- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Sportowcy domagają się zakazu promowania symboli LGBT na koszulkach i stadionach

Sportowa organizacja „Let All Play” domaga się zakazu używania symboli homoseksualnych na koszulkach i obiektach piłkarskich. „Wymaganie od profesjonalnych graczy piłki nożnej noszenia symboli LGBT narusza zasady FIFA i IFAB, które zakazują promowania symboli politycznych, osobistych lub religijnych” – napisano w raporcie. 

Organizacja „Let All Play” przygotowała raport, w którym stwierdza, że homoseksualne symbole LGBT, w tym m.in. tęcza, są znakami politycznymi, zakazanymi przez zasady zawarte w regulaminie FIFA. Eksperci organizacji „Let All Play” zauważają, że w regulaminie pt. „The Laws of the Game z International Soccer Association Board” napisano: „Sprzęt nie może zawierać żadnych politycznych, religijnych lub osobistych sloganów, stwierdzeń lub obrazów”. Regulamin FIFA dodaje, że obejmuje to zakaz stosowania jakiegokolwiek symbolu politycznego lub porównywalnego. 

Twórcy raportu „Let All Play” są zdania, że FIFA powinna egzekwować własne zasady. „Let All Play” napisali na swojej stronie internetowej: „Tęcza lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów (LGBT) nie ma związku z boiskiem w piłce nożnej”. Organizacja zauważa, że ​​Stany Zjednoczone i Irlandia wymagają od swoich graczy noszenia na koszulkach tęczy LGBT. Natomiast reprezentacja Anglii wymagała noszenia sznurówek w homoseksualnych barwach. Z kolei inne zespoły nakłaniały swoich kapitanów, aby nosili tęczową opaskę LGBT, jako opaskę kapitana.

„Let All Play” podkreślają również, że ​​gracze, którzy odmówili noszenia symboli LGBT w międzynarodowych lub ligowych rozgrywkach, „byli nękani i teraz ryzykują, że znajdą się w niekorzystnej sytuacji”. Organizacja w swym raporcie wezwała FIFA i IFAB do oceniania graczy na podstawie ich umiejętności piłkarskich, a nie postaw politycznych czy wyznawanej religii.

„Nikt nie powinien być zobowiązany do noszenia politycznego symbolu, z którym się nie zgadza” – podkreślono. „Ci, którzy nie zgadzają się z polityką reprezentowaną przez środowiska LGBT są wierzący, religijni” – napisano. Autorzy raportu są zdania, że zawodnicy, którzy nie chcą promować homoseksualizmu sprzeciwiają się zagrożeniu jakie transgenderyzm stwarza dla piłkarskiego świata dziewcząt i kobiet. 

Ciekawostką jest to, że w ostatnim czasie angielska drużyna Altrincham FC postanowiła przyjąć tęczową flagę LGBT jako swój symbol. Zawodnicy tej drużyny wybiegli 16 lutego na boisko w koszulkach w barwach homoseksualnej tęczy. Na meczu obecna była Susan Williams, pełniąca funkcję brytyjskiego ministra ds. równości. W przeszłości tęczowe symbole były widoczne na koszulkach innych klubów piłkarskich takich jak Rayo Vallecano oraz CD Guadalajara z Hiszpanii.

„Let All Play” argumentuje, że FIFA powinna dyscyplinować zespoły, które umieszczają symbole polityczne, a także tęczę LGBT, na dowolnej części ubioru gracza, sprzętu ochronnego lub opaski kapitańskiej. Organizacja wezwała również IFAB do rewizji reguł dotyczących piłki nożnej, aby wykluczyć symbole polityczne na stadionach i obiektach piłkarskich.

Źródło: LifeSiteNews.com

WMa

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-02-23)

 


 

Fair play to przeszłość? Genderowy absurd: stypendia dla transchłopców za deklasowanie dziewczyn

Rekord stanu Connecticut w biegu halowym na 55 metrów dziewcząt należy do 17-letniego Terry’ego Millera. Oświadczył on, że uważa się za dziewczynę i zaczął starty w zawodach kobiet. Wynik biegów jest z góry przesądzony, a rekordzista czerpie z „sukcesów” korzyści, bowiem amerykańskie uczelnie przyznają stypendia za osiągnięcia sportowe.

Jak się okazało, Miller nie jest jedynym takim zawodnikiem, a w stanie Connecticut w biegach krótkodystansowych dla dziewcząt startują dwaj biologiczni chłopcy. Oprócz Millera także Andraya Yearwood. I oczywiście wygrywają zawody. Miller z czasem 6,95 s. jest niedościgniony, a Yearwood plasuje się tuż za nim z czasem o 0,06 s. gorszym. Pierwsza na mecie biologiczna dziewczyna osiągnęła wynik 7,23 s.

Transseksualni zawodnicy problemu nie widzą i twierdzą, że dziewczyny mogą mieć przewagę w innych dyscyplinach. „Któraś startuje w skokach wzwyż, może być wyższa i mieć silniejsze nogi od innych, ale inna może akurat być w doskonałej formie i wygrać. Rodzice jakiejś sprinterki mogą wydawać na jej osobiste treningi tyle pieniędzy, że w efekcie ona biega szybciej” – tłumaczą.

Z obecności transseksualnych zawodników niezadowolone są zawodniczki, które czują się oszukane – chodzi o awanse do zawodów regionalnych i szanse na dostrzeżenie przez trenerów uczelnianych. Taka sytuacja, jak mówią, zniechęca do sportu.

Do sprawy odniósł się… Donald Trump Jr., syn prezydenta USA. „Tak mi przykro z powodu młodych dam, które trenowały przez całe życie, by być najlepsze w stanie, być może zdobyć stypendia itd… to poważna niesprawiedliwość” – napisał na Twitterze.

Źródło: tvp.info

MA

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2019-02-27)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]