PiS klęczy, my płacimy. Za ten cyrk zapłaciła tylko Polska. USA nie dołożyły ani grosza do konferencji bliskowschodniej, którą nam narzuciły

Aktualizacja: 2019-03-19 9:42 am

W lutym w Polsce odbył się zapowiedziany przez Amerykanów szczyt bliskowschodni. Koszty tego przedsięwzięcia w całości pokrył nasz kraj. Polska wydała ponad 2 mln zł.

Podczas tego wydarzenia nie zabrakło antypolskich akcentów, nawet mimo tego że szczyt odbywał się… w Warszawie.

Netanyahu postanowił wykorzystać Warszawie jako scenerię do kampanii wyborczej, wysuwając kolejne, miłe uchu żydowskiego lobby i izraelskich wyborców oskarżenia pod adresem Polaków. I trudno mu się dziwić, bo to twardy, idący po trupach gracz, dla którego lokajska postawa polskiego rządu to tylko zachęta do kolejnych prowokacji.

Najgorsze jest jednak to, że po opluciu Polski ze wszystkich stron rząd Morawieckiego dalej robi dobrą minę do złej gry – pisaliśmy tuż po szczycie.

Andrea Mitchell, żydowska dziennikarka z NBC News, powiedziała w trakcie relacji z Warszawy, że Żydzi z Warszawskiego Getta walczyli z „polskim i nazistowskim reżimem”.

Co więcej, dziennik „Jerusalem Post” informował, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowały później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz kancelaria premiera Izraela. Według przedstawionych przez stronę izraelską wyjaśnień, w rzeczywistości szef izraelskiego rządu podczas rozmowy z dziennikarzami mówił o Polakach, nie o polskim narodzie ani państwie i odnosił się jedynie do tych Polaków, którzy współpracowali z nazistami.

Israel Katz, p.o. szefa izraelskiego MSZ, odnosząc się w niedzielę do słów przypisanych przez media izraelskie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu stwierdził: „Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i – tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – PAP), któremu Polacy zamordowali ojca – +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+”.

Teraz wychodzi na jaw, że jeszcze musieliśmy pokryć wszystkie koszty związane z tym festiwalem antypolonizmu.

Szacunkowe koszty ze strony MSZ związane z organizacją globalnego spotkania ministerialnego poświęconego budowaniu pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wyniosły 2 233 491,32 złotych – oświadczyła Katarzyna Sobiecka, dyrektor biura rzecznika prasowego ministerstwa spraw zagranicznych.

Jak dodała, koszty mogą ulec zmianie. – Zostały pokryte w całości przez stronę polską – przyznała.

Udział w konferencji bliskowschodniej w Warszawie wzięli przedstawiciele 62 państw, w tym m.in. wiceprezydent USA Mike Pence, sekretarz stanu USA Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz przedstawiciele niektórych krajów Zatoki Perskiej.

Źródła: Radio ZET/wp.pl/nczas.com

Za: Najwyższy Czas! (19/03/2019)

 


 

O zakończeniu sporu polsko-izraelskiego politycy PiS rozmawiali z Mosadem? „Jak Polak z Polakiem czy raczej odwrotnie?”

Najpierw zablokowali nam przez wielką nagonkę medialną na całym świecie nowelizację ustawy o IPN, która miała lepiej bronić dobrego imienia Polski i Polaków.

Argumentem była obawa o wolność badań naukowych. Później, już wobec „rozbrojonych”, zintensyfikowali próby oskarżania „naukowo” Polaków o współudział w holocauście (vide słynna konferencja w Paryżu). Teraz sami grożą sądami, gdy podejmuje się próby dyskusji (przypadek dra Gontarczyka, który krytykował publikację Centrum Badań nad Holocaustem). Czy warto było się wycofywać z nowelizacji („dasz palec, to…”).

Przypomnijmy, że rozmowy na temat nowelizacji ustawy o IPN mieli toczyć dwaj polscy politycy z szefostwem izraelskiego wywiadu – Mosadu. Z nowelizacji wycofano wtedy m.in. zapisy o możliwej karze za przypisywanie Polakom i Polsce współodpowiedzialności za zbrodnie nazistów oraz o ściganiu cudzoziemców, którzy takie oskarżenia wobec Polaków wysuwają.

Wówczas w izraelskich mediach pojawiały się doniesienia, że zamknięcie sporu było możliwe dzięki serii tajnych spotkań, m.in. w siedzibie Mosadu w Izraelu i w Wiedniu.

Swoją drogą ciekawe, czy rozmawiano tam „jak Polak z Polakiem”? Warto bowiem przypomnieć, że były szef Mosadu Meir Dagan, który był szefem agencji do 2009 roku, otrzymał przed przejściem na emeryturę honorowe obywatelstwo Polski. Tego jednak PiS wykorzystać nie mogło, bo Dagan zmarł w 2016 roku. Ale może nie był jedyny…

Za: Najwyższy Czas! (

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=107153 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]