Polska sieć badawcza będzie produkować miliony maseczek

Aktualizacja: 2020-04-25 1:45 pm

Przedstawiciele Sieci Badawczej Łukasiewicz poinformowali, że niedługo rozpoczną produkcję maseczek medycznych. Docelowo będą produkować dwa miliony sztuk na miesiąc.

Sieć Badawcza Łukasiewicz powstała w zeszłym roku do koordynacji badań naukowych i prac rozwojowych prowadzonych w wchodzących w jej skład instytutów naukowych. Łukasiewicz od początku włączył się w walkę z pandemią chińskiego koronawirusa. Jej eksperci doradzają rządowi, a wchodzące w jej skład instytuty wykorzystują swoje możliwości do m.in. produkcji przydatnych w walce z wirusem towarów, jak przyłbice dla lekarzy czy respiratory. Wysiłki te nazwano Tarczą Naukową.

Jak poinformowali przedstawiciele Łukasiewicza następnym etapem Tarczy Naukowej ma być stworzenie i uruchomienie linii produkcyjnych do produkcji maseczek medycznych. W skład konsorcjum projektowego weszli przedstawiciele Instytutu Biopolimerów i Włókien Chemicznych w Łodzi oraz Instytutu Tele- i Radiotechnicznego w Warszawie. Liderem zespołu projektowego została z-ca dyrektora IBWCh Małgorzata Zwolińska.

„W tym innowacyjnym projekcie największym wyzwaniem jest stworzenie w ekstremalnie krótkim czasie od podstaw kompletnej linii produkcyjnej maseczek medycznych.” – powiedziała – „Po 3 tygodniach jesteśmy na najlepszej drodze, aby – dzięki doskonałej współpracy zespołu Łukasiewicza uruchomić w zakładanym terminie pierwszą linię do produkcji masowej”

Pierwsza linia produkcyjna powinna ruszyć już w drugiej połowie maja. Docelowo Łukasiewicz chce zbudować trzy takie linie, które będą uruchamiane w tygodniowych odstępach. Docelowo dzięki temu będzie można produkować 2 miliony maseczek medycznych miesięcznie.

Źródło: lukasiewicz.gov.plAutor: WM

Za: stefczyk.info (2020.04.25)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Niektórzy upatrują to jako źródło sukcesu, że “Sieć Badawcza” zamiast “koordynacji badań naukowch i prac rozwojowych”, przestawi się na masową produkcję maseczek. Jednak nie wiadomo czy traktować to jako żart, czy też rzeczywiście potencjał naukowy w Polsce jest aż tak nikły. Bo niezaprzeczalnie jest słaby, na co wzkazują wszystkie rankingi, statystyki czy liczba patentów – pomimo drobnych rodzynków uwypuklanych przez media pokazujących zdobycze pojedynczych polskich naukowców. I właśnie dlatego, że jest słaby, dla poprawy nastroju serwuje się ludziom pseudo-sukcesy w postaci “ekstremalnie krótkiego czasu stworzenia linii produkcyjnej…”

Tak więc polskie “instytuty badawcze”: zostawcie te “linie produkcyjne” biznesmenom, a pieniądze, które marnotrawicie przekażcie naukowcom aby zajęli się pracami u podstaw.

I jeszcze uwaga do informacji poniżej, o magikach z Lotniczej Akademii Wojskowej, którzy szczycą się tym, że na drukarkach 3D zrobili 40 przyłbic medycznych. Panowie! To jest projekt dla pierwszej klasy szkoły średniej, a nie dla jakichś instytutów badawczych. Kompletna strata czasu i środków. Jeśli druku dokonywaliby uczniowie liceum w ramach zajęć techniczych, trzeba byłoby pochwalić, że uczą się zastosowania nowej technologii, lecz zaangażowanie niby poważnych instytucji i jeszcze chwalenie się tym przez dziekanów, rektorów, pułkowników, generałów, doktorów, inżynierów?… Żenada!

 


 

Przyłbice ochronne produkcji Lotniczej Akademii Wojskowej

Podchorążowie i wykładowcy Lotniczej Akademii Wojskowej wyprodukowali 40 przyłbic ochronnych dla personelu medycznego. Przekazali je do Szpitala Wojskowego w Dęblinie – poinformowano na stronie uczelni.

„Przyłbice produkowane są z użyciem drukarek 3D. Do tej pory w Szkole Orląt wyprodukowano 40 sztuk, które trafiły do Szpitala Wojskowego w Dęblinie. Planowany jest jeszcze wydruk ok. 200 przyłbic, które w kolejnych tygodniach zostaną przekazane potrzebującym” – poinformowano.

Sprzęt drukują podchorążowie oraz wykładowcy LAW. Produkcję nadzoruje Dziekan Wydziału Lotnictwa ppłk dr inż. Robert Czapla. Całość finansowana jest ze środków Akademii.

„Pomoc w tym trudnym dla wszystkich czasie jest w pierwszej kolejności potrzebna służbom medycznym. W Lotniczej Akademii Wojskowej dołączamy do ogólnopolskiej akcji i nasze nowoczesne drukarki 3D postanowiliśmy wykorzystać do produkcji przyłbic. Wspaniałe jest to, że społeczność akademicka potrafi w takich chwilach się zjednoczyć. Teraz wszyscy strzelamy do jednej bramki” – podkreśla cytowany na stronie rektor komendant gen. bryg. pil. dr Piotr Krawczyk.

Przyłbice wykonane są z tego samego materiału co butelki typu PET. „Doskonale zabezpieczają twarz przed bakteriami, dzięki temu zapewniają znaczną ochronę przed wirusami i, co ważne, są wielokrotnego użytku” – podano.

JG, PAP

Za: Nasz Dziennik (2 maja 2020)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=113789 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]