Sprawiedliwość po amerykańsku: Deportują 11-letnią dziewczynkę do Polski, bo się prawnik pomylił
Aktualizacja: 2009-06-11 10:45 pm
Odkąd skończyła dwa lata, mieszka w USA. Jej ojciec, choć pochodzi z Polski, ma amerykańskie obywatelstwo. Stara się o nie także jej matka. Ale to za mało dla amerykańskich władz, które nakazały, by 11-latka opuściła Stany Zjednoczone. Wszystko przez niedociągnięcie prawnika. Teraz rodzinę czeka rok batalii o prawo do bycia razem.
Ewelina urodziła się w Polsce, ale od dziewięciu lat mieszka z rodzicami w Stanach Zjednoczonych – w miasteczku Cummings w stanie Georgia. Jej ojciec Hubert Błędniak ma tam firmę dachówkarską, zaś mama Agnieszka pracuje w restauracji.
Teraz sielanka została zakłócona, a wszystko przez błąd prawnika rodziny, który nie dopełnił wszystkich formalności. Przez to dziewczynkę na celownik wziął urząd imigracyjny, który nakazał jej wyjazd z kraju do 23 lipca. W przeciwnym razie grożą deportacją.
Rodzice dziewczynki są załamani. “Ewelina nie zrobiła nic złego. Dlaczego ma być odseparowana od rodziny? Jestem obywatelem USA, płacę podatki, w tym na urząd imigracyjny i wychodzi na to, że płacę im, by ścigali moją córkę, zamiast ścigać ludzi na stacjach benzynowych, którzy szukają pracy, a nie płacą podatków” – powiedział Hubert Błędniak telewizji Fox News.
Rodzina przyjedzie do Polski 20 lipca. Stawi się w ambasadzie USA na rozmowę z pakietem dokumentów. Dziewczynka będzie musiała przejść badania lekarskie. By Ewelina mogła wrócić do Stanów Zjednoczonych i znów starać się o zieloną kartę, najpierw amerykańskie władze muszą pozytywnie rozpatrzyć wniosek o tzw. przywrócenie jej legalnego statusu.
Jednak formalności w Polsce – jak zauważa nowa prawniczka rodziny Maria Odom – mogą się przeciągnąć, nawet do roku. Tymczasem Ewelina, która przyjechała do USA w wieku 2 lat, nie zna nawet dobrze polskiego, więc w szkole w Polsce będzie miała duże trudności. Hubert Błędniak martwi się z kolei, że będzie musiał zostawić na rok swój biznes w USA
Maria Odom uważa, że sprawa jest kolejnym dowodem poważnych mankamentów amerykańskiego systemu imigracyjnego, który “nie kładzie nacisku na jedność rodziny”.
magbir | PAP
