Watykan zmienił stanowisko w sprawie sterylizacji? Nowy przypadek dopuszczenia histerektomii

Aktualizacja: 2019-01-4 9:19 am

Kongregacja Nauki Wiary opublikowała odpowiedź dotyczącą wątpliwości w sprawie dopuszczalności usunięcia macicy w niektórych przypadkach. Różni się ono od tego wydanego w 1993 r., gdy na czele tej watykańskiej instytucji stał kard. Joseph Ratzinger.

Wcześniejszy dokument Kongregacji zatytułowany Odpowiedzi na przedstawione wątpliosci dotyczące „izolowania macicy” i innych zagadnień odniósł się do trzech pytań. Odpowiedź na pierwszą wątpliwość: „czy jest dozwolone całkowite usunięcie macicy (hysterectomia), gdy została ona poważnie uszkodzona (np. w następstwie porodu lub cesarskiego cięcia) i gdy w opinii lekarzy jest to wskazane ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia matki, chociaż spowoduje to zarazem jej trwałą bezpłodność?”. Odpowiedź brzmiała „tak”.

Na dwa pozostałe pytania udzielono odpowiedzi negatywnej. Pytanie drugie brzmiało: „czy jest dozwolone usunięcie macicy (hysterectomia) w celu uniknięcia ewentualnych przyszłych zagrożeń związanych z poczęciem dziecka, gdy jej stan (związany np. z wykonanymi poprzednio zabiegami cesarskiego cięcia), chociaż sam w sobie nie zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu kobiety, prawdopodobnie uniemożliwi bezpieczne donoszenie następnej ciąży, a w niektórych przypadkach może nawet stworzyć poważne zagrożenie?”

I trzecie: „czy w takiej samej sytuacji, o jakiej mowa w punkcie 2, wolno dokonać podwiązania jajowodów (który to sposób postępowania jest nazywany także izolowaniem macicy) zamiast usunięcia macicy, w celu osiągnięcia tego samego rezultatu, to znaczy uniknięcia zagrożeń związanych z ewentualną ciążą, przez zabieg łatwiejszy dla lekarza i mniej niebezpieczny dla kobiety, a także ze względu na fakt, że wywołana w ten sposób bezpłodność jest w niektórych przypadkach nieodwracalna?”

W wyjaśnieniu dowodzono, że w pierwszym przypadku usunięcie macicy jest dozwolone, „ponieważ ma charakter bezpośrednio leczniczy, chociaż przewiduje się, że spowoduje trwałą bezpłodność”. Dodano, że ze względu na patologiczny stan macicy (na przykład krwotok, którego nie można powstrzymać w inny sposób), całkowita histerektomia jest dopuszczalna, by „wyeliminować poważne i aktualne niebezpieczeństwa zagrażające kobiecie, a nie zapobiegając ewentualnej przyszłej ciąży”. Kongregacja podkreśliła, że musi istnieć „aktualne” i „poważne” zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety.

W dwóch pozostałych przypadkach uznano, że sytuacja jest zupełnie inna i usuwanie macicy, czy podwiązanie jajowodów w celu zapobieżenia ewentualnej ciąży, która mogłaby stanowić zagrożenie dla życia kobiety, albo gdyby donoszenie ciąży było niemożliwe jest absolutnie niedopuszczalne z moralnego punktu widzenia.

Praktyki te zakwalifikowano do „moralnej kategorii sterylizacji bezpośredniej, określonej w dokumencie Quaecumque sterilizatio (AAS 58 [1976], 738-740, nr 1) jako działanie, które zmierza bezpośrednio tylko do tego, by przekreślić możliwość prokreacji. Zgodnie z nauczaniem Kościoła – kontynuuje ten dokument – jest więc zakazana w sposób absolutny sterylizacja bezpośrednia, bez względu na jakąkolwiek słuszną subiektywną intencję działających, mającą na uwadze zdrowie lub uniknięcie zła, czy to fizycznego, czy psychicznego, jakie należałoby przewidywać lub jakiego należałoby się obawiać na skutek ciąży.

W przypadku drugim – stwierdzono – „macica sama w sobie nie stwarza żadnego bezpośredniego zagrożenia dla kobiety”, zaś „propozycja izolowania macicy jako alternatywy dla jej usunięcia stanowi jasny dowód na to, że sama macica nie jest przyczyną zaburzeń zdrowia kobiety”.

Wyjaśniono, że „opisane wyżej sposoby postępowania nie mają charakteru ściśle leczniczego, ale zmierzają do ubezpłodnienia przyszłych płodnych aktów płciowych, podejmowanych w sposób wolny. Cel, jakim jest ochrona matki przed zagrożeniami związanymi z ewentualną przyszłą ciążą, zostaje więc osiągnięty przez sterylizację bezpośrednią, która sama w sobie jest zawsze moralnie niedozwolona, podczas gdy można wybrać w sposób wolny inne metody, moralnie godziwe”.

Co istotne, podkreślono, iż „pogląd przeciwny, według którego sposoby postępowania opisane w punktach 2 i 3 są formami sterylizacji pośredniej, dopuszczalne w określonych okolicznościach, nie może być zatem uważany za słuszny ani stosowany w praktyce szpitali katolickich”.

Takie było stanowisko Kongregacji Nauki Wiary za pontyfikatu św. Jana Pawła II. Pod wyjaśnieniami udzielonymi 31 lipca 1993 r. podpisali się prefekt: kard. Joseph Ratzinger i ks. Alberto Bovone, arcybiskup tytularny Cezarei Numidyjskiej.

Co zmieniają nowe wytyczne? 

Obecna Kongregacja Nauki Wiary udzieliła odpowiedzi na jedną wątpliwość, dopuszczając usunięcie macicy nawet, gdy jej pozostawienie nie zagraża życiu i zdrowiu kobiety, ale gdy „znajduje się ona w nieodwracalnym stanie niezdatności do prokreacji, a lekarze specjaliści osiągnęli pewność, że ewentualna ciąża doprowadzi do samoczynnego poronienia, zanim płód osiągnie stan rozwoju zdolny do przeżycia”.

Już samo pytanie zawiera niejasności. Nie ma jeszcze oficjalnego polskiego tłumaczenia dokumentu. W wolnym tłumaczeniu angielskim brzmi ono następująco: Czy można usunąć macicę (histerektomia), gdy znajduje się ona w nieodwracalnym stanie niezdatności do prokreacji, a lekarze specjaliści osiągnęli pewność, że ewentualna ciąża doprowadzi do samoistnego poronienia, zanim płód będzie w stanie przyjść na świat zdolny do przeżycia”.

Z jednej strony mówi się o „nieodwracalnym stanie niezdatności do prokreacji macicy”, z drugiej pojawia się kwestia „ewentualnej ciąży” i jeszcze mamy „pewność lekarzy” co do tego, że „ewentualna ciąża” i tak zakończy się poronieniem.

Według Kongregacji, usunięcie macicy jest dozwolone, ponieważ w tej konkretnej kwestii nie chodzi o sterylizację. Kongregacja wskazuje, że przypadek taki nie dotyczy ryzyka w związku z poczęciem dziecka, ale sytuacji wyjściowej, kiedy stwierdzono, że i tak niemożliwe jest poczęcie dziecka.

Obecna Kongregacja przypomniała stanowisko z 31 lipca 1993 r., stwierdzając, że udzielone wówczas odpowiedzi „zachowują całą swoją ważność”, jeśli chodzi o moralne dopuszczenie usunięcia macicy, gdy istnieje poważne i aktualne zagrożenie dla życia lub zdrowia matki i jest ono niedozwolone moralnie, gdy usunięcia macicy, czy podwiązania jajowodów dokonuje się w celu niknięcia ewentualnej ciąży, mogącej stanowić ryzyko dla zdrowia i życia matki.

Wskazano jednak, że w ostatnich latach do Watykanu napłynęło wiele pytań odnośnie „bardzo konkretnych przypadków dotyczących histerektomii, które jednak różnią się od tych, zbadanych w 1993 r.”, ponieważ „dotyczą sytuacji, w których prokreacja nie jest już możliwa”.

I to właśnie do takiego „szczególnego przypadku” odniosła się Kongregacja „uzupełniając” odpowiedzi udzielone w 1993 roku. Watykańska dykasteria uważa, że w tym wypadku można dopuścić całkowite usunięcie macicy, ponieważ, to nie „nie dotyczy sterylizacji”.

Uzasadniając stanowisko napisano, że pytanie odnosi się do „niektórych skrajnych przypadków, niedawno przedłożonych Kongregacji Nauki Wiary, które stanowią inną kwestię niż te, na które udzielono negatywnej odpowiedzi w dniu 31 lipca 1993 roku”. I dalej wskazano, że tym co „zasadniczo różni to pytanie” od wcześniejszych wątpliwości jest „pewność osiągnięta przez lekarzy specjalistów, że w przypadku ciąży, zakończy się ona samoistnym poronieniem, zanim płód osiągnie stan żywotności”.

Zastrzeżono, że w tym konkretnym przypadku „nie chodzi o trudność, ryzyko o większym lub mniejszym znaczeniu, ale o parę, która nie może się już rozmnażać”. Dalej przekonywano, że zasadniczym celem sterylizacji jest utrudnianie funkcjonowania narządów rozrodczych, a zło sterylizacji polega na odrzuceniu dzieci. Jest to działanie przeciwko bonum prolis.

W tym konkretnym przypadku – jak napisano – „wiadomo”, że narządy rozrodcze nie są już w stanie chronić poczętego dziecka aż do jego przyjścia na świat, a więc „nie są w stanie spełnić swojej naturalnej funkcji prokreacyjnej” i „narodziny żywego płodu nie są biologicznie możliwe”.  Dlatego – zdaniem Kongregacji – nie mamy do czynienia z wadliwym lub ryzykownym funkcjonowaniem narządów rozrodczych, ale mamy tu do czynienia z sytuacją, w której naturalne sprowadzenie na świat żywego dziecka nie jest możliwe do osiągnięcia.

„Procedura medyczna nie powinna być oceniana jako przeciwna prokreacji, ponieważ znajdujemy się w obiektywnym kontekście, w którym ani prokreacja, ani w konsekwencji, działanie antyprokreacyjne nie jest możliwe. Usunięcie narządu rozrodczego niezdolnego do donoszenia dziecka do końca ciąży nie powinno zatem być kwalifikowane jako bezpośrednia sterylizacja, która jest i pozostaje wewnętrznie niedozwolona jako cel i jako środek” – czytamy.

Kiedy jednak można mieć pewność, że ewentualna ciąża nie zakończy się narodzeniem zdrowego dziecka i czy w ogóle można zakładać coś podobnego z punktu widzenia moralnego?

Kongregacja odpowiada, że problem kryteriów oceny, czy ciąża może, lub nie może zakończyć się urodzeniem żywego dziecka „jest kwestią medyczną”. I dlatego, „z moralnego punktu widzenia, należy zapytać, czy osiągnięto najwyższy stopień pewności, jaki medycyna może osiągnąć”.

Dodano, że odpowiedź na to pytanie nie oznacza, że ​​decyzja o poddaniu się histerektomii jest zawsze najlepsza, ale tylko, że w wyżej wymienionych warunkach taka decyzja jest moralnie uzasadniona, nie wykluczając w związku z tym innych opcji (np. zachowywanie wstrzemięźliwości seksualnej w okresach płodności kobiety czy całkowitej abstynencji).

Kongregacja wskazała, że ostatecznie sami małżonkowie powinni podjąć decyzję w porozumieniu z lekarzami i ich duchowym przewodnikiem, wybierając rozwiązanie najbardziej odpowiednie, stosując ogólne kryteria stopniowej interwencji medycznej. Zasugerowano, że histerektomia nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Odpowiedź zatwierdził papież Franciszek 10 grudnia 2018 r., a opublikowano ją 3 stycznia br. Pod dokumentem podpisali się: prefekt kard. Luis F. Ladaria S.J. i sekretarz, abp tytularny Cerveteri, ks. Giacomo Morandi. 

Na stronie centrum Jana Pawła II można przeczytać, że „Zabrania się jednak usunięcia macicy w przypadku braku bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia kobiety i przy poważnym zagrożeniu bezpiecznego donoszenia ciąży. W tej sytuacji nie wolno także dokonywać izolowania macicy przez podwiązanie jajowodów. Praktyki te należą bowiem do moralnej kategorii sterylizacji bezpośredniej, jako działanie, które zmierza do zapobieżenia prokreacji.

Zgodnie z nauczaniem Kościoła jest zakazana w sposób absolutny sterylizacja bezpośrednia, bez względu na jakąkolwiek słuszną subiektywną intencję działających, mającą na uwadze zdrowie lub uniknięcie zła, czy to fizycznego, czy psychicznego, jakie należałoby przewidywać lub jakiego należałoby się obawiać na skutek ciąży”.

Sterylizacja zarówno mężczyzn, jak i kobiet jest obecnie promowana na świecie jako – jak stanowią oenzetowskie dokumenty – nowoczesna metoda antykoncepcji i najchętniej po nią sięgają mieszkańcy krajów rozwiniętych.

Źródło: press.vatican.va., vatican.va., vaticannews.va., centrumjp2.,

Agnieszka Stelmach

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=106031 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]