Wiemy kim są nowi właściciele DCT Gdańsk – największego polskiego portu przeładunkowego

Aktualizacja: 2019-03-22 9:48 am

IFM Investors, Polski Fundusz Rozwoju oraz singapurski holding PSA International odkupiły największy port kontenerowy w Polsce – DCT Gdańsk. Szczegółów dotyczących transakcji nie podano. Wiadomo, że PFR i IFM przejmą 30 proc. udziałów, zaś PSA – 40 proc.

Poprzednim właścicielem terminalu kontenerowego był fundusz Global Infrastructure Fund II, zarządzany przez australijski Macquarie Infrastructure and Real Assets (MIRA), a także MTAA Super, AustralianSuper i Statewide Super.

Przejęcie ma być formalnie zatwierdzone przez organy ochrony konkurencji i konsumentów.

DCT Gdańsk jest zlokalizowany strategicznie – na skrzyżowaniu bałtyckich szlaków handlowych – i stanowi główną bramę do Polski oraz rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to także najszybciej rozwijający się port kontenerowy w Europie. Znajduje się w pierwszej piętnastce europejskich portów pod względem wielkości. Jego budowę rozpoczęto w 2005 roku, a już w 2016 r. dwukrotnie zwiększono jego moc przeładunkową.

– Jesteśmy zachwyceni dalszą konsolidacją naszej istniejącej współpracy ze światowym liderem w zakresie operacji portowych – PSA – i dołączeniem do czołowego polskiego funduszu PFR, którego wgląd w polski rynek był nieoceniony dla konsorcjum – ocenił Kyle Mangini, szef funduszu IFM Investors. – Transakcja oznacza także kolejną inwestycję dla IFM w zasób infrastruktury podstawowej w Polsce, rozszerzając naszą długoletnią obecność w kraju – dodał.

PSA to singapurski holding inwestycyjny, wiodąca globalna grupą portowa i zaufany partner podmiotów zajmujących się przeładunkami na całym świecie. Ma udziały w terminalach kontenerowych m.in. w Singapurze i Antwerpii oraz w ponad 50 przybrzeżnych, kolejowych i śródlądowych terminalach w 17 krajach.

Kolejny udziałowiec portu to Polski Fundusz Rozwoju (PFR), oferujący wsparcie finansowe przedsiębiorstwom kontrolowanym przez państwo, samorządom i osobom prywatnym w inwestuje związane z agendą zrównoważonego rozwoju.

IFM Investors to globalne konsorcjum zarządzające funduszami instytucjonalnymi o łącznej wartości 82 ​​mld dol. Założone ponad 20 lat temu należy do 27 australijskich funduszy emerytalnych. Zarządza inwestycjami w papiery dłużne, infrastrukturę, niepubliczny rynek kapitałowy.

Wedle doniesień singapurskich mediów transakcja warta była ponad 1 mld euro.

Deepwater Container Terminal Gdańsk (DCT Gdańsk) jest największym polskim terminalem kontenerowym. Port jest również jedynym terminalem na Morzu Bałtyckim, który może obsługiwać Ultra Large Container Vessels – największe na świecie kontenerowce o pojemności do 23 000 TEU.

– DCT Gdańsk jest pierwszą inwestycją PSA w Europie Wschodniej i cieszymy się na bliską współpracę z naszymi partnerami PFR i IFM w celu dalszego rozwoju obiektów i umocnienia pozycji jako preferowanego portu dla Polski i Morza Bałtyckiego. Poprzez wykorzystanie naszej globalnej sieci i naszej wiedzy w tworzeniu wartości dla społeczności portowych i spedycyjnych, PSA będzie współpracować z liniami żeglugowymi, operatorami logistycznymi i właścicielami ładunków, aby dostarczać bardziej wydajne, elastyczne i solidne rozwiązania łańcucha dostaw dla regionu – oznajmił Tan Chong Meng, szef PSA International. – Cieszymy się, że udało nam się z sukcesem sfinalizować przejęcie specjalnego aktywu – jedynego głębokowodnego terminalu kontenerowego w Polsce i w całym basenie Morza Bałtyckiego – dodał.

Inwestorzy zapowiedzieli, że będą wspierać dalszą ekspansję portu, w tym budowę nowego terminalu w nadchodzących latach, by skorzystać na wzroście gospodarczym Polski i Europy Środkowo-Wschodniej – oświadczył Paweł Borys, prezes PFR.

Rok temu „Puls Biznes” – powołując się na nieoficjalne informacje – donosił o możliwej sprzedaży terminalu DCT Gdańsk przez australijskie konsorcjum, zwracając uwagę, że plany zmian kapitałowych w terminalu nie są niespodzianką dla portu ani rządowych urzędników.

DCT ma 30-letnią umowę dzierżawy nieruchomości, na których funkcjonuje terminal. Na jej podstawie operator mógł działać w gdańskim porcie do 2034 roku.

Nowy nabywca winien rozwijać działalność spółki, by inwestycja się zwróciła, a budowa i rozbudowa terminala kontenerowego DCT kosztowała ponad 2 mld zł. „Jaka może być cena sprzedaży – trudno prognozować” – pisał „PB”. Dziś wiemy, że było to około 1 mld euro.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej opracowało Program rozwoju polskich portów morskich do 2020 roku z perspektywą do 2030 roku, zakładając, że rozbudowa terminalu przyczyni się do znacznego zwiększania przeładunków.

Wskazano, że wskutek zbudowania terminalu DCT osłabiła się pozycja konkurencyjnych portów – np. w Lubece spadek obrotów kontenerowych sięgnął od 2007 roku aż 40 proc. Z kolei DCT podwoił potencjał przeładunkowy.

„Przewiduje się, że część kontenerów przeładowywanych obecnie w portach Europy Zachodniej i przewożonych do Polski tzw. feederami będzie trafiać do polskich terminali kontenerowych za pośrednictwem dużych kontenerowców kursujących w regularnej żegludze oceanicznej” – napisano w programie, prognozując spektakularny wzrost obrotów ładunków skonteneryzowanych – z 7,5 mln ton w 2015 roku do 16 mln ton w 2020 roku.

Wpływy z ceł, akcyzy i VAT z tytułu przeładunku w porcie to około 8 mld zł.

Źródło: newdaily.com.au / emerging-europe.com / dziennikbałtycki.pl / pb.pl / rynekinfrastruktury.pl

AS

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-03-20)

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

a w tzw.prawicowych mediach ciągle o tym co powiedział Biedroń lub Schetyna
darek

Nie przeczytasz o tym w totalnych mediach. Tam ci pokażą w zamian Kaczyńskiego z wąsem Hitlera, atak kosmitów-nazistów napadających na budkę z kebabami albo jak koza zjada ziemniaka.
Jurgen

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=107189 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]