Nowy ambasador Izraela: to smutne, że taka antysemicka partia jak Konfederacja będzie w Sejmie

Aktualizacja: 2019-10-25 7:35 pm

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” nowy ambasador Izraela w Polsce, Alexander Ben-Zvi powiedział, że Konfederacja ma „otwarcie antysemickie stanowisko” i zapowiedział, że będzie pod tym względem śledził jej działania w Sejmie i w mediach. Jego zdaniem, w Marszu Niepodległości biorą udział środowiska „faszyzujące”.

Nowy ambasador Izraela w Polsce, Alexander Ben-Zvi, udzielił swojego pierwszego wywiadu – „Gazecie Wyborczej”. Zapytano go w nim m.in. o to, czy jego zdaniem polski rząd dostatecznie walczy z przejawami antysemistyzmu.

– Premier Morawiecki np. napisał teraz list do Agencji Żydowskiej Icchaka Herzoga, w którym podkreślił jeszcze raz, że polski rząd będzie walczył z antysemityzmem. Czy można zrobić więcej? W każdej sprawie można zrobić jeszcze więcej – podkreślił izraelski dyplomata.

Ambasador zwrócił przy tym uwagę na definicję antysemityzmu, którą przyjęła organizacja IHRA, International Holocaust Remembrance Alliance. – Oni stworzyli taką ogólną definicję – co to jest antysemityzm – powiedział. – Polska jeszcze tego nie przyjęła, ale jednocześnie jest członkiem tej organizacji. Tak że np. taki krok byłby ważny w walce z antysemityzmem.

Chodzi tu o definicję roboczą przyjętą w przez IHRA w 2016 roku podczas sesji plenarnej w Bukareszcie. Brzmi ona następująco: „Antysemityzm to określone postrzeganie Żydów, które może wyrażać się nienawiścią względem Żydów. Retoryczne i fizyczne przejawy antysemityzmu są kierowane w stronę żydowskich lub nie-żydowskich osób i/lub ich własności, w stronę żydowskich instytucji społecznych i miejsc religijnych”.

Według dokumentu na stronie IHRA, wymieniającego różne przykłady antysemityzmu spełniającego tę definicję, wymieniono m.in. formułowanie „dehumanizujących, demonizujących lub stereotypowych zarzutów o Żydach jako takich lib sile Żydów jako zbiorowości, np. (…) mit o Żydach kontrolujących media, gospodarkę, rząd”. Jako antysemityzm traktowane jest też stosowanie wobec Żydów podwójnych standardów (tj. „wymaganie zachowania nieoczekiwanego lub niewymaganego od innych demokratycznych narodów”), porównywanie współczesnej polityki Izraela do działań nazistów, pociąganie Żydów do zbiorowej odpowiedzialności za działalność państwa Izraela, a także stosowanie symboli lub przedstawień kojarzonych z „klasycznym antysemityzmem” do scharakteryzowania Izraela lub Izraelczyków. Tu jako przykład podano „twierdzenie, że Żydzi zabili Jezusa”.

W dalszej części rozmowy, Dorota Wysocka-Schnepf zasugerowała, że rząd PiS „przymyka jednak oko na antysemityzm ze względów wyborczych, bo te grupy często są w gronie elektoratu partii rządzącej”. Ben-Zvi odparł, że teraz tego nie zauważył, ale zaraz zaznaczył, że jest w Polsce dopiero od dwóch miesięcy. Przyznał też, że w czasie kampanii wyborczej dostrzegał przejawy antysemityzmu.

– Widziałem to i właśnie z tym musimy walczyć. Jest to trochę dla mnie smutne, że taka partia jak Konfederacja będzie teraz w Sejmie – podkreślił ambasador Izraela w Polsce. – Oni mają otwarcie antysemickie stanowisko. To mnie niepokoi. Będziemy to śledzić i o każdym przejawie antysemityzmu w mediach i w Sejmie otwarcie mówić.

Ben-Zvi był też pytany, czy patrzy z niepokojem na zbliżającą się rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Według Wysockiej-Schnepf, od kilku lat 11 listopada „maszerują po ulicach Warszawy środowiska nacjonalistyczne, żeby nie powiedzieć: faszyzujące”.

– Jasne – przyznał dyplomata. – Jeśli będą tacy ludzie, a jeszcze z hasłami antysemickimi – to niepokoi. Ale myślę – choć szczegółowo się nie orientuję – że mowa nienawiści jest sprzeczna z polskim prawem. Wydaje mi się, że są takie przepisy, zatem władza musi coś z tym robić.

Wypowiedzi izraelskiego ambasadora skomentowali niektórzy politycy Konfederacji.

„Nowy ambasador Izraela ledwo przyjechał do Polski a już szuka sobie wrogów” – napisał Krzysztof Bosak. „Warto odnotować, że politycy Konfederacji nie artykułowali dotychczas postulatu prowadzenia przez Polskę polityki antyizraelskiej. Szef Ambasady Izraela w Polsce postanowił jednak na to pracować. Takie zlecenie?”

„Uffffff… Byłbym przerażony, gdyby pan ambasador był zadowolony z tego faktu” – napisał z kolei poseł Jacek Wilk.

Jak pisaliśmy, Alexander Ben Zvi urodził się na sowieckiej Ukrainie, skąd jako dziecko wyemigrował do Izraela. Jak powiedział, pracę w dyplomacji wybrał, ponieważ od dziecka interesowały go geografia, polityka i kultury innych krajów, a także języki obce. Posługuje się hebrajskim, angielskim, polskim, hiszpańskim, rosyjskim, jidysz i słowackim. Jest doświadczonym dyplomatą pracującym od 36 lat w izraelskim MSZ. Był on już m.in. ambasadorem w Kostaryce i na Słowacji a ostatnio zastępcą dyrektora generalnego w izraelskim MSZ, gdzie kierował działem Eurazji.

Dorzeczy.pl / holocaustremembrance.com / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=110364 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]