Izraelskie media nie obawiają się projektu „STOP 447”. Powodem postawa PiS-u

Aktualizacja: 2020-04-20 9:28 am

Środowiska żydowskie uważają, że PiS odrzuci obywatelski projekt ustawy „STOP 447”, a wskazywać ma na to reakcja posłów rządzącej partii. Haaretz.com uznał nawet, że partia rządząca wyraziła „wstępną zgodę” na restytucję mienia bezspadkowego, a z kolei „Times of Israel” napisał, że rządzący „zablokowali” projekt obywatelski.

Izraelskie media, komentując niedawną debatę w sprawie obywatelskiego projektu ustawy „STOP 447”, pod którym podpisało się ponad 200 tys. obywateli, uważają, że „polscy ustawodawcy wyrazili wstępną zgodę” na zwrot mienia utraconego podczas Holokaustu.

Portal haaretz.com, podając notatkę prasową za niemiecką agencją informacyjną DPA napisał, że „rządząca w kraju partia Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się skrajnie prawicowym próbom zablokowania działań państwa przed spełnieniem prośby USA o zadośćuczynienie osobom, które przeżyły Holocaust, za mienie skonfiskowane podczas II wojny światowej”.

Izraelski portal odniósł się do zeszłotygodniowej wstępnej zgody posłów na skierowanie projektu ustawy do dalszych prac w komisji. Projekt ma na celu ochronę państwa polskiego przed potencjalnymi uroszczeniami wysuwanymi przez lobby żydowskie na podstawie amerykańskiej ustawy JUST Act przyjętej w 2017 roku.

W uzasadnieniu obywatelskiego projektu „STOP 447” podkreślono, że roszczenia środowisk żydowskich w odniesieniu do Polski są „bezzasadne i rażąco niesprawiedliwe”, ponieważ państwo polskie i jego obywatele padli ofiarą niemieckiej agresji podczas II wojny światowej i nigdy nie otrzymali z tego tytułu odszkodowania.

„Krytycy ustawy – komentował haaretz.com – mają wątpliwości czy Polska powinna obawiać się zalewu roszczeń odszkodowawczych, ponieważ amerykańska ustawa nie wyróżniła Polski i nie powiedziała, w jaki sposób należy egzekwować ten wymóg”.

W minioną środę posłowie zadecydowali o skierowaniu projektu „STOP 447” – podobnie jak i innych obywatelskich inicjatyw – do dalszych prac w komisji, aby „dać im szansę”, co najpewniej zakończy się ich odrzuceniem.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk zapewnił, że problem mienia bezspadkowego w Polsce „faktycznie nie istnieje” i mamy do czynienia ze „straszeniem polskiego społeczeństwa ustawą 447 przez część środowisk politycznych”, co – jego zdaniem – jest „wysoce nieodpowiedzialne”. – Jest dla nas jasne, że temat ten jest traktowany dla tego środowiska jako paliwo polityczne i sposób zbudowania poparcia politycznego – uznał Mularczyk, który zarzucił inicjatorom projektu chęć „podważenia partnerskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi” i „kreowanie fałszywego obrazu realności roszczeń żydowskich”.

Za odrzuceniem obywatelskiego projektu „STOP 447”, którego inicjatorem było stowarzyszenie Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza, opowiedzieli się posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Robert Kropiwnicki z KO przekonywał, że kwestia mienia bezdziedzicznego została już dawno uregulowana i to mienie odziedziczył Skarb Państwa, a ustawa ma na celu „skonfliktowanie Polski z różnymi środowiskami”.

Poseł Maciej Konieczny z Lewicy oskarżył Konfederację, że „chce rozpętać antysemicką kampanię”.

Poseł Krzysztof Paszyk z PSL-Kukiz’15 zaproponował, by projektowi jednak „dać szansę” i skierować go do dalszych prac w komisji.

Portal haaretz.com nie omieszkał natomiast zauważyć, że pomimo poddania projektu pod głosowanie PiS wcześniej ostro skrytykował ustawę. Przywołano wypowiedzi Mularczyka o chęci podważenie przez inicjatorów projektu partnerstwa Polski z USA. Jednocześnie zasugerowano, że projekt może utknąć w komisji na długo, ponieważ nie ma terminu zakończenia prac nad nim.

Żydowska agencja JTA podała z kolei, że polska partia rządząca zajęła się w ubiegłą środę „sprawą nacisku skrajnie prawicowych ruchów, aby zatrzymać restytucję mienia należącego do Żydów i innych osób przed Holokaustem”.

„Prawicowi działacze zgromadzili wystarczającą liczbę podpisów, by przedstawić Sejmowi, niższej izbie polskiego parlamentu, projekt uchwały, który zakazałby zwrotu mienia bezdziedzicznego – mienia należącego do osób prywatnych, w tym wielu Żydów, którzy zostali zabici podczas Holokaustu i których spadkobiercy, jeśli żyją, nigdy nie złożyli wniosku o zwrot” – czytamy.

Cytując fragmenty projektu ustawy również przywołano wypowiedzi krytykującego inicjatywę posła Mularczyka oraz zarzucającego „kampanię nienawiści” i „zastraszania Żydów” posła Koniecznego.

Agencja podkreśla, że część posłów PiS jest przeciwnych restytucji mienia bezdziedzicznego i z tego powodu partia spotkała się z surowym potępieniem ze strony Izraela, Stanów Zjednoczonych oraz międzynarodowych organizacji żydowskich.

Zauważono, że obecny projekt ustawy „STOP 447” bez wsparcia PiS nie może przejść. Sam projekt jest „najnowszym osiągnięciem w kampanii mającej na celu przeciwdziałanie rosnącej presji na Polskę, aby zaoferować odszkodowanie za mienie utracone podczas Holokaustu”.

Agencja przywołuje roszczenia Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego, wedle której Polska przekazała wielomilionowe odszkodowanie organizacjom żydowskim w zamian za własność należącą do społeczności żydowskich, „ale jest to jedyny duży kraj w byłym bloku sowieckim, który nie podjął żadnych działań w celu zwrotu własności prywatnej”.

„Times of Israel” wyeksponował wypowiedzi Mularczyka i Koniecznego dodając, że PiS prowadziło przed wyborami w ubiegłym roku silną kampanię przeciwko roszczeniom dotyczącym restytucji mienia żydowskiego, co doprowadziło żydowskich przywódców do ostrzeżenia, iż debata stała się antysemicka.

Napisano także, że w maju 2019 roku „tysiące polskich nacjonalistów przemaszerowało pod ambasadę USA, aby zaprotestować przeciwko naciskom USA na Polskę, by dać rekompensaty Żydom, których rodziny straciły własność podczas Holokaustu. Wydaje się, że była to jedna z największych demonstracji antyżydowskich w ostatnich czasach” – skomentowano.

Źródło: haaretz.com / jta.org / gazetaprawna.pl / timesofisrael.com
AS

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=113622 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]