Papież Franciszek w drodze powrotnej z Tallina: Część tragicznej historii Litwy przyszła z Zachodu: Od Niemców i Polaków

Aktualizacja: 2018-09-26 2:01 pm

Papież Franciszek powiedział dziennikarzom w drodze powrotnej z Tallina, że Litwa, którą odwiedził wycierpiała ze wschodu i z zachodu. „Część tej tragicznej historii nadeszła z Zachodu, od Niemców, od Polaków” – mówił.

Papież odpowiadał na pytanie, co to znaczy jego zdaniem, że Litwa, którą odwiedził, powinna być pomostem między Wschodem a Zachodem.

Franciszek podkreślił, że Litwa należy do Zachodu i wiele zrobiła, by wstąpić do Unii Europejskiej. „Natychmiast odrobiliście wszystkie lekcje, nie było to łatwe” – dodał.

Jako drugi dowód przynależności do Zachodu wymienił członkostwo Litwy w NATO.

Papież dodał: „Kiedy pomyśli się o wschodzie, jest tam wasza trudna historia. Ale część tej tragicznej historii przyszła z Zachodu, od Niemców, od Polaków, ale przede wszystkim od nazizmu” – stwierdził.

Franciszek wyraził opinię, że bycie pomostem wymaga stanowczości, przede wszystkim w kwestii swojej tożsamości.

Papież wyznał, że był wstrząśnięty po swej niedzielnej wizycie w Muzeum Okupacji i Walk o Wolność w dawnej siedzibie KGB w Wilnie, gdzie widział cele o takiej powierzchni, jak krzesełko, sale tortur i egzekucji.

Dzieje krajów bałtyckich to „historia inwazji, dyktatur, zbrodni, zesłań ” oraz „nienawiści do religii, każdej religii” – zaznaczył papież.

Wspomniał duchownych wywiezionych na Sybir, którzy nigdy stamtąd nie wrócili.

„Wiara tych trzech krajów jest wielka, rodzi się z męczeństwa” – stwierdził.

Franciszek mówił, że także obecnie ma miejsce na świecie dużo okrucieństwa.

„Dzisiaj okrucieństwo się nie skończyło” – podkreślił.

W tym kontekście mówił o „okrucieństwie terrorystów Państwa Islamskiego”. Przypomniał spalenie żywcem jordańskiego pilota i ścięcie Koptów na plaży w Libii.

To, co się dzieje, to jest „skandal” – oświadczył.

Mówiąc o kwestii migracji papież stwierdził, że w krajach bałtyckich nie ma „populistów”. Jak zaznaczył relacjonując swoje rozmowy z przywódcami tych państw, są one gotowe przyjmować i integrować imigrantów , ale – podkreślił – nie masowo, lecz „z rozwagą”. Mówił, że miarą ich otwartości i gościnności jest to, że nie może to stanowić „zagrożenia dla ich tożsamości”.

To otwarcie „dobrze przemyślane” – podkreślił.

Papieża pytano też o sprawę podpisania tymczasowego porozumienia między Watykanem a Chinami w sprawie nominacji biskupów. Nie zgodził się z opinią kardynała Josepha Zena z Hongkongu, który zarzucił mu, że „sprzedał Kościół w Chinach”.

Franciszek przypomniał, że dwustronne rozmowy Chin i Watykanu to proces trwający od lat, to „dialog, by uporządkować kwestie nominacji”.

Papież oświadczył, że bierze odpowiedzialność za decyzje podjęte w sprawie nominacji chińskich biskupów i że to on ich mianuje.

Ujawnił, że kiedy niewymieniony przez niego arcybiskup Carlo Maria Vigano wydał oświadczenie zarzucające mu, że wiedział o nadużyciach emerytowanego metropolity Waszyngtonu, otrzymał zapewnienia solidarności także z Chin – od wiernych tzw. Kościoła patriotycznego i tego związanego z Rzymem.

Papież Franciszek powiedział, że tak długo, jak choć jedno dziecko będzie padać ofiarą pedofilii ze strony księdza, będzie to „potworne”.

Duchowny „ma zbliżyć dziecko do nieba, a nie niszczyć je” – powiedział.

Zapewnił, że rozumie, iż młodzież jest „zgorszona tym tak wielkim zepsuciem”. O tym, że młodzi ludzie są oburzeni skandalami, papież mówił we wtorek w Estonii.

Mówiąc o skandalu pedofilii w stanie Pensylwania oświadczył, że liczba takich przypadków spadła w ostatnich latach.

Jak mówił, Kościół katolicki zaczął uświadamiać sobie nadużycia, włożył cały wysiłek, by rozwiązać tę sprawę. „Kościół uświadomił sobie, że musi walczyć w inny sposób” z tymi przestępstwami – podkreślił.

„W dawnych czasach te przypadki się tuszowało, także w domu” – zaznaczył. Taki był sposób myślenia – dodał papież.

„W ostatnim czasie dowiedziałem się o wielu wyrokach skazujących. Nigdy, nigdy nie podpisałem po zapadnięciu wyroku skazującego prośby o akt łaski. W tej sprawie się nie negocjuje” -oświadczył.

Źródło: PAP

Za: Najwyższy Czas! (26/09/2018)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: W przeciwieństwie do watykańskiego uzurpatora, zachowamy powagę i nie będziemy komentować chamskich słów pod adresem Polski, które z prawdą historyczną nie mają nic wspólnego. W innych kwestiach wypowiadał się równie obłędnie, jak zwykle. Ale cóż, widocznie Bóg karze niewiernych coraz gorszymi przywódcami.  

 


 

List Prezesa RDI do Papieża Franciszka ws. słów na temat Polaków

W związku ze słowami wygłoszonymi 26 września przez Papieża Franciszka w drodze powrotnej z wizyty apostolskiej na Litwie, Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia wystosował list do Ojca Świętego, z prośbą o wydanie stosownego oświadczenia i „naprawienie niewątpliwej szkody wyrządzonej wizerunkowi Polski i Polaków”. Przypomnijmy, że Papież, podkreślając cierpienia, jakie dotykały Litwinów ze wschodu i z zachodu, powiedział: „Kiedy pomyśli się o wschodzie, jest tam wasza trudna historia. Ale część tej tragicznej historii przyszła z Zachodu, od Niemców, od Polaków, ale przede wszystkim od nazizmu”.

W liście prezes Reduty zwrócił uwagę na to, że „słowa przypisujące Polakom współodpowiedzialność za tragiczną historię Litwy, stawiające ich w jednym szeregu z Niemcami i dokonanymi przez nich zbrodniami pozostają poza nurtem prawdy, próbując zrównać rolę sprawcy i ofiary”.

Poniżej prezentujemy treść listu, a w załączniku jego oryginalną wersję:

Jego Świątobliwość Papież Franciszek

Za pośrednictwem
Jego Ekscelencji
+ Salvatore Pennacchio
Nuncjusza Apostolskiego
Al. Jana Chrystiana Szucha 12
00-582 Warszawa

Wasza Świątobliwość!

Podobnie jak większość moich rodaków z dużym zainteresowaniem śledziłem wizytę apostolską Waszej Świątobliwości na Litwie, kraju który za sprawą wspólnej historii jest wyjątkowo bliski Polakom.

Owa wspólna historia ma swoje korzenie w przełomowym dla Litwy wydarzeniu, jakim była chrystianizacja w 1386 roku. Miała ona ścisły związek z małżeństwem pogańskiego wówczas władcy Litwy Jagiełły z chrześcijańską władczynią Polski – św. Jadwigą. W ten sposób, dzięki Polsce, Litwa przyjęła naukę Chrystusa, co włączyło ją do kręgu cywilizacji chrześcijańskiej. To małżeństwo i koronacja księcia litewskiego na króla Polski połączyła oba narody wiążąc je osobą wspólnego władcy – unią personalną. W 1569 roku oba narody podjęły decyzję o związaniu się unią realną i utworzyły wspólne państwo – Rzeczpospolitą Obojga Narodów (złożone z Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego), łącząc się zarówno politycznie jak i duchowo. Ta więź rozerwana została u schyłku XVIII wieku poprzez rozbiory dokonane przez agresywne absolutystyczne państwa sąsiedzkie – Rosję, Prusy i Austrię, które położyły kres istnieniu wspólnego państwa Polaków i Litwinów, a także innych narodów (Białorusinów, Ukraińców, Żydów, dla których było schronieniem) państwa demokracji szlacheckiej.

Po 120 latach niewoli, w 1918 roku, na skutek ówczesnych uwarunkowań politycznych, nie doszło do odrodzenia tamtego wspólnego państwa. Odrodziła się Polska, a Wielkie Księstwo Litewskie pozostało rozdarte na części – większa jego część pozostała pod władzą Rosji sowieckiej, część zachodnia została włączona do Polski a z pozostałych ziem utworzono samodzielne państwo litewskie. To był bardzo bolesny podział. Z jego powodu cierpiał bardzo bł. biskup wileński Jerzy Matulewicz, Litwin i odnowiciel polskiego zakonu marianów, gorący patriota litewski i polski zarazem.

Relacje polsko – litewskie to kilkaset lat wspólnej historii i wypływającej z niej spuścizny naukowo – kulturalnej. To także tragiczne w skutkach zmierzenie się obu narodów z najokrutniejszymi totalitaryzmami XX wieku: z niemieckim nazizmem i sowieckim komunizmem.

Mając tę świadomość z zaskoczeniem i niedowierzaniem odebrałem słowa Waszej Świątobliwości wygłoszone 26 września w drodze powrotnej z wizyty apostolskiej na Litwie. Podkreślając, że kraj ten wiele wycierpiał ze wschodu i z zachodu, zwracając się do Litwinów, Wasza Świątobliwość dodał „kiedy pomyśli się o wschodzie, jest tam wasza trudna historia. Ale część tej tragicznej historii przyszła z Zachodu, od Niemców, od Polaków, ale przede wszystkim od nazizmu”.

Te słowa ranią Polaków, których przodkowie – jako współgospodarze należących dziś do Litwy ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego – razem z Litwinami, Białorusinami i Żydami potrafili budować dobre relacje i mimo różnic, we wzajemnym szacunku, działać na rzecz dobra wspólnego. Te słowa ranią także tych Polaków, których przodkowie krzewili oświatę i naukę, a także kultywowali chrześcijaństwo, prosząc o wstawiennictwo Matkę Boską Ostrobramską. Te słowa są także wielką niesprawiedliwością wobec tych, których przodkowie byli w bestialski sposób mordowani przez niemieckich i sowieckich okupantów.

Niestety, wspólne karty naszej historii znają i takie przypadki jak zbrodnia w Ponarach pod Wilnem, gdzie Niemcy wspomagani przez ochotnicze litewskie oddziały Ypatingasis būrys zamordowali ponad 100 tys. ludzi: ok. 80 tys. Żydów i blisko 20 tys. Polaków, w tym inteligencję polską zamieszkałą na Litwie razem ze znamienitymi profesorami Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Moja Ciotka cudem uniknęła tam śmierci.

Dzisiaj pamiętając o wspólnej, niekiedy podszytej urazami przeszłości, musimy budować nowe, dobre relacje. Musimy to jednak robić w duchu prawdy i na jej fundamencie, zwłaszcza w obliczu trudnej sytuacji geopolitycznej i zagrożeń związanych z rewolucją kulturową.

Słowa przypisujące Polakom współodpowiedzialność za tragiczną historię Litwy, stawiające ich w jednym szeregu z Niemcami i dokonanymi przez nich zbrodniami pozostają poza nurtem prawdy, próbując zrównać rolę sprawcy i ofiary. Wpisują się one także w bardzo niebezpieczny trend pewnych wrogich Polsce środowisk, które dla osiągnięcia korzyści materialnych i politycznych szerzą dezinformację m.in. poprzez przypisywanie Polakom cudzych zbrodni.

Licząc na zrozumienie zwracam się do Waszej Świątobliwości z pokorną prośbą o naprawienie tej niewątpliwej szkody wyrządzonej wizerunkowi Polski i Polaków poprzez wydanie stosownego oświadczenia. Szkody, która jest tym większa, że słowa Waszej Świątobliwości padły w momencie wzmożonych niesprawiedliwych ataków na Kościół Katolicki, a Naród Polski w ciągu swoich tysiącletnich dziejów pozostał wierny Stolicy Apostolskiej.

Maciej Świrski
Prezes Reduty Dobrego Imienia
Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

List do Papieża Franciszka [PDF]

Za: Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom (Październik 8, 2018)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , , , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=104588 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]