Uznanie zabijania nienarodzonych dzieci za „prawo fundamentalne” – to pomysł francuskiej lewicy z okazji rocznicy rewolucji

Aktualizacja: 2019-07-18 11:07 am

14 lipca – we francuskie święto państwowe – w „Journal du Dimanche” ukazał się list otwarty 50 lewicowych deputowanych w obronie „prawa do aborcji”. Wygląda na to, że postępowcy znaleźli sobie nową „Bastylię”.

Autorem listu jest Luc Carvounas – deputowany socjalistów, członek komisji parlamentarnej ds. praw kobiet. Polityk żąda, by możliwość aborcji – rozumianej przez niego jako fundamentalne prawo kobiet – „wykuć w marmurze” i uznać za „prawo konstytucyjne”.

50 podpisanych pod listem otwartym parlamentarzystów lewicy wezwało prezydenta Emmanuela Macrona do „walki o usunięcie przeszkód” na drodze „dobrowolnego przerywania ciąży”.

Sygnatariusze zaproponowali wpisać do francuskiej konstytucji „prawo” do zabijania nienarodzonych dzieci. Chcą też narzucenia cenzury na przeciwników dzieciobójstwa – chodzi o zapis, zgodnie z którym „nikt nie może ingerować w podstawowe prawo do aborcji”. Oznaczałoby to zakneblowanie wszystkich organizacji pro-life, a nawet wprowadzenie dodatkowych kar za jakąkolwiek działalność w obronie życia.

Socjaliści złożyli już zresztą podobną poprawkę przy okazji rocznicy złożenia szczątków Simne Weil w Panteonie – kobieta jest autorką ustawy dopuszczającej aborcję.

W liście otwartym do Macrona najciekawsze jest jednak uzasadnienie wprowadzenia zmiany w konstytucji. Carvonuas podaje tu… „przykład Węgier Viktora Orbana, który od 2013 roku kwestionuje to podstawowe prawo w konstytucji” oraz niebezpieczne – zdaniem autora – zmiany zachodzące w Europie, które kwestionują „fundamentalne prawa kobiet i postęp”.

Wygląda więc na to, że lewica zaczyna się bać wschodnioeuropejskiej zarazy, gdyż ruchy pro-life z Europy środkowowschodniej wzmacniają działalność obrońców życia także na Zachodzie. Luc Carnouvas przy tej okazji mocno krytykuje zamknięcie w ostatnich 10 latach ośrodków praktykujących zabijanie nienarodzonych i oburza się na stanowisko przewodniczącego stowarzyszenia francuskich ginekologów Bertranda de Rochambeau , który miał czelność odwoływać się w tej sprawie do klauzuli sumienia lekarzy.

Ocenzurowanie obrońców życia, praktyczny zakaz krytykowania aborcji i rozprawa ze stowarzyszeniami pro-life – to propozycje polityków, którzy mienią się obrońcami wartości demokratycznych. Socjaliści nie ukrywają przy tym, że swoje pomysły chętnie przeforsowaliby też na poziomie ogólnounijnym.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że deputowany Luc Carnouvas jest homoseksualistą i żyje w związku ze Stephanem Exposito („działaczem praw kobiet”). Można się zastanawiać, jaką wiedzę na temat wartości rodzinnych czy życia poczętego mają takie osoby. To także dobry przykład na to, jak lobby LGTB w praktyce wkracza w sprawy rodziny i jakie jej „nowe fundamenty” usiłuje zbudować.

Bogdan Dobosz

Polecamy również program Prawy Prosty dotyczący Rewolucji Francuskiej.

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=108900 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]