Ewa Siemaszko: Ukraina jako państwo akceptuje zbrodnie ludobójstwa

Aktualizacja: 2019-01-12 9:36 am

Jeśli państwowo rozgrzesza się zbrodniarzy, nadając im tytuł kombatancki, to znaczy, że Ukraina jako państwo akceptuje zbrodnie ludobójstwa, akceptuje zbrodnie przeciwko ludzkości – powiedziała Ewa Siemaszko, badaczka zbrodni OUN-UPA na Polakach.

W piątek na antenie Radia Maryja Ewa Siemaszko, badaczka ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego odniosła się do ukraińskiej nowelizacji ustawy, nadającej status weterana i uprawnienia kombatanckie wszystkim członkom zbrodniczej Ukraińskiej Powstańczej Armii. W grudniu podpisał ją prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Należy zaznaczyć, że nowa ustawa uwzględnia także osoby, które brały czynny udział w zbrodniach przeciwko ludzkości i masowych mordach.

– Ten fakt ma znaczenie przede wszystkim ogólnoludzkie – uważa Ewa Siemaszko. Jeśli państwowo rozgrzesza się zbrodniarzy, nadając im tytuł kombatancki, to znaczy, że Ukraina jako państwo akceptuje zbrodnie ludobójstwa, akceptuje zbrodnie przeciwko ludzkości. To jest przerażające, bo taka oficjalna afirmacja zbrodni stanowi punkt wyjścia do popełniania podobnych zbrodni w innych okolicznościach i w innym czasie, czyli w przyszłości.

Wcześniejsza wersja ustawy wykluczała osoby, które dopuściły się zbrodni przeciwko ludzkości i pokojowi, czyli uczestników rzezi wołyńskiej czy holokaustu. Zapis ten został wykreślony i zastąpiony takim, który umożliwia uzyskanie uprawnień kombatanckich przez osoby należące do zbrojnych formacji nacjonalistycznych, w tym również tych skazanych za zabójstwa w czasach sowieckich i niezrehabilitowanych po 1991 roku. Odpowiednia poprawka została przedłożona przez Jurija Szuchewycza, deputowanego Partii Radykalnej Ołeha Laszki i syna głównodowodzącego UPA, Romana Szuchewycza, zbrodniarza odpowiedzialnego za mordy na Polakach.

Badaczka zauważyła, że Polska i Ukraina kierują się zupełnie innymi torami myślenia i ocen historycznych, które nie mają z sobą żadnych punktów stycznych. – Tym bardziej po tej nowelizacji ustawy, dającej kombatanctwo i honory wszystkim członkom UPA, a większość z nich niestety była mordercami. Styku między naszą a ukraińską polityką zagraniczną nie może więc być.

Siemaszko podkreśla, że OUN i UPA były formacjami totalitarnymi, które terrorem zmuszały społeczeństwo ukraińskie do podporządkowania. Zauważyła, że na Ukrainie się o tym nie mówi.

– Wszyscy, którzy zginęli z rąk UPA, są uważani za zdrajców rangi narodowej, współpracowników Moskwy, co [w większości – RIRM] nie jest prawdą. Biorąc chociażby pod uwagę, że nawet jeśli tacy byli, to ich rodziny nie powinny być maltretowane, niszczone, dlatego że ktoś – w rozumieniu nacjonalistów – sprzeniewierzył się sprawie ukraińskiej.

Badaczka dodała, że stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, do tego „w tak makabryczny sposób”, dodatkowo obciąża UPA z punktu widzenia Ukraińców. Zwróciła też uwagę, że na Ukrainie są rzetelni badacze, historycy czy nawet zwykli ludzie, którzy znają prawdę i mają zdrowy stosunek do nacjonalizmu ukraińskiego, nie będą w stanie przeciwstawić się temu w jakikolwiek sposób. Stąd, jak uważa, na Ukrainie zapewne będzie w tej sprawie milczenie. Z kolei „ci, którzy zdobędą się na odwagę, będą w jakiś sposób szykanowani”. Siemaszko uważa też, że również sytuacja wewnętrzna na Ukrainie nie będzie sprzyjała ujawnianiu prawdy.

Obok członków UPA, która jest odpowiedzialna za przeprowadzenie ludobójstwa Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich, w poczet weteranów walki o niepodległą Ukrainę zostali zaliczeni także członkowie Ukraińskiego Organizacji Wojskowej prowadzącej w latach 20 XX wieku działalność terrorystyczną przeciw Polsce i organizującą działalność szpiegowską na rzecz Niemiec, Karpackiej Siczy – przedwojennej organizacji separatystycznej działającej na Zakarpaciu w latach 1938-1939, zbrojnych oddziałów ludobójczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przed powstaniem UPA.

RIRM / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=106169 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]