Zakopane: Koniec z handlem na Krupówkach

Aktualizacja: 2009-07-25 3:18 pm

Władze Zakopanego chcą walczyć z nielegalnym handlem na Krupówkach. Oznacza to, że z deptaka znikną nie tylko stoiska ze sznurówkami, ale także oscypki.

Władze Zakopanego zapowiadają, że za rok zrobią porządek z handlem na Krupówkach, bo nareszcie będą mogły skutecznie działać dzięki nowelizacji przepisów ustawy o porządku publicznym. Zamierzają w ogóle zabronić handlu na Krupówkach, także oscypkami. Górale łapią się za głowy, bo co jak co, ale oscypki na Krupówkach to już tradycja.

Na zakopiańskim deptaku codziennie teraz, od rana do nocy wędruje tłum turystów, którzy co chwila zatrzymują się przy stoiskach z wszelkimi rzeczami, przy rysownikach, muzykantach, sprzedawcach baloników, kwiatów, skaczących i śpiewających figurkach, mimach… Aż trudno się przecisnąć pomiędzy próbującymi na deptaku zarobić na różne sposoby. Niektórzy z nich zapomnieli nawet o grzeczności, byle tylko turyście wcisnąć swój towar.

– Znowu pojawili się sprzedawcy obrazków ze świętymi – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Zaczepiają przechodniów, nagabują, najczęściej są pod wpływem alkoholu, a ich wygląd to tragedia!

Władze Zakopanego, do których zwrócili się z petycją kupcy z lokali przy Krupówkach, aby zajęli się nielegalnym handlem na deptaku – wreszcie zapowiadają, że są w stanie uporządkować ten handlowy bałagan na głównej ulicy miasta. – Dziś dziennik “Rzeczpospolita” podaje, że będzie nowelizacja prawa o porządku publicznym, która dotyczy też nielegalnego handlu – twierdzi wiceburmistrz Solik. – Nowelizacja ta wprowadza zakaz handlu w miejscach do tego niewyznaczonych, a co za tym idzie wprowadza wreszcie skuteczną sankcję – konfiskatę mienia.

Zdaniem zakopiańskich władz dzięki takim przepisom służby porządkowe wreszcie będą mogły skutecznie działać. Dotychczasowe bowiem metody, np. mandaty czy oddawanie sprawy do sądu było zupełnie nieskuteczne.

Władze Zakopanego zamierzają też w przyszłym roku w ogóle zakazać handlu na Krupówkach i przenieść go na pobliski odnowiony plac Niepodległości, gdzie stanęłyby ładne stoiska dla kupców.
Ale legalnie handlującym na deptaku, głównie sprzedawcom serków góralskich takie plany nie podobają się.

– Jak to, Krupówki bez oscypków? Przecież to lokalny koloryt miasta, tradycja! – mówi jedna ze sprzedających oscypki. – Te nasze fasiągi, z których sprzedajemy serki, są ładne, podobają się ludziom. To dlaczego chcą nas stąd wyrzucić? Nie ukrywajmy, nigdzie się tak nie zarobi, jak na Krupówkach!

Turyści popierają handlujących serkami. – No może jest ich za dużo i robi się bałagan na Krupówkach, ale oscypki moim zdaniem powinny zostać – tłumaczy Edward Maślicki z Brzegu.

Halina Kraczyńska
Gazeta Krakowska

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Polska - Times -- [Org. tytuł: « Koniec z handlem na Krupówkach!»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=11680 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]