Żydzi nie muszą zwracać kradzionego? „Domaganie się ode mnie zwrotu polskiego obrazu to antysemityzm”

Aktualizacja: 2019-03-17 9:42 am

Ukradziony w czasie wojny z muzeum w Poznaniu obraz „Dziewczyna z gołębiem” nie może wrócić do Polski, bo jest w rękach… Żyda. Ten zaś twierdzi, że domaganie się od niego obrazu to… antysemityzm. Sprawę opisał żydowski dzienniki „The New York Times”, który sprawia wrażenie, że trzyma stronę pasera. Oczywiście z przyczyn rasowych.

Polskim władzom udało się ustalić, że obraz znajduje się w rękach Aleksandra Choczyńskiego, rosyjskiego Żyda już 9 lat temu. Choczyński twierdzi, że obraz odziedziczył po dziadku, który będąc sowieckim żołnierzem zrabował go w Niemczech. I że, zgodnie z rosyjskim prawem, to część majątku będącego rekompensatą za zniszczenia wojenne, więc nie zamierza go oddać.

W międzyczasie mężczyzna przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. Wtedy polscy urzędnicy zwrócili się do amerykańskich władz, by pomogły w odzyskaniu obrazu, bądź wydały go polskim władzom. Jednak amerykański sąd… odmówił argumentując, że Choczyński mógł nie wiedzieć, skąd pochodzi obraz.

Kilka dni temu Choczyński został zatrzymany na lotnisku w Paryżu na podstawie listu gończego. Teraz przebywa w jednym z hoteli w areszcie domowym i czeka na procedurę ekstradycyjną.

– Oni mnie ścigają z powodów antysemickich, przekonuje teraz Choczyński. – Zresztą należy mi się dom po matce w Przemyślu, więc oddam im obraz, jak mi go zwrócą – przekonuje, choć jedynym dowodem na rzekomą własność jego matki w Przemyślu, jest to, że kobieta… urodziła się w tym mieście.

Choczyński twierdzi też teraz, że nie wie gdzie jest obraz. W Polsce, za odmowę zwrotu zrabowanego przesz Niemców dzieła sztuki grozi mu 10 lat więzienia.

Oprócz bezczelności żydowskiego pasera najbardziej w tej sprawie szokuje stanowisko „The New York Timesa”. Żydowska gazeta, zwykle tak stanowcza w sprawie zwrotu własności i odszkodowań, gdy chodzi o żydowski majątek, tym razem pisze o „fiksacji” polskich urzędników i daje do zrozumienia, że zarzut „antysemityzmu” może być zasadny. Czyżby dziennik stał na stanowisku, że Żydzi gojom nie muszą zwracać kradzionego?

Na liście zagrabionych z Polski dzieł sztuki figuruje ponad 100 tys. pozycji. Rocznie udaje się odzyskać tylko kilkanaście dzieł sztuki.

Źródło: „The New York Times”

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Najwyższy Czas! (17/03/2019) -- [Org. tytuł: «Szok! Żydzi nie muszą zwracać kradzionego? „Domaganie się ode mnie zwrotu polskiego obrazu to antysemityzm”»]
Tags: , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=107131 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]