chrześcijańskie, wspierają w nich elementy destrukcyjne, w tym tzw. różnorodność – od tzw. różnorodności w wyrażanych poglądach po różnorodność w składzie etnicznym, narodowościowym i kulturowym społeczeństw.

Szwecja nie jest zatem żadnym wyjątkiem, gdyż destrukacja ta objęła cały tzw. zachodni świat. Jak twierdzi profesor Kevin MacDonald (California State University-Long Beach), wybitny specjalista od badań psychologii grup społecznych, zajmujący się również wpływem grup żydowskich na społeczeństwa: “Przez ponad całe sto lat, pro-emigracyjne siły w amerykańskim życiu publicznym były w większości finansowane, uaktywniane i kierowane przez środowiska żydowskie.” Fakt ten potwierdzają sami przywódcy żydowscy, a jeden z nich, Leonard S. Glickman, prezydent Hebrew Immigrant Aid Society stwierdza wprost, że: “Im bardziej amerykańskie społeczeństwo jest zdywersyfikowane, tym bezpieczniej dla Żydów.”

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie Telegraph.uk
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=18709 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]