Czy polscy biskupi odniosą się do Amoris laetitia?

Aktualizacja: 2018-04-18 2:54 pm

Już jesienią zeszłego roku miał ujrzeć światło dzienne dokument Konferencji Episkopatu Polski, porządkujący temat duszpasterstwa rodzin, w tym dyscypliny sakramentalnej dotyczącej m.in. praktyki udzielania Komunii świętej rozwodnikom żyjącym w ponownych związkach. Jednak księża biskupi nie określają daty ukazania się nowej instrukcji, i w żaden oficjalny sposób nie odnoszą się do inicjatyw świeckich wiernych, zaniepokojonych chaosem i nadużyciami w interpretacji nauczania Kościoła.

Nad wytycznymi dotyczącymi duszpasterstwa małżeństw i rodzin polski Episkopat pracował m.in. podczas ubiegłorocznego, dwudniowego posiedzenia w Zakopanem, na początku czerwca. Przedstawiciele KEP zapowiadali wówczas, że dokumentu w ostatecznym kształcie można spodziewać się jesienią 2017.

Mowa była o instrukcji omawiającej tematy: przygotowania do małżeństwa, duszpasterstwa rodzin oraz związków niesakramentalnych. Stojący na czele zespołu opracowującego dokument biskup Jan Wątroba zapowiadał, że materiał liczyć będzie kilkadziesiąt stron a wydane w 2003 roku Dyrektorium Duszpasterstwa Rodzin nie utraci swej aktualności. Zezwala ono na przyjmowanie Komunii świętej osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych pod jednoznacznie sformułowanymi warunkami: niemożności rozejścia się, np. z powodu wychowania dzieci bądź potrzeby pomocy w chorobie i w podeszłym wieku; zdecydowanej, potwierdzonej przysięgą złożoną wobec kapłana woli powstrzymania się od współżycia; uregulowania ewentualnych krzywd i niesprawiedliwości, popełnionych w poprzednich związkach; uniknięcia zgorszenia. Dyrektorium zalecało przyjmowanie Najświętszego Sakramentu poza środowiskiem własnej parafii.

Przy okazji czerwcowego spotkania KEP biskup Wątroba podkreślił, że w kwestii możliwości przystępowania do Komunii świętej przez osoby pozostające w związkach niesakramentalnych nie nastąpiła żadna zmiana w doktrynie Kościoła. Warunkiem przystąpienia do Stołu Pańskiego pozostaje stan łaski uświęcającej. Robiące w ostatnim czasie olbrzymią karierę „rozeznawanie” polegać ma natomiast na upewnieniu się czy poprzedni związek sakramentalny został zawarty w sposób ważny. Nie było jednak mowy o tym, że spowiedź jednej ze stron mogłaby zwolnić ją z wierności wobec sakramentalnego małżonka. Hierarcha zaznaczył, że rozmowy z kapłanem mogły prowadzić wyłącznie do skierowania sprawy w ręce sądu kościelnego, do którego należy dopiero wiążące orzeczenie o tym, czy małżeństwo w ogóle doszło do skutku w momencie jego formalnego zawarcia.

Także arcybiskup Henryk Hoser wskazywał, że nie następuje żadna modyfikacja dyscypliny sakramentalnej, a jedynie „podejście duszpasterskie wobec osób, które często tęskną do pełnej komunii z Kościołem ale nie zawsze mogą ją zrealizować”.

Ad calendas graecas…

W połowie października polski Episkopat spotkał się ponownie. Nie nastąpiło wówczas zapowiadane ogłoszenie nowych wytycznych dotyczących m.in. praktyki duszpasterskiej i sakramentalnej. Zwyczajowy komunikat z posiedzenia KEP zawierał zaledwie krótką wzmiankę na ten temat: „Biskupi kontynuowali prace nad dokumentami dotyczącymi duszpasterstwa małżeństw i rodzin. Podkreślili konieczność towarzyszenia małżeństwom i rodzinom na wszystkich etapach ich życia. Dziękują jednocześnie kapłanom, osobom życia konsekrowanego i wiernym świeckim, którzy służą na co dzień pomocą w realizacji zadań i celów rodziny”.

W połowie stycznia 2018 roku Instytut Księdza Skargi zainaugurował internetową odsłonę akcji „Polonia Semper Fidelis”, czyli inicjatywy wspierającej polskich biskupów oraz zachęcającej ich do potwierdzenia trwania Kościoła w naszym kraju w wierności nauce Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa. Wcześniej korespondenci instytutu mogli składać swe podpisy pod tym wezwaniem za pośrednictwem poczty tradycyjnej. Pośród sygnatariuszy znalazło się wiele znanych postaci życia publicznego, w tym naukowców, artystów i dziennikarzy.

5 marca, w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski na ręce księdza Przemysława Drąga, Krajowego Duszpasterza Rodzin, trafiły listy z podpisami ponad 145 tysięcy osób popierających inicjatywę Polonia Semper Fidelis. Data nie była przypadkowa. Kilka dni później zaplanowane było kolejne, 378. Zebranie Plenarne KEP. W jego podsumowaniu znalazło się kilka zdań poświęconych rodzinie i adhortacji AL. Hierarchowie nie odnieśli się jednak w żaden sposób – nawet pomimo pytań zadanych na konferencji prasowej – ani do akcji świeckich wiernych, ani też nie określili przybliżonej chociażby daty opublikowania wyczekiwanej instrukcji.

Już w kwietniu spytaliśmy zatem ponownie, tym razem Rzecznika Episkopatu: „W związku z ogromnym zainteresowaniem pośród wiernych inicjatywą Polonia Semper Fidelis, a także podjętą niedawno akcją List „Wątpliwości Rodzin”, uprzejmie proszę o odpowiedź, czy księża biskupi zechcą się odnieść do wyrażonych w nich bardzo poważnych problemów dotyczących udzielania sakramentów świętych. Czy znana jest już perspektywa czasowa opublikowania szykowanego od wielu miesięcy dokumentu KEP odnośnie adhortacji Amoris laetitia?”.

Odpowiedź uzyskana przez portal PCh24.pl z biura prasowego Episkopatu brzmiała: „(…) nie jest znana perspektywa czasowa co do dokumentu KEP. Jeśli będą jakiekolwiek informacje w tej sprawie, zostaną one opublikowane na stronie www.episkopat.pl”.

Nie znamy zatem chociażby przybliżonej daty ogłoszenia stanowiska, na które oczekuje tak wielu wiernych, zarówno w Polsce, jak i poza granicami. Hierarchowie znad Wisły stanęli bowiem w obronie tradycyjnej nauki Kościoła o małżeństwie podczas dwóch pamiętnych synodów o rodzinie.  Potwierdzenie tego stanowiska, zwłaszcza w obliczu presji wywieranej na Episkopat spoza Polski, dałoby katolikom nadzieję na zażegnanie ogromnego chaosu wywołanego dopuszczaniem przez niektóre diecezje (np. w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i na Malcie) do Komunii świętej cudzołożników – osób, które żyją na sposób małżeński z nowymi partnerami, mimo zawartego wcześniej ślubu kościelnego.

„Małżeństwo jest nierozerwalne, ale…”?

Milczenie polskich biskupów wpisuje się w pewien szerszy kontekst. Otóż na kilkanaście dni przed wspomnianym powyżej, październikowym posiedzeniem Konferencji Episkopatu Polski, na łamach portalu National Catholic Register ukazał się wywiad ze zdymisjonowanym przez Franciszka byłym prefektem Kongregacji Nauki Wiary, Gerhardem Muellerem. Hierarcha nie zaprzeczył sformułowanej w rozmowie sugestii, że papież w kwestii powstającej adhortacji Amoris laetitia chętniej radził się takich osobistości jak arcybiskup Victor Manuel Fernández, rektor Papieskiego Katolickiego Uniwersytetu Argentyny (uważany za faktycznego autora AL) niż samej Kongregacji. Przyznał natomiast wprost, że część poprawek do dokumentu proponowanych przez KNW została przez Franciszka zignorowana.

To jednak nie wszystko. Niedawny prefekt powiedział ni mniej, ni więcej, tylko, że podobnie jak ma to miejsce w Kurii Rzymskiej, tak samo na wydziałach teologicznych, krytyczne uwagi czy wątpliwości wobec papieskiej adhortacji karane są wyrzucaniem „niedowiarka” z uczelni.

Na początku 2018 roku wybuchła prawdziwa doktrynalna „bomba”. Katolickie portale ujawniły, że Franciszek nadał status oficjalnego Magisterium Kościoła listowi z 5 września 2016 r. do biskupa Sergio Alfredo Fenoya, delegata regionu Buenos Aires Konferencji Episkopatu Argentyny, a także sformułowanym przez biskupów z tego samego regionu (również sygnowanych datą 5 września 2016 r.) kryteriom stosowania słynnego rozdziału VIII Amoris laetitia.

Dyrektywy biskupów z Buenos Aires interpretowały wspomniany fragment papieskiej adhortacji apostolskiej jako otwarcie możliwości przyjmowania Komunii Świętej „w niektórych przypadkach” przez osoby pozostające w powtórnych związkach, bez zobowiązania ich do życia w czystości.

„Dokument jest bardzo dobry i całkowicie wyjaśnia znaczenie rozdziału VIII Amoris laetitia” – pisał papież. „Nie ma innych interpretacji” – dodał.

Jak wiemy, dokumenty Kościoła aby zyskać rangę Magisterium, muszą pozostawać w zgodności z dotychczasowym nauczaniem Stolicy Apostolskiej. „Argentyńska” interpretacja tego warunku nie spełnia. Ponieważ w obronie – faktycznej, a nie tylko deklaratywnej – nierozerwalności małżeństwa stanęli zaledwie pojedynczy hierarchowie, pozostaje katolikom już tylko oczekiwać formalnej korekty błędów zawartych w liberalnej wykładni Amoris laetitia.

Roman Motoła

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=101197 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]