Duda wzywa do zgody sitwę z Magdalenki, chwaląc Żydów i komunistów, wykluczając prawicę

Aktualizacja: 2019-11-14 11:10 am

Nie dziwię się brakowi logiki w licznych fragmentach przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy, który notabene w polskim sejmie, na pierwszym inaugurującym posiedzeniu wspomina o religii mojżeszowej, wzmiankując dodatkowo o poległych Żydach w walce o Polskę. O Żydach walczących przeciwko Polsce i z Polakami oczywiście nic nie wspomniał. Nie dziwię się prezydentowi, bo najwyraźniej obowiązki ma nie tylko polskie, a biorąc pod uwagę aktualny stan polskich umysłów trzeba kuć żelazo póki gorące.

Tragikomicznie zabrzmiał fragment:

Nie mam żadnych wątpliwości, wszyscy byśmy chcieli, żeby była Polską wolną, suwerenną i niepodległą po wsze czasy.

Słowa te zostały wypowiedziane w obecności osób, które wielokrotnie, w jawny sposób deklarowały nienawiść do polskich bohaterów i tradycji niepodległościowej. Osoby te postulują całkowitą likwidację polskiej państwowości w ramach unijnego planu opartego o manifest komunistyczny Spinellego. Sam przemawiający również postuluje wpisanie do konstytucji naszą przynależność do tworzonej unijnej federacji po wsze czasy.

Komunistyczne i socjalistyczne mity

Odwołanie Dudy do komunistycznego publicysty Mazowieckiego, który szkalował Żołnierzy Niezłomnych, a w 1989. optował za bezkarnością dla komunistycznych zbrodniarzy jest wymownym przykładem fałszowania historii najnowszej. Duda nazwał Mazowieckiego „pierwszym premierem niekomunistycznego rządu”, co jest ewidentną nieprawdą ze względu na jego skład. Premier rzekomo niekomunistycznego rządu wielokrotnie posyłał jednostki ZOMO na polską antykomunistyczną młodzież buntującą się przeciw narzuconej prezydenturze Jaruzelskiego i usiłującą zburzyć pomnik Lenina.

Ostatnią rzeczą na którą pragnę zwrócić uwagę to obrzydliwa w swojej bezczelności hipokryzja lub wynikająca z ignorancji brednia Andrzeja Dudy, który odwołał się do zdrajcy lizbońskiego śp. Lecha Kaczyńskiego.

Pan Prezydent Lech Kaczyński – mój Prezydent, u którego byłem kiedyś ministrem, co uważam za wielki zaszczyt w swoim życiu – powiedział, że podstawą patriotyzmu w odróżnieniu od nacjonalizmu i innych postaw jest miłość, miłość do Ojczyzny, ale także do drugiego człowieka, do współobywatela.

W ten sposób Duda, w charakterystyczny dla marksistów i socjalistów sposób zdeprecjonował umiłowanie narodu, traktując go jako grzech główny, przeciwstawiając mu umiłowanie ojczyzny. Akceptując w nowym sejmie obecność wypromowanych przez TVP i TVN komunistów, równocześnie wykluczył posłów narodowej prawicy (nacjonalistów).

Dotychczasowa praktyka z dwóch dni pozwala przypuszczać, że słowa Dudy wzięli sobie do serca zarówno komuniści jak i antynarodowi socjaliści Kaczyńskiego, eliminując Konfederację (jak na razie) ze wszystkich ciał kolegialnych.

[Źródło:] CzarnaLimuzyna

Za: Strona prof. Mirosława Dakowskiego (14.11.2019)

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=110683 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]