“Wołyń Zdradzony” Zychowicza wykluczono z konkursu Książka Historyczna Roku

Aktualizacja: 2019-10-24 11:33 am

Książka Pawła Zychowicza „Wołyń Zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA” została wycofana z konkursu na Książkę Historyczną Roku. Bez wiedzy jury decyzję podjęły trzy z czterech instytucji organizujących konkurs – TVP, Polskie Radio i NCK. Książka Zychowicza prowadziła w głosowaniu czytelników.

Komunikat o wykluczeniu „Wołynia Zdradzonego” z konkursu pojawił się w czwartek na stronie internetowej konkursu. Telewizja Polska S.A., Polskie Radio S.A. i Narodowe Centrum Kultury informują o wycofaniu z Konkursu książki Piotra Zychowicza „Wołyń zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA”. Decyzja jest zgodna z §7 pkt. 3 regulaminu Konkursu. – napisano. Przywołany punkt regulaminu mówi o tym, że organizatorzy mogą wycofać książkę z konkursu „jeżeli zostaną zidentyfikowane uchybienia wobec Regulaminu”.

Autor książki nazwał decyzję organizatorów „niebywałym skandalem”. Jak podał, stało się to bez wiedzy jury i „wbrew prawu”. Zychowicz ujawnił, że na tydzień przed końcem konkursu prowadził w głosowaniu czytelników. „Wszyscy zostaliśmy oszukani. Posunięto się do obrzydliwych metod żebym tylko nie wygrał” – napisał Zychowicz na twitterze.

Według członka jury, historyka Sławomira Cenckiewicza, czwarty z organizatorów konkursu – IPN – nie miał z tym nic wspólnego, podobnie jak on i część członków jury. Cenckiewicz zapowiedział na twitterze, że w proteście odejdzie z jury konkursu Książka Historyczna Roku. „Byłem 3-krotnie laureatem tej nagrody i znam kulisy działań p-ko mnie kancelarii prezydenta Komorowskiego, ale to co jest teraz to coś gorszego” – uznał historyk. Cenckiewicz zapowiedział, że ujawni kulisy „tej hucpy”.

Po wykluczeniu „Wołynia Zdradzonego” z konkursu na portalu wpolityce.pl ukazał się niepodpisany artykuł, w którego tytule napisano, iż książka jest „sprzeczna z polską racją stanu”. Z artykułu wynika, iż książkę Pawła Zychowicza wycofano, ponieważ organizatorzy uznali, że m.in. „w sposób brutalny szkaluje Polskie Państwo Podziemne i Armię Krajową, a jednocześnie bardzo wychwala Niemców”.

W „Wołyniu Zdradzonym” Piotr Zychowicz zarzucił Armii Krajowej, że na ziemiach południowo-wschodnich II RP skupiła się na organizowaniu planu „Burza” zamiast na obronie ludności polskiej przed banderowskim ludobójstwem. Podkreślał przy tym, że atakowani przez Ukraińców Polacy otrzymywali pomoc od niemieckiego okupanta.

Kresy.pl / ksiazkahistorycznaroku.pl / wpolityce.pl / twitter.com

Za: Kresy.pl (24 października 2019)

 


 

Konkurs Książka Historyczna Roku unieważniony. “Dotychczasowa formuła została skompromitowana”

Organizatorzy konkursu Książka Historyczna Roku odwołali w piątek tegoroczną edycję konkursu. Jest to pokłosie skandalu wywołanego wykluczeniem z konkursu książki Piotra Zychowicza „Wołyń Zdradzony, czyli jak dowództwo AK porzuciło Polaków na pastwę UPA”.

Lakoniczny komunikat o unieważnieniu konkursu mówi o tym, że decyzja ta została „podyktowana troską o wiarygodność i prestiż Nagrody”. Podjęli ją wszyscy organizatorzy konkursu – TVP, Polskie Radio, Narodowe Centrum Kultury i IPN.

Jednocześnie z zasiadania w jury konkursu zrezygnował reprezentujący w nim IPN prof. Antoni Dudek. Napisał on w oświadczeniu, że „z uwagi na niedopuszczalne w mojej ocenie zachowanie niektórych organizatorów” nie widzi dalszej możliwości uczestniczenia w pracach jury. „Popierając samą ideę konkursu wspierającego czytelnictwo książek historycznych, równocześnie uważam, że jego dotychczasowa formuła organizacyjna została skompromitowana” – napisał prof. Dudek.

Przypomnijmy, że wcześniej taką samą decyzję podjął prof. Sławomir Cenckiewicz, reprezentujący Polskie Radio.

Jak pisaliśmy, w czwartek bez wiedzy jury decyzję o usunięciu książki Zychowicza z konkursu podjęło trzech z czterech organizatorów – TVP. Polskie Radio i NCK. IPN odciął się od tej decyzji. Wkrótce potem na portalu wpolityce.pl ukazały się niepodpisane artykuły, w których napisano, że „Wołyń Zdradzony” jest „sprzeczny z polską racją stanu” i „antypolski”. Chodziło o to, iż Zychowicz zarzucał Armii Krajowej porzucenie kresowych Polaków na pastwę UPA oraz podkreślał, że pomocy udzielali im niemieccy okupanci. Sprawa wywołała oburzenie części czytelników. Dziennikarz Łukasz Warzecha opublikował na Facebooku otwarty list protestacyjny. „Z tezami i pisarstwem historycznym Piotra Zychowicza można się zgadzać lub nie zgadzać. Stajemy jednak w obronie wolności słowa i swobody dyskusji, gdyż na tym polega wolność debaty historycznej i publicystycznej, fundamentalna przecież dla każdej demokracji” – napisał Warzecha. Podpisał się pod nim m.in. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który w czwartek także odniósł się do tego skandalu. Jak stwierdził w swoim felietonie, książka Zychowicza „zawiera (…) trudne, może wręcz kontrowersyjne, tezy, ale jest bardzo ciekawa, a przede wszystkim ważna dla tych, którzy chcą poznać wojenne dzieje Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej”. Zdaniem duchownego o decyzji organizatorów zadecydowały „naciski zewnętrzne”.

Przypomnijmy, że wycofanie książki Zychowicza to nie jedyna kontrowersja związana z tegoroczną edycją Książka Historyczna Roku. We wtorek jury zdecydowało w głosowaniu o wykluczeniu z konkursu zakazanej jeszcze przez sanacyjne władze II RP pracy Władysława Studnickiego „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej”.

Kresy.pl / interia.pl / onet.pl / facebook.com

Za: Kresy.pl (25 października 2019)

 


 

Cenckiewicz: z konkursu Książka Historyczna Roku wykluczono nie tylko “Wołyń Zdradzony”

Z konkursu Książka Historyczna Roku wykluczono nie tylko „Wołyń Zdradzony” Piotra Zychowicza – twierdzi były już członek jury konkursu Sławomir Cenckiewicz. Według niego we wtorek jury przegłosowało wycofanie kandydatury zakazanej przez sanacyjne władze II RP pracy Władysława Studnickiego „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej”.

Zgodnie ze swoją zapowiedzią Sławomir Cenckiewicz ujawnił w czwartek w mediach społecznościowych kulisy „hucpy”, jak nazwał wykluczenie z konkursu książek Zychowicza i Studnickiego. Wznowienie pracy Władysława Studnickiego „Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej” startowało w kategorii „wydawnictwo źródłowe”. W książce tej wydrukowanej wiosną 1939 roku Studnicki z niebywałą dokładnością przewidział katastrofalne skutki nadchodzącej wojny Polski z Niemcami. Praca nie trafiła do księgarń – sanacyjne władze skonfiskowały cały jej nakład.

Według Cenckiewicza do ataku na książki Zychowicza i Studnickiego doszło na posiedzeniu jury 22. października. Piotr Gontarczyk reprezentujący w jury TVP, jednego z organizatorów konkursu, zaproponował usunięcie z niego obu książek. „Powoływał się na opinię swoich mocodawców [władze TVP – red.] mówiąc, że w przypadku Studnickiego chodzi o antysemicki rozdział II jego książki (…), co miało sprowadzić na Polskę wielkie kłopoty” – napisał Cenckiewicz przyznając, że wydawca książki rzeczywiście w żaden sposób nie odniósł się krytycznie do tego rozdziału. Wniosek Gontarczyka poparł Piotr Semka, również reprezentujący TVP.

Z zaprezentowanej relacji wynika, że w trakcie dyskusji w gronie jury Studnickiego „ośmieszano i dezawuowano” a jego książkę porównywano do „Mein Kampf” Hitlera. Według przeciwników książki jej udział w konkursie miał grozić „międzynarodową awanturą” z powodu jej antysemityzmu. Usiłującego dyskutować Cenckiewicza uciszał Semka. Na wniosek Gontarczyka odbyło się głosowanie, w którym głowami 4 „za” i 2 „przeciw” zdecydowano o wycofaniu książki Studnickiego z konkursu. Sławomir Cenckiewicz nie wziął udziału w głosowaniu uważając, że na tym etapie konkursu nie można podejmować takiej decyzji. Z głosowania nad wykluczeniem „Wołynia Zdradzonego” zrezygnowano.

Jak podkreśla Cenckiewicz, do dzisiaj nie opublikowano komunikatu mówiącego o wycofaniu pracy Studnickiego z konkursu, w którym na jego wniosek zaznaczono, że decyzję podjęto po głosowaniu. Na stronie internetowej Konkursu praca Studnickiego wciąż widnieje wśród nominowanych książek.

Sławomir Cenckiewicz zaznaczył, że do wtorku na żadnym z etapów konkursu żaden z członków jury nie zgłaszał obiekcji odnośnie obu książek, co więcej Piotr Gontarczyk, który był recenzentem książki Zychowicza, chwalił ją odnosząc się krytycznie jedynie do stylu i języka autora. Jak pisaliśmy, na znak protestu Cenckiewicz zrezygnował z zasiadania w jury Konkursu.

„Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć” – George…

Posted by Sławomir Cenckiewicz on Thursday, October 24, 2019

Za: Kresy.pl ()

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=110323 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]