Ukraina przyjmie roboczą definicję antysemityzmu. Ułatwi to restytucję mienia bezspadkowego?

Aktualizacja: 2019-05-9 11:41 am

Ukraiński parlament przygotowuje ustawodawstwo mające na celu przyjęcie tzw. roboczej definicji antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście. Rząd ukraiński formalnie złożył wniosek o członkostwo w tej organizacji.

Ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin ogłosił podczas Forum Żydowskiego w Kijowie z udziałem specjalnego wysłannika amerykańskiego ds. monitorowania i zwalczania antysemityzmu Elana Carra – od kilku dni odbywa on tourne po Europie – że rząd zwrócił się o formalne przyjęcie do tego organu.

Carr brał udział w Marszu Żywych, który odbył się 2 maja w byłym niemieckim, nazistowskim obozie zagłady w Auschwitz-Birkenau, a 6 maja odwiedził Ukrainę, chwaląc jej mieszkańców za wybranie Żyda na prezydenta. Jak mówił, na czele rządu kijowskiego także stoi Żyd. – Bezprecedensowe jest to, że Ukraina wybrała żydowskiego prezydenta i ma żydowskiego premiera. To jest absolutnie oszałamiające – komentował Carr, nie szczędząc pochwał dla naszego wschodniego sąsiada za poczynione „postępy”. Przypomniał także, że jego zadanie polega nie tylko na gromieniu „antysemitów” i wzywaniu do ich karania, ale także na wywieraniu maksymalnej presji dyplomatycznej w celu obrony interesów społeczności żydowskiej i państwa Izrael.

Obiecał Ukraińcom wspierać ich na arenie międzynarodowej w zamian za wsparcie dla wspólnoty żydowskiej i polityki Tel Awiwu. W dniach od 7 do 9 maja Elan Carr miał ponownie przyjechać do Warszawy, a potem udać się do Budapesztu, gdzie zaplanowano spotkania z przedstawicielami rządu, organizacjami pozarządowymi i liderami wspólnoty żydowskiej. 12 maja pojedzie do Belgii na Konferencję Europejskich Rabinów w Antwerpii.  

Georgij Łuszczynski, członek parlamentu ukraińskiego i przewodniczący Komisji Praw Człowieka powiedział „The Jerusalem Post”, że odpowiedni projekt ustawy w sprawie antysemityzmu został już zatwierdzony przez jego komisję i teraz potrzebne jest jedynie przegłosowanie go na forum parlamentu. Łuszczynski ma nadzieję, że głosowanie odbędzie się przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na październik i że ustawodawstwo zostanie formalnie zatwierdzone.

Boris Łożkin – szef Żydowskiej Konfederacji Ukrainy, niedawno wybrany także na wiceprezesa Światowego Kongresu Żydów, „wybitny inwestor”, który sprzedał swoje aktywa medialne rok przed rewolucją na Majdanie, a ostatnio prokuratura wszczęła wobec niego postepowanie w związku ze sprawą „prania brudnych pieniędzy”, organizator Kijowskiego Forum Żydowskiego, mówił z kolei, że jego organizacja będzie prowadzić działania lobbingowe w parlamencie, aby zapewnić zatwierdzenie prawodawstwa. Podobnie jak Łuszczynski, wyraził nadzieję, iż projekt zostanie przyjęty jeszcze w tym roku.

Przypomniał, że podżeganie do nienawiści i dyskryminacja narodowa, rasowa czy religijna są już zakazane przez ukraińskie prawo. Brakuje jedynie definicji tego, co stanowi antysemityzm, stąd utrudnione jest ściganie takich incydentów.

Łożkin, który jest obecnie zaangażowany w projekt rozszerzenia nauczania o Holokauście w ukraińskich szkołach mówił, że „definicja IHRA da sędziom możliwość stwierdzenia, czy coś jest antysemityzmem, czy nie”. –  Bez tej definicji trudno jest ścigać takie przestępstwa – deklarował.

Szef ukraińskiej dyplomacji oznajmił z kolei, że dołączenie Ukrainy do IHRA i przyjęcie definicji antysemityzmu jest konieczne, aby walczyć z nowym wzrostem antysemityzmu na poziomie ponadnarodowym. – W zeszłym tygodniu wysłałem oficjalną propozycję do prezydenta Ukrainy, by przyłączyć się do IHRA. To nie jest tylko kwestia polityczna, to kwestia sprawiedliwości dla nas wszystkich, a także dla Ukrainy. Nie możemy już dłużej stosować podejścia narodowego. Powinno to być zrobione i zostanie zrobione – mówił Klimkin.

Na Forum Żydowskim w Kijowie amerykański wysłannik wyraził zaniepokojenie narastającym antysemityzmem na świecie, wskazując na niedawny, bardzo kontrowersyjny rysunek w „The New York Times” jako „odrażający” przykład, jak również na antysemityzm na kampusach uniwersyteckich w Europie Zachodniej i USA.

Carr powiedział, że w szczególności przygląda się „nowemu antysemityzmowi”, który – w jego ocenie – jest wykorzystywany jako przykrywka dla bardziej tradycyjnych form nienawiści do Żydów. – Jest nowy antysemityzm, który maskuje się jako antysyjonizm i po prostu zmienia słowo „Żyd ”na „syjonista” – mówił. – Możesz powiedzieć i wydrukować wszystko co chcesz, jeśli nie użyjesz słowa „Żyd”, ale napiszesz, że to „syjonista” czy „Izrael” – przekonywał. –  Musimy zwalczać tradycyjny antysemityzm, ale również nienawiść, która kryje się za listkiem figowym antysyjonizmu. To jest moje stanowisko, stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych i sekretarza stanu – konkludował.

Dr Michael Mirilashvili, prezes Euroazjatyckiego Kongresu Żydowskiego, który uczestniczył w panelu i wygłosił prelekcję na temat „Żydów we współczesnym świecie”, podkreślił potrzebę skupienia się nie tylko na walce z antysemityzmem, ale także na problemie zanikania żydowskiej tożsamości wśród wielu Żydów, zwłaszcza w byłym Związku Radzieckim. – Musimy przyznać, że antysemityzm nie jest jedynym zagrożeniem dla narodu żydowskiego – powiedział. – Żydzi na całym świecie, szczególnie w krajach byłego Związku Radzieckiego, nie przywiązują wielkiej wagi do swojej żydowskiej tożsamości. Co ważniejsze, wielu nie przekazuje nawet swojej tożsamości jako Żydów następnemu pokoleniu. Dlatego moja organizacja, Euroazjatycki Kongres Żydowski, dokłada wszelkich starań, by wspierać projekty edukacyjne, takie jak Limmud – podkreślił.

Ukraina na równi z Polską są wymieniane przez organizacje żydowskie jako jedyne kraje, które wciąż przeciwstawiają się zadośćuczynieniu za bezspadkowe mienie żydowskie. Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) przypomina, że Ukraina wciąż nie ma kompleksowego prawa regulującego zwrot skonfiskowanej, komunalnej lub prywatnej nieruchomości poza kilkoma dekretami dotyczącymi zwrotu skonfiskowanych, dawnych dóbr religijnych na użytek organizacji religijnych.

Na Ukrainie żyło około 1,53 mln Żydów przed Holokaustem. Obecnie mieszka około 95 tys. Żydów. Do tej pory społeczność religijna na mocy przepisów art. 17 konstytucji i dekretów rządowych, a także różnych decyzji lokalnych rad miejskich odzyskała do celów religijnych kilkadziesiąt budynków należących wcześniej do Żydów. W sumie niektóre społeczności żydowskie w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci skorzystały z około pięćdziesięciu nieruchomości (głównie synagog).

Rząd zaproponował w styczniu 2009 roku przepisy dotyczące zwrotu skonfiskowanej religijnej własności komunalnej, ale projekty aktów prawnych utknęły w parlamencie. Rozpoczęły się również prace nad współpracą ze społecznościami żydowskimi na Ukrainie, a także z Państwowym Komitetem ds. Archiwów Ukrainy, by zarejestrować wszystkie Tory w kraju, aby zapobiec ich kradzieży i przemytowi.

Przedstawiciele władz Ukrainy, podobnie jak Polska i kilkadziesiąt innych krajów podpisali tzw. Deklarację Terezińską, która zachęca rządy do podejmowania kroków i wspierania wysiłków mających na celu zidentyfikowanie, a także skatalogowanie wszelkich dóbr związanych z judaizmem i spuścizną żydowską, by w ten sposób ułatwić starania nie tylko prawowitym właścicielom, ale także organizacjom żydowskim o zwrot w naturze lub w ostateczności zadośćuczynienie za utracone mienie, także to bezspadkowe.

WJRO wystosowało stosowne dokumenty do władz ukraińskich, szacując, że wspólnocie żydowskiej należy zwrócić ponad 2500 nieruchomości komunalnych.

Źródło: jpost.com, wjro.org

AS

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=107856 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]