Kard. Robert Sarah: kryzys, w jakim tkwi Kościół katolicki, jest podobny do nowotworu

Aktualizacja: 2019-09-4 11:59 am

Kryzys, w jakim tkwi Kościół Katolicki, jest głęboki i podobny do nowotworu pożerającego ciało. Dosięgnął samego Urzędu Nauczycielskiego – mówi kardynał Robert Sarah.

W zachodniej Europie ukazała się nowa książka prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kardynała Roberta Saraha. „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi” – to tytuł wywiadu-rzeki, którą z purpuratem przeprowadził francuski dziennikarz Nicolas Diat. Na łamach niemieckiego dziennika katolickiego „Die Tagespost” opublikowano obszerny fragment tej książki, która została niedawno przetłumaczona na język niemiecki i trafiła już za Odrą do sprzedaży.

Kto powierzchownie spojrzy na Kościół z zewnątrz mógłby być zaskoczony, słysząc o kryzysie Kościoła. Patrząc z ludzkiej perspektywy, chrześcijaństwo w niektórych częściach świata przeżywa czas wielkiej ekspansji. Ja nie chcę jednak mówić o Kościele jako o jakimś przedsiębiorstwie, którego osiągnięcia można numerycznie wyliczyć. Kryzys, w jakim tkwi Kościół, jest o wiele głębszy, jest podobny do nowotworu, który pożera od środka ciało – mówi purpurat w udostępnionym fragmencie książki.

W jego ocenie największe współczesne zło polega na tym, że „zarówno w praktyce, jak i w teorii, chcemy dzisiaj zrezygnować ze światła wiary”. – Studiujemy teologię i robimy z Boga wąską, racjonalną hipotezę. Czytamy Pismo Święte tak, jakby było taką książką jak inne, a nie Słowem natchnionym przez Boga. Kształtujemy liturgię niczym teatr, a nie jak pełne tajemnicy odnowienie Ofiary Krzyża. Coraz więcej księży i osób konsekrowanych żyje całkowicie i zupełnie po świecku. Już wkrótce nawet chrześcijanie będą żyć tak, „jakby Boga nie było” – zauważa kard. Sarah.

„Teologia, Urząd Nauczycielski i moralność są nienaruszalne, nieodwracalne i nieodwołalne. Kościół jako taki, to znaczy jako kontynuacja i dalsze wprowadzanie Chrystusa do świata, nie znajduje się w kryzysie. Przepowiedziano mu wieczne trwanie. Bramy piekielne nigdy go nie przemogą. Wiemy i mocno wierzymy, że w jego wnętrzu zawsze będzie dość światła dla tych, którzy szczerze szukają Boga”, czytamy w tekście.

„Kryzys Kościoła wszedł w międzyczasie w nową fazę: to kryzys Urzędu Nauczycielskiego. Wprawdzie prawdziwy Urząd Nauczycielski, w rozumieniu jego ponadnaturalnej funkcji jako mistycznego Ciała Chrystusa, który w niedostrzegalny sposób jest chroniony i prowadzony przez Ducha Świętego, nie może popaść w kryzys. […] Panuje dziś jednakowoż prawdziwy dysonans w nauczaniu pasterzy, tak biskupów, jak i księży. Otwarcie sobie przeczą. Każdy przedstawia jako pewnik własną opinię. Stąd powstaje zamieszanie, wieloznaczność i upadek wiary. Wielu szczerych chrześcijan zostanie zarażonych dezorientacją, wielkim chaosem i niszczycielską niepewnością. Filozof Robert Spaemann podsumował to zamieszanie jednym cytatem z pierwszego listu świętego Apostoła Pawła do Koryntian: Albo jeśli trąba brzmi niepewnie, któż będzie się przygotowywał do bitwy? (1 Kor 14,8)”, wskazuje purpurat.

– Niektórzy pasterze, niestety, nierozważnie pomylili Bożą prawdę, którą powinni przekazywać dalej z najwyższą starannością, ze współczesnymi opiniami, z akurat panującymi ideologiami – zauważa hierarcha.

Kardynał zauważa dalej, że wiara musi się rozwijać, wzrastać, objawiać coraz bardziej swoją pełnię – ale nie może się przekształcać. „Błagam biskupów i księży, by strzegli wiary wiernych! Nie ufajmy kilku komentarzom, które rzekomi eksperci pośpiesznie opublikowali w internecie. Przyjmowanie Urzędu Nauczycielskiego i tłumaczenie go w zgodzie z hermeneutyką ciągłości wymaga czasu. Nie poddawajmy się rytmowi mediów, które tak szybko donoszą o zmianach, zwrotach i rewolucji. Czas Kościoła jest długi”, poucza.

Gdy okrętem wstrząsa sztorm, jest ważne, by trzymać się mocno tego, co jest bezpieczne i stabilne. Jest rzeczą niemądrą pędzić za nowymi trendami, które z dużym prawdopodobieństwem ulotnią się, zanim je osiągniemy. Musimy bez żadnych odchyleń trzymać się kursu i czekać, aż ukaże się nam horyzont. Chciałbym dodać chrześcijanom odwagi: nie ulegajcie pomieszaniu! Trzymacie w swoich rękach skarb katolickiej wiary. Został dla was wypracowany na przestrzeni stuleciu duchowego namysłu, w nieprzerwanym nauczaniu papieży. Ta przekazana wiara jest najlepszą podstawą waszego życia wiary – podsumowuje kard. Sarah. 

Źródło: die-tagespost.de

Pach

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=109659 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]