USA: żydowscy filantropi mieli przekazywać na dzieła charytatywne wyprane pieniądze wyprowadzone z Ukrainy

Aktualizacja: 2020-02-22 1:58 pm

Dwaj żydowscy filantropi z Florydy, powiązani z Ihorem Kołomojskim, mieli brać udział w „wypraniu” milionów dolarów wyprowadzonych z ukraińskiego PrivatBanku; część z tych środków wpompowano w żydowskie dzieła charytatywne – pisze żydowski portal z USA „The Forward”.

Żydowski serwis „The Forward” opublikował w piątek obszerny artykuł, biorąc za przyczynek opis sprawy Lubavitch Educational Center, grupy żydowskich szkół na południu Florydy, w których nauczane są zarówno małe dzieci, jak i uczniowie szkół talmudycznych. W 2013 roku centrum, zadłużone na 8 mln dolarów, niemal straciło trzy nieruchomości, w tym swój główny kampus. Zostały one jednak wykupione podczas aukcji przez grupę złożoną z osób wspierających Centrum i przekazane mu w dzierżawę na długi czas.

Wśród darczyńców, którzy pomogli szkołom w wyrównaniu długów, byli Mordechaj Korf oraz Uriel Tzvi Laber – partnerzy biznesowi i filantropi. Przekazali 1,4 mln dol., a w latach 2006-2012 „wpompowali” w żydowskie organizacje non-profit około 25 mln dolarów. Dla wielu religijnych Żydów z Florydy byli symbolami szczodrości. Według „Forward”, obaj figurują obecnie w pozwie sądowym dotyczącym procederu prania pieniędzy z Ukrainy na wielką skalę, co stawia pod znakiem zapytania faktyczne motywy ich działań filantropijnych.

Portal informuje, że Korf i Laber byli posiadaczami co najmniej 7 proc. akcji ukraińskiego PrivatBanku, wartych ponad 6 mln dol. Według raportu Narodowego Banku Ukrainy z 2018 roku, bank ten był „przedmiotem skoordynowanego procederu prania pieniędzy i oszustwa bankowego na wielką skalę”, na korzyść udziałowców banku i biznesów oraz interesów osobistych osób z nimi powiązanych.

Chodzi o sprawę nacjonalizacji PrivatBanku w 2016 roku, wówczas największego banku na Ukrainie. Jego głównym właścicielem był ukraiński oligarcha żydowskiego pochodzenia Ihor Kołomojski – wówczas jeden z głównych rywali urzędującego prezydenta Petra Poroszenki. Obecnie podkreśla się różnego jego powiązania z obecnym prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. W 2018 roku PrivatBank został zreprywatyzowany, a nowi właściciele w maju ub. roku złożyli pozew przed sądem w stanie Delaware, twierdząc, że Korf i Laber byli dwoma z trzech amerykańskich „agentów”, którzy pomogli większościowym udziałowcom banku, w tym dwóm ukraińskich miliarderom (Kołomojskiemu oraz Giennadijowi Bogoliubowi, założycielom PrivatBanku), „wyprać” nawet 470 mld dol. (trzecim miał być prawnik Robert Powell).

Obaj mężczyźni poprzez swoich przedstawicieli poinformowali, że odmawiają wszelkich wywiadów i odpowiedzi na pytania dotyczące ich działalności biznesowej i charytatywnej. Ich prawnik Marc Kasowitz twierdzi, że insynuacje pod adresem jego klientów są w 100 proc. fałszywe i oszczercze, a sam pozew sądowy to „atak polityczny” na Ukraińców, którzy w tamtym czasie sprzeciwiali się prezydentowi Poroszence.

Wielcy darczyńcy

„Forward” zwraca uwagę, że Korf i Laber są kluczowymi darczyńcami sieci chasydzkiej grupy Chabad-Lubawicz na Florydzie, będącej jedną z największych, najsilniejszych i najbogatszych społeczności tej grupy na świecie. Jedna z organizacji żydowskich, The Greater Miami Jewish Federation szacuje, że 42 proc. żydowskich gospodarstw domowych z dziećmi jest zaangażowane w różne programy Chabadu. Obaj mężczyźni zebrali i podarowali na różne działania Chabadu na całej Florydzie ponad 11 mln dolarów. Sam Korf jest synem rabina Abrahama Korfa, założyciela centrum Chabad w Miami. Ponadto, jego krewni kierują wieloma lokalnymi grupami chasydzkimi, otrzymującymi donacje od niego i Labera.

Poza Florydą, obaj biznesmeni w ciągu parudziesięciu lat przekazali 10 mln dol. na cele dobroczynne w stanie Nowy Jork, a także wpłacali na rzecz organizacji żydowskich z Connecticut, Massachusetts i Montany, a także z Kanady czy Danii. Różne synagogi, szkoły, obozy letnie czy organizacje syjonistyczne otrzymywały od nich granty w wysokości od 180 dol. do ponad miliona dolarów.

Portal zaznacza jednak, że w wyniku kilkutygodniowego śledztwa dziennikarskiego okazało się, że nie jest jasne, w jaki sposób Korf i Laber zdobyli tak duże pieniądze. Jak napisano, „niemal wszystkie ich interesy są zaangażowane w proceder bankowy”, zaś ich fundacje charytatywne nie figurują w rejestrach na Florydzie, choć wymaga tego prawo. Z kolei telefonowanie do ich organizacji przypomina „zabawę w kotka i myszkę”.

Zaznaczono, że trudno dokładnie prześledzić, jak pieniądze z pożyczek PrivatBanku mogły zostać przepuszczone przez fundacje Korfa i Labera do żydowskich organizacji non-profit. Nie ma też żadnych dowodów, że beneficjenci środków mieli świadomość tego, że obaj mężczyźni są zaangażowani w nielegalny proceder. Jednak w razie udowodnienia takiego procederu, organizacje te mogłyby zostać zmuszone do zwrotu otrzymanych środków.

Według Petera Henninga, profesora prawa na Wayne State University, osoby zaangażowane w pranie pieniędzy regularnie przekazują środki na cele charytatywne, żeby uniknąć podatków i podejrzeń, lub by się jakoś zabezpieczyć, bo „jeśli chce się przekazać pieniądze na cel charytatywny, nikt nie będzie zadawał zbyt wielu pytań”.

Korf uczył się w szkole rabinicznej na Brooklynie, ale w wieku 19 lat wyjechał na Ukrainę na misję humanitarną prowadzoną przez organizację swojego ojca. Tam nauczył się rosyjskiego i poznał ukraińską kulturę, nawiązał też relacje z przyszłym partnerami biznesowymi. Z kolei Laber był aktywny na Ukrainie od początku lat 2000. W środowisko rosyjskich biznesmenów miał wprowadzić go Shmuel Kaminezki, rabin z Izraela, który był głównym rabinem przemysłowej części Ukrainy.

Fałszywe pożyczki

W pozwie złożonym przez nowych właścicieli PrivatBank w 2019 roku oskarżono Korfa i Labera o wyłudzanie informacji, spisek i oszustwa w ramach procederu obejmującego setki nieuczciwych pożyczek, skomplikowaną sieć dziesiątek firm-krzaków w Delaware i w innych miejscach, aktywa hutnicze i transakcje nieruchomościami komercyjnymi w Cleveland.

Według pozwu i raportu NBU, centralnymi postaciami procederu są oligarchowie Kołomojski i Bogoliubow, którzy założyli PrivatBank na początku lat 90. XX wieku. Mieli udzielać fałszywych pożyczek m.in. Korfowi i Laberowi, a poprzez ich firmy zatrzeć ślady tych pożyczek i wzbogacić się w latach 2006-2016. Według NBU, 95 proc. pożyczek udzielanych przez PrivatBank w ciągu ponad 10 lat dotyczyło stron powiązanych z udziałowcami banku. Używano ich albo do spłacania innych pożyczek, albo poprzez szereg innych transakcji zacierano ostateczny cel, na który wykorzystano pieniądze z pożyczki. Często dotyczyło to zakupu nieruchomości lub zakładów metalurgicznych.

W pozwie opisano jeden z takich przypadków, w którym cztery firmy kontrolowane przez Kołomojskiego i Bogoliubowa ściągnęły z PrivatBanku łącznie 187 mln dol., które następnie miano „przepuścić” przez szereg 24 transakcji w ciągu zaledwie 5 godzin. Brało w tym udział 7 firm-krzaków, kontrolowanych przez Korfa, Labera oraz szwagra tego pierwszego. Całość ostatecznie zakończyła się zakupem zakładu metalowego w Kentucky.

Jak pisze „Forward”, według pozwu Korf i Laber byli posiadaczami i kierownikami różnych firm-krzaków w USA, a dzięki wypranym pieniądzom kupowali inne przedsiębiorstwa. Dzięki temu, obaj zarobili miliony dolarów, a Kołomojski i Bogoliubow, jak się okazało, stali się największymi posiadaczami nieruchomości komercyjnych w Cleveland. Ponadto, praktyki związane z praniem pieniędzy miały dotyczyć również Wielkiej Brytanii i Izraela.

Rzeczniczka PrivatBanku Lilija Zubariewa oświadczyła, że wyprane pieniądze „zostały użyte do nabycia i wsparcia różnych biznesów i nieruchomości komercyjnych w USA”.

Nie jest do końca jasne, w jakich okolicznościach Korf i Laber poznali się i jak stali się wystarczająco bogaci, żeby kupować firmy i nieruchomości w USA, a także prowadzić hojną działalność charytatywną. Obaj mieszkają niedaleko od siebie, w rezydencjach wartych miliony dolarów. Wiadomo, że obaj wspólnie w 1995 roku założyli w Miami firmę Optima International, będącą właścicielem nieruchomości i firm zajmujących się przetwarzaniem surowców. Inna firma z Delaware, której współwłaścicielami są Korf, Kołomojski i Bogoliubow, a w której Laber od 1995 był kolejno sekretarzem, wiceprezesem i prezesem, miała rzekomo być głównym narzędziem do nabywania aktywów przemysłu metalurgicznego dzięki fałszywym pożyczkom. W pozwie ujęto wszystkie 19 firm z Florydy, Teksasu i Indiany, w których Korf pełni jakieś funkcje. W przypadku Labera jest to 15 firm z Florydy i Connecticut.

Fundacje charytatywne prały pieniądze?

Zarówno Korf, jak i Laber, są prezesami swoich własnych organizacji charytatywnych z Florydy. Zwrócono uwagę, że ich pierwsze zeznania podatkowe dostępne w sieci pochodzą z 2006 roku, czyli z czasu, kiedy według NBU miał zacząć się proceder prania pieniędzy. Od 2008/2009 obie fundacje są oficjalnie zwolnione z płacenia podatków. Jednak żadna z nich nie figuruje w oficjalnej bazie danych organizacji charytatywnych z Florydy, co sugeruje, że wbrew prawu nie zostały one oficjalnie zarejestrowane.

Według „Forward”, nie sposób prześledzić, czy któraś z donacji Korfa i Labera na żydowskie dzieła charytatywne zawierała pieniądze, które według ukraińskich władz zostały „wyprane”. Jednak co najmniej trzy firmy-krzaki wymienione w pozwie od 2013 roku przekazały setki tysięcy dolarów fundacji Korfu, które następnie trafiły na żydowskie cele charytatywne. Od 2006 do 2018 obie fundacje przekazały ponad 160 żydowskim organizacjom non-profit około 25 mln dolarów, najwięcej (ponad 3,1 mln dol.) w 2010 roku, łącznie w 15 stanach, w Waszyngtonie, a także w Kanadzie, Izraelu i w Danii. Ponadto, według dokumentów podatkowych, firma Friends of Lubavitch of Florida Inc., w której kierownictwie jest rabin Abraham Korf, od 2006 roku otrzymała bezpośrednio od obu fundacji ponad 6 mln dol. Z kolei szefem wspomnianego na początku tekstu Lubavitch Educational Center jest rabin Bentzion Korf, jeden z braci Mordechaja. Od 2006 roku centrum otrzymało od fundacji łącznie prawie 700 tys. dol. Pieniądze otrzymywały też inne podmiotu, w które zaangażowane jest rodzeństwo Mordechaja Korfa.

Co ciekawe, dokumenty podatkowe wskazują, że przez 12 lat donacje w łącznej wysokości 2,8 mln dol. otrzymywała Federacja Społeczności Żydowskich, zapewniająca pomoc społecznościom żydowskim w krajach byłego ZSRR. Kiedy dziennikarze Forward skontaktowali się z firmą w tej sprawie po raz pierwszy, usłyszeli, że grupa ta „nigdy nie otrzymała” tych pieniędzy. Trzy dni później przesłano dziennikarzom wiadomość, że grupa ta nie komentuje swoich donacji ani wydatków.

Przypomnijmy, że w kwietniu 2019 roku kijowski sąd administracyjny orzekł, że nacjonalizacja PrivatBanku, należącego wcześniej do ukraińskiego oligarchy Ihora Kołomoskiego, odbyła się niezgodnie z prawem. Według Narodowego Banku Ukrainy nie ma jednak możliwości zwrotu banku poprzednim właścicielom.

Według przeprowadzonego wcześniej i w innej sprawie dochodzenia, Kołomojski i jego ludzie przed nacjonalizacją wyprowadzili z PrivatBanku 6 mld dolarów, które pochodziły zarówno ze środków depozytariuszy, jak i z pieniędzy otrzymanych z rezerw Narodowego Banku Ukrainy na refinansowanie tego banku.

W maju 2019 roku Korf i Lader oraz ich działalność w ramach „schematu Kołomojskiego”, jako osób kontrolujących zagraniczne aktywa oligarchy, została opisana dla Anti-Corruption Action Center przez ukraińską dziennikarkę śledczą, Nadiję Burdej. Poza nimi, opisała też amerykańskiego prawnika Roberta Powella oraz cypryjskiego biznesmena i prawnika Panikosa Symeou.

Korf został opisany jako amerykański partner biznesowy Kołomojskiego oraz dyrektor licznych firm z branży stalowej i manganowej w USA. Zaznaczono, będąca jego współwłasnością firma Optima Acquisitions udzielała pożyczek zakładom stalowym Warren Steel, której jest szefem.

W przypadku Labera zaznaczono, że od lat 90. XX wieku prowadził aktywną działalność biznesową na Ukrainie oraz, że szczególnie interesuje się ropą naftową. W latach 1997-1999 założył dwie firmy z branży naftowej, a od 2010 roku do co najmniej marca 2019 r. był członkiem rady nadzorczej Ukrnafty.

Forward.com / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=112189 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]