- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Szok! Kard. Nichols wspiera decyzję szpitala Alder Hey i uderza w obrońców życia

Ordynariusz Liverpoolu podtrzymał swoje poparcie dla decyzji sądu i dyrekcji szpitala Alder Hey o odłączeniu Alfiego Evansa od aparatury. Jednocześnie zaznaczył, że część obrońców małego chłopca poprzez kierowanie się niezdrowymi emocjami nie działała dla jego dobra.

Przebywający z wizytą w Polsce kard. Vincent Nichols wypowiedział się na temat sprawy Alfiego Evansa. Wskazał, że u części niektórych osób broniących życia chłopca wystąpiły motywacje związane z niezdrowymi emocjami, a także… politycznymi korzyściami jakie przyniosła ta sprawa.

Szok! Kard. Nichols wspiera decyzję szpitala Alder Hey i uderza w obrońców życia

kard. Vincent Nichols fot. YouTube/ Archidiecezja Gnieźnieńska

Kard. Nichols wskazał na fakt utrzymywania opieki nad dzieckiem przez szpitalny personel, co trwało przeszło osiemnaście miesięcy. Wyraził wdzięczność i uznanie dla decyzji o odłączeniu od aparatury, która – jego zdaniem – była przemyślana, poprzedzona badaniami, diagnozą i podjęta dla dobra dziecka.

Kardynał najwyraźniej zapomniał o opinii innych, niezależnych lekarzy stwierdzających, że chłopiec wymaga zastosowania opieki paliatywnej, ale w żadnym wypadku nie jest osobą umierajacą.

–  Kościół mówi bardzo jasno, że nie ma moralnego wymogu utrzymywania ciężkiej terpii, która nie ma żadnego efektu, Katechizm uczy jednocześnie, że opieka paliatywna (…) może być aktem miłosierdzia – powiedział hierarcha, przyznając de facto rację obrońcom życia Alfiego.

Następnie, zaprzeczył swoim własnym słowom mówiąc: „Racjonalne akcje, odarte z emocji mogą być aktem miłości. Jestem pewien, że mały Alfie właśnie dostąpił takiego aktu”.

W dalszej części wypowiedzi kardynał wskazał, że w pewnych sytuacjach decyzję o pozostawieniu przy życiu dziecka zamiast rodziców… powinien podjąć sąd. Jego zdaniem to ostatecznie państwowa administracja wie co leży w najlepszym interesie obywatela.

 – Jest bardzo ciężko działać w najlepszym interesie dziecka, kiedy nie jest to jednoznaczne z życzeniami jego rodziców – i dlatego to sąd musi zdecydować co jest najlepsze nie dla dobra rodziców, ale dziecka – zaznaczył kardynał.

Mądrość każe podejmować decyzję tylko kiedy mamy dostęp do możliwie największej liczby informacji. Wielu spośród obrońców Alfiego nie miało takiego dostępu i działali bardziej na szkodę dziecka. Niestey, byli też tacy, którzy wyciągali z tej sprawy polityczne korzyści – dodał.

Warto nadmienić, że „możliwie największa liczba informacji’ jaką posiadali lekarze szpitala kazała im postawić diagnozę, że mały Alfie umrze w ciągu kilku minut od odłączenia od aparatury. Dzielny wojownik walczył o życia prawie pięć dni.

Źródło: catholicherald.co.uk

PR

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]