Dzień islamu w Kościele – droga do synkretyzmu?

Aktualizacja: 2020-01-26 1:52 pm

„Chrześcijanie i muzułmanie: od współzawodnictwa do współpracy” – to eufemistyczne hasło wybrała Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów na tegoroczny Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Cytowane słowa pochodzą z orędzia na zakończenie ubiegłorocznego ramadanu, skierowanego do muzułmanów przez Papieską Radę do spraw Dialogu Międzyreligijnego.

W ramach obchodów, w sobotę 26 stycznia uczestnicy między innymi odczytają swoje przesłania, będą słuchać „muzyki Orientu”, czytać fragmenty Pisma Świętego i Koranu, wspólnie się modlić, przygotują jedzenie dla ubogich.

Wydarzenie wspiera swym autorytetem Konferencja Episkopatu Polski. Uczestnicy z obu stron podkreślają potrzebę poszukiwania wspólnych wartości, na przykład pokoju i pracy na rzecz ogólnego dobra. Często odwołują się do stwierdzenia, iż zarówno katolicy, jak i muzułmanie wierzą w jednego Boga, pomijając raczej fakt, że nie do tego samego.

Przedsięwzięcie, organizowane jest już po raz dziewiętnasty. Od niemal dwóch dekad Kościół w Polsce w pewnym sensie afirmuje więc wyznanie nie tylko heretyckie, ale i z zasady wrogo nastawione do katolików, podobnie zresztą, jak i do innych „niewiernych”.

Oczywiście, wśród polskich muzułmanów nie brak życzliwych nam osób, w pewnej mierze zasymilowanych. Mamy obchodzić jednak dzień całego islamu: tego, którego najważniejsza księga nawołuje do zabijania „niewiernych”, wybitni wyznawcy nie kryją zamiarów podbicia Europy i wprowadzenia powszechnego szariatu, zaś zwyczajową strategią jest takija, czyli kłamstwo dla celów religijnego kamuflażu.

Przez wieki chrześcijańskie kraje Europy toczyły krwawe boje przeciwko islamskim najazdom. Ostatnie dziesięciolecia przyniosły jednak nam zdumiewające widowisko. Wraz z coraz bardziej postępującą apostazją, Stary Kontynent wyzbył się odruchów samozachowawczych i szerokim gestem otwiera bramy przed milionami muzułmanów, fundując przybyszom dostatni pobyt.

Ewolucji ulega również postawa hierarchów Kościoła wobec islamu. Proces ten przywołuje na myśl modyfikację wizerunku jednego z najbardziej znanych świętych. Przeszedł on długą drogę od rzeczywistej, historycznej postaci, aż do na poły fikcyjnej kreacji człowieka, „przemawiającego do ptaszków, rozmawiającego z wilkami i radośnie obejmującego wszystkich, których spotyka, łącznie z sułtanem, do którego Franciszek (prawdziwy, a nie z opowiadań mitycznych) poszedł nie po to, by prowadzić z nim dialog, lecz aby go nawrócić, wyzywając go na ordalia w celu przekonania się, czy potężniejszy jest Bóg Jezusa, czy Bóg Mahometa” (cyt. Vittorio Messori).

Jednak herezja nie zniknie sama z siebie tylko dlatego, że wyrzucimy ją z kościelnego słownika (podobnie zresztą jak i zabijanie nienarodzonych nie przestanie być haniebnym procederem z powodu nazwania go „terminacją płodu” albo „prawem reprodukcyjnym”). Dlatego wieloma katolikami wstrząsnął wręcz widok muzułmanina wygłaszającego swoją modlitwę podczas niedawnej Mszy pogrzebowej prezydenta Gdańska. Czy to prawdziwy efekt i cel „dialogu międzyreligijnego”? Czy z Najświętszej Ofiary można uczynić synkretyczną „akademię ku czci” z wyeksponowanym udziałem innowierców oraz jawnych wrogów Kościoła?

Z tego samego powodu trzeba znów postawić pytanie o sens i skutki obchodzenia przez katolików dnia fałszywej religii. Wielka musi być ufność czcigodnych pasterzy co do mocnej, ugruntowanej wiary synów i córek Kościoła, czy jednak to nie zbyt karkołomna próba? Dzień islamu w Kościele katolickim jest jak Dzień przechodzenia na czerwonym świetle – lepiej go nie organizować.

Roman Motoła

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Dialog z innymi reigiami, to dlialog z samym szatanem. To największy grzech naruszający I przykazanie Boże. Można oczywiście rozmawiać ale wyłącznie w celu nawrócenia zwiedzonych muzułmanów, buddystów, protestantów i żydów na wiarę katolicką – jedyną Prawdziwą! Fałszywa ekumenia to droga do unicestwienia katolicyzmu za któą odpowiadają dzisiejsi hierarchowie.
antoni

Odbywające się Dni Judaizmu, które można oglądać na przykładzie “Debaty Dwóch Ambon” ,yutu,zakończyły się kompromitacja strony kościelnej. Zapytany przez uczestnika spotkania, Rabin Boaz Pasza,dlaczego Żydzi nie uznają przyjścia Mesjasza na ziemie, w osobie Jezusa, odpowiedział,iz wierzy ze (gdzieś) istnieje stworzony Mesjasz,co spotkało się z uznaniem abp G.Rysia,oraz katolickich uczestników imprezy ekumaniackiej, którzy w tym momencie,jakby zaskoczeni rewelacjami Rabina,wspólnie z biskupem,zapomnieli o Credo Kościoła, nie zdobywając się na protest.
stan

W Kościele Katolickim nie ma żadnego dnia islamu, są tylko jacyś ludzie, którzy sieją zamęt, próbując pogodzić prawdę z fałszem.
ancan

A kiedy w Kościele “dzień ofiar islamu”?
Petrus

dzień przechodzenia na czerwonym świetle – dobre , nawet bardzo dobre :)))
robert

Jak napisane wyżej Islam jak szarańcza, wykańcza wszystkich to nie religia to totalitaryzm.
wiem

W dniu islamu powinno się na wszystkich mszach św. odmawiać modlitwę o nawrócenie mahometan i modlitwę za chrześcijan prześladowanych w krajach islamskich. Wtedy mógłby to być nawet tydzień islamu.
TZ.

Mam wrażenie, że w obecnym okresie dziejów historii Kościoła to świeccy broniący Tradycji, czytający Słowo Boże i rozważający Je w sercu oraz godnie przystępujący do Sakramentów są przewodnikami i drogą dla wielu kapłanów.
Artur

Co ma wspólnego Jezus Chrystus z fałszywym prorokiem Mahometem. Sam Mahomet głosił przekleństwo dla człowieka, którego aorta zostanie przeszyta. Sam został otruty i był świadomy, że trucizna wypala mu aorte. Opis Mahometa znajdziemy w Objawieniu. Jest on jeźdźcem na białym koniu z łukiem. Abu Bakar to drugi, Umar trzeci, Utman czwarty jeździec Apokalipsy.
Sec

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-01-26)

 


 

Dziś obchody Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce

Pod hasłem „Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa” obchodzony jest dziś XX Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Podczas centralnych obchodów, które odbędą się w Warszawie, przedstawiciele obydwu religii czytać będą Biblię i Koran, modlić się i dyskutować. 

Miejscem centralnych obchodów będzie jezuickie Collegium Bobolanum przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

„Idziemy za nauką soborową, także nauczaniem kolejnych papieży i wskazaniami Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego – powiedział KAI bp Ciereszko, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.  “Deklaracja Soboru „Nostra aetate” o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich podkreśla, że należy z otwartością spojrzeć na to wszystko, co w innych religiach jest prawdziwe i święte. To nas motywuje ku temu, aby spotykać się z braćmi muzułmanami” – dodał duchowny.

Z kolei współprzewodniczący Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, imam szyicki Rafał Berger wyraził nadzieję, że miejsc dialogu międzyreligijnego, nie tylko z islamem, będzie w Polsce przybywać „Mało tego: wierzę w to, że jest to coś, czego nie da się uniknąć, bo rozmowa z drugim człowiekiem jest najlepszym sposobem poznania jego intencji i uczuć” – powiedział KAI imam.

Tematykę obchodów Dnia Islamu wyznacza coroczne przesłanie kierowane do muzułmanów przez Papieską Radę ds. Dialogu Międzyreligijnego na zakończenie miesiąca postu, ramadanu. „Jesteśmy wezwani, zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie, do otwartości na innych, do rozpoznania i uznania w nich braci i sióstr” – napisał w tegorocznym przesłaniu przewodniczący Rady, kard. Miguel Angel Ayuso Guixot MCCI. Wskazał, że w ten sposób można burzyć mury, które zbudowały ignorancja i strach oraz wspólnie starać się budować mosty przyjaźni. „Tak właśnie pielęgnujemy w naszych rodzinach i w naszych instytucjach politycznych, obywatelskich czy religijnych nowy sposób życia, oparty na odrzuceniu przemocy i na szacunku dla osoby ludzkiej” – wskazał kard. Guixot.

Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest od 2001 r. z inicjatywy Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów zaaprobowanej przez Konferencję Episkopatu Polski. Organizację tego wydarzenia Episkopat powierzył Komitetowi ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Konferencji Episkopatu Polski. Obecnie na jego czele stoi bp Henryk Ciereszko.

Regularne obchody Dnia Islamu odbywają się także w Lublinie i Krakowie (od 2004 r.), a okazyjne w Olsztynie (2001), Opolu (2002) i Poznaniu (2008).

KAI

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Ja rozumiem, że można obchodzić dni jakieś kuchni np. hiszpańskiej w supermarkiecie, bo ma to na celu wypromowanie jakiegos towaru. Powstaje pytanie, czy my jako chrześcijanie też mamy sobie teraz wybrać coś atrakcyjnego z judaizmu lub islamu? Mamy zatem już przecież naszą wiarę katolicką jedyną i prawdziwą, objawioną w Jezusie Chrystusie? No chyba, że dla niektórych przedstawicieli naszego duchowieństwa to juź nie jest takie oczywiste?
Andrzej

Problem jest to, że my Katolicy nie reagujemy. Wczoraj byłem z bratem na rynku wrocławskim, na Publicznym Różańcu. Niby kraj katolicki, a niespełna 20 osób się modliła. Lwia część ludzi przechodziła i reagowała śmiechem. Wierzący pewnie też. Więc daliśmy sobie wmówić, że Pan Bóg pod strzechy. Zacznijmy od siebie! Nie bójmy się innych. Musimy być ewangelistami naszych czasów!
Jakub

a odmówiliźwa “modlitwę” do pachamamy?
tak pytam

Posoborowie w sosie własnym.
Pmp

Hańba!!!
end

Czyli w KK obchodzą dzień fałszywej religii – islamu…
Chrześcijanin

A w tym samym czasie, Chrześcijanie są prześladowani i mordowani przez islamistów w różnych częściach świata. Ludzie oddają życie za Chrystusa, a tu się robi kpiny z Chrystusa, z Jego Kościoła i Męczenników.
Paulus

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-01-26)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=111819 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]