Skarb w niebie. O braciach Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X

Aktualizacja: 2019-10-24 12:00 pm

Tegoroczna uroczystość św. Michała Archanioła, przypadająca na 29 września, wypadła w niedzielę, co nadało jej szczególny charakter. Dodatkowo tego dnia swoje święto obchodzą bracia zakonni Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X i dla wielu z nich jest to okazja do złożenia lub odnowienia ślubów zakonnych. Dlaczego abp Marceli Lefebvre chciał ustanowić święto braci właśnie 29 września?

Odnowienie ślubów zakonnych przez braci w Seminarium w Zaitzkofen 29.09.2019

Aniołowie są czystymi duchami, których zadaniem jest służba w Królestwie Bożym. Wśród nich wyróżnia się postać św. Michała Archanioła, będącego symbolem walki o prawa Boże przeciwko duchowi pychy i egoizmu. Quis ut Deus – któż jak Bóg? Podobnie bracia zakonni w swojej służbie, pokorze, skromności i zapomnieniu o samych sobie stanowią ważną, a nawet nieodłączną część Bractwa. Całkowicie poświęcają się Bogu w życiu zakonnym, a cele, które im w tym przyświecają, to chwała Boża, ich własne uświęcenie oraz zbawienie dusz. Całe ich życie i wszystko, co robią, jest ofiarowywane Bogu Ojcu przez Jezusa Chrystusa, szczególnie podczas Mszy św. Specjalną funkcją braci Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X jest pomaganie kapłanom w ich posłudze poprzez zdejmowanie z ich barków troski o sprawy materialne i o zapewnienie porządku, przez podtrzymywanie ducha modlitwy w życiu wspólnoty oraz przez bezpośredni udział w apostolacie: w kościołach, w szkołach lub na misjach. Życie braci FSSPX, których na całym świecie jest łącznie 130, to mocny znak sprzeciwu wobec pragnienia majątku, zmysłowości oraz niezależności naszych czasów.

Prawdziwe powołanie

Aby zrozumieć decyzję młodych mężczyzn, którzy jako kandydaci na zakonników pukają do drzwi seminarium, trzeba poznać dwa nieodłączne aspekty każdego poświęcenia się służbie Bogu. Gdyby człowiek był dobry z natury, to – aby osiągnąć doskonałość – wystarczyłoby rozwinąć w nim to, co najlepsze. Niestety, nawet po chrzcie nadal mamy w sobie złe skłonności. Stary człowiek, o którym mówi św. Paweł, walczy ze szlachetnymi aspiracjami nowego człowieka. Tak więc, aby dojść do Boga, nie wystarczy, abyśmy zwrócili się do Niego całym sercem – najpierw musimy zerwać więzy ze wszystkim, co może zakłócać nasze zjednoczenie z Nim. Życie duchowe każdego człowieka ma fazę ascetyczną oraz mistyczną. Innymi słowy nie ma jedności z Bogiem bez uprzedniego wyrzeczenia.

Jeśli brat postulant rozpozna tę prawdę, wtedy wejdzie na ścieżkę rad ewangelicznych, innej niż ścieżka przykazań. Aby podobać się Bogu, wszyscy musimy być posłuszni Jego przykazaniom, musimy kochać Go ponad wszystko, a z miłości do Niego kochać bliźniego jak siebie samego. Jednak aby łatwiej przestrzegać przykazań i szybciej dotrzeć do Boga istnieje krótsza, bardziej bezpośrednia, bezpieczniejsza ścieżka niż ta, którą idą ludzie świata. Ta ścieżka oczywiście nie usuwa człowieka ze ścieżki przykazań, ale daje mu najpewniejszy sposób na ich przestrzeganie. Aby kochać Boga ponad wszystko trzeba koniecznie unikać wszelkiego nieuporządkowanego przywiązania do natury. Oczywiście zawsze mamy skłonność do wiązania się bez ograniczeń z dobrami tego świata; jesteśmy ciągle kuszeni do wstąpienia na śliską ścieżkę przyjemności. Przede wszystkim zaś mamy skłonność do przywiązywania się do własnych poglądów na różne sprawy oraz własnego sposobu postępowania. Aby opanować te pokusy, bracia składają ślub ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

Potrójne zobowiązanie

Te trzy śluby wywodzą się z Pisma Świętego. W Ewangelii Pan Jezus wzywa bogatego młodzieńca, aby szedł za Nim drogą ubóstwa. Mówi do niego: „Jednego ci nie dostaje; idź, sprzedaj, cokolwiek masz i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, i przyjdź, naśladuj mię” (Mk 10, 21). Przy innej okazji wskazuje ścieżkę posłuszeństwa, którą sam również idzie: „Jeśli kto chce iść za mną, niech sam siebie zaprze, i weźmie krzyż swój, a naśladuje mnie” (Mt 16, 24); przy jeszcze innej okazji mówi o „rzezańcach, którzy się sami otrzebili dla królestwa niebieskiego” (Mt 19, 12): jest to aluzja do ślubu doskonałej czystości. Zatem potrójne wyrzeczenie się braci ma swój fundament w Ewangelii. Ale nawet w Starym Testamencie Bóg zapraszał do pójścia za Nim drogą trzech ślubowań; chodzi o fragment Księgi Rodzaju, gdy Bóg objawia się Abrahamowi i mówi doń: „Wynijdź z ziemi twojej i od rodziny twojej, i z domu ojca twego” (Rodz 12, 1).

Kiedy Bóg przyciąga dusze do siebie, domaga się od nich, aby rozstały się z niektórymi dobrami. Takie wyrzeczenie jest negatywną stroną ich obowiązku; tymczasem zaangażowanie braci jest przede wszystkim pozytywne 1. Braciom chodzi o poświęcenie się Bogu, a ponieważ to oddanie jest pełne, należą oni całkowicie do Boga: od złożenia pierwszych ślubów stają się duszami prawdziwie konsekrowanymi. Wszystko, co robią, nawet ich najprostsze czynności nabierają przez to wymiaru religijnego. Oto piękno i wielkość ich powołania! Bez względu na to, czy brat jest kucharzem, ogrodnikiem, sekretarzem czy nauczycielem, jego funkcja jest drugorzędna wobec jego powołania religijnego.

Wzór do naśladowania dla kapłanów

Powołanie zakonne jest nie mniej wzniosłe od kapłańskiego, wręcz przeciwnie: dzięki swoim ślubom mogą oni stanowić dla kapłanów wzór do naśladowania. Naturalnie kapłani poprzez swoje zobowiązanie do celibatu pośrednio wypełniają śluby czystości, mają ducha ubóstwa i praktykują cnotę posłuszeństwa, ale ich zaangażowanie w tym względzie jest mniej surowe niż w przypadku braci. Kapłan może mieć własny samochód, komputer, książki czy inne przedmioty, które należą do niego samego i, niestety, może się do tych rzeczy przywiązywać. Z tego powodu jest bardzo wskazane, aby kapłani mieli obok siebie braci, którzy swoim życiem przypominają im o ideale ewangelicznej doskonałości.

Swoim przykładem bracia pomagają zachować ducha zakonu. Sam abp Lefebvre był zakonnikiem, a jeśli dla swojego zgromadzenia wybrał status stowarzyszenia życia apostolskiego bez ślubów, to nie po to, aby zwolnić ich z obowiązku zachowywania ducha zakonnego, ale aby zaradzić praktycznym trudnościom, jakie wynikałyby dla nich ze ślubów posłuszeństwa i ubóstwa. W przeciwnym wypadku musieliby oni na każdym kroku prosić o pozwolenie korzystania z rzeczy, których i tak potrzebują w swoim codziennym apostolacie.

Powołanie do bycia bratem jest więc bardzo piękne i zaszczytne. Jak każde powołanie religijne, określa je relacja z Bogiem, nie zaś odniesienie do ludzi. Naturalnie bracia żyją bardzo blisko swoich przełożonych z powodu ślubów posłuszeństwa, ale te śluby mają swój cel wyłącznie w Bogu. Bracia w żaden sposób nie są rzemieślnikami, ale podobnie jak kapłani są ludźmi oddanymi Bogu.

Rozważając religijny aspekt życia brata nie należy jednak pomijać kwestii profesjonalizmu. Większość braci ma wykształcenie zawodowe, a fakt, że w ramach życia zakonnego mogą korzystać z wyuczonych umiejętności praktycznych, jest dla nich bardzo ubogacający. Dlatego Bractwo Św. Piusa X stara się kultywować i rozwijać talenty braci, aby pomóc im osiągnąć ich cel oraz dla dobra przeoratów, szkół i misji.

Żarliwi apostołowie

Jedną z konsekwencji ukrytego życia w Bogu jest fakt, że apostolat takiej duszy jest mało dostrzegalny. Jednak mimo to jest on jak najbardziej realny – pomimo cichego życia, które prowadzą, bracia są prawdziwymi apostołami. Ich wewnętrzne oddanie się coraz bardziej upodabnia ich do Boga i sprowadza na ich dusze liczne błogosławieństwa. Nierzadko bracia bezpośrednio zajmują się apostolatem. Chociaż, jak się już rzekło, ich głównym zadaniem jest odciążanie kapłanów od niektórych zadań materialnych (takich jak sprawy gospodarcze, ogrodnictwo, kuchnia, utrzymanie budynków, sekretariat itp.), to jednak całkowicie zgodne z powołaniem brata jest nauczanie katechizmu, prowadzenie scholi czy praca w szkole. To prawdziwa łaska dla Bractwa Św. Piusa X, gdyż bracia mają niezastąpione zadanie w odniesieniu do najmłodszych: sami sobą dają im przykład oraz przybliżają im autorytet kapłanów. Im więcej będzie braci, tym bardziej owocna będzie ich praca z dziećmi.

Brat Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X jest zakonnikiem, ma więc wszystkie obowiązki stanu zakonnego, ale także wszystkie jego przywileje. Dlatego nie musi się on troszczyć np. o swoje utrzymanie. Oddaje on swoje siły duchowe i fizyczne na służbę zgromadzeniu, więc to ono zapewnia mu zaspokojenie jego własnych potrzeb.

Powołanie

Jedną z trudności, którą należy pokonać u współczesnych młodych ludzi, jest ich brak zdecydowania. Wielu z nich ma niezbędne cechy, ale z powodu fałszywie pojmowanej pokory nie ośmiela się zapukać do drzwi seminarium. Niektórzy nie czują się godni powołania, inni zastanawiają się, czy zdołają wytrwać na tej drodze przez całe życie. Ta skłonność do nieufności jest sama w sobie dobra, jednak po to, żeby być użytecznym, trzeba pokładać wielką ufność w Bogu! Nieufność względem siebie, zaufanie do Boga – oto dwie strony doskonałości. Jesteśmy słabi, ale Bóg jest silny. Jesteśmy zmienni, ale Bóg jest wierny. Nigdy nie opuści nas pierwszy i zawsze będzie gotowy przywołać nas do siebie, gdy zejdziemy na manowce.

Kształcenie, dzięki Bożej łasce, pomaga młodym ludziom stawać się coraz lepszymi. Od wstępujących do seminarium nie oczekuje się od razu świętości. Rok postulatu, który kończy się obłóczynami, oraz rok nowicjatu, który kończy się pierwszymi ślubami, służą do tego, by kandydaci rozwijali w sobie to, co najlepsze.

W tym czasie wcielają oni w życie treść trzech ślubów; ich dzień jest podzielony na modlitwę, naukę i pracę fizyczną; nie zapominają także o niezbędnym odpoczynku. Dla przyszłych braci jest ważne uzyskanie solidnego duchowego fundamentu, ale także wyrobienie w sobie pewnego zmysłu praktycznego. Po okresie nowicjatu edukacja młodego brata będzie kontynuowana przez kolejny rok, zanim zostanie wysłany do przeoratu, szkoły lub na misję.

Co jest potrzebne, aby zostać bratem w Bractwie Kapłańskim Św. Piusa X?

Powołanie oznacza poświęcenie się. Powołanym jest ten, kto odczuwa głębokie pragnienie służenia Bogu i kto jest zdolny i gotowy do kształcenia się. Konieczne są także pewne naturalne predyspozycje oraz wystarczające zdrowie. Najlepszym sposobem na uzyskanie pewności jest rozmowa z kapłanem oraz spędzenie krótkiego czasu w seminarium – rozwiewa to możliwe iluzje lub, przeciwnie, potwierdza autentyczność powołania.

[Przypisy:]

1. Przez słowo „negatywne” należy tu rozumieć „zakazane”, z kolei „pozytywne” oznacza „nakazane” – przyp. red. WTK

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=110336 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]