Papież otworzył presynod młodzieży: mówcie bez wstydu i „miejcie tupet”

Aktualizacja: 2018-03-20 12:08 pm

Papież Franciszek powitał ponad 300 młodych ludzi wierzących i niewierzących zgromadzonych w Rzymie na presynodalnym spotkaniu poprzedzającym październikowy synod biskupów. Zachęcił ich do odważnego wyrażania swojego stanowiska odnośnie tego, co by chcieli zmienić w Kościele. Zdaniem Franciszka, Kościół katolicki potrzebuje zmian i „kreatywności” młodych.

Spotkanie zatytułowane: „Rozmawiamy razem” zgromadziło młodzież z całego świata i z wielu kręgów kulturowych, religijnych oraz niereligijnych. Zostali oni wybrani przez diecezje, seminaria, stowarzyszenia, szkoły i uniwersytety. Są to przedstawiciele różnych dziedzin życia, w tym sztuki, nauki, polityki, sportu, wolontariusze i osoby niepełnosprawne. Pośród wierzących mamy także przedstawicieli młodzieży ateistycznej i różnych denominacji.

Po tygodniowych obradach i dyskusjach ma się pojawić dokument podsumowujący prace zgromadzenia, który ostatecznie trafi do ojców Synodu Młodych, który rozpocznie się w październiku pod hasłem: “Młodzi ludzie, wiara i rozeznanie powołania”. Nad jego ustaleniami i propozycjami będą debatować biskupi.

„Mówić odważnie!” – powiedział papież w zatłoczonym audytorium Papieskiego Kolegium Maria Mater Ecclesiae niedaleko Watykanu. „Tutaj zostawiamy nieśmiałość za drzwiami” – dodał, zachęcając obecnych także do „słuchania z pokorą”.

Franciszek przypomniał, że wiele razy w historii Kościoła i w Biblii, Bóg zdecydował się przemawiać przez młodzież. Dodał, że w ciągu najbliższego tygodnia, Bóg również będzie przemawiał przez zróżnicowaną grupę młodych osób obecnych na presynodzie.

– Zbyt często ludzie mówią o młodości bez konsultacji z wami – podkreślił Franciszek. – Niektórzy uważają, że łatwiej byłoby trzymać was w bezpiecznej odległości, aby nie dać się sprowokować. Nie wystarczy wymienić kilku lapidarnych wiadomości lub udostępnić słodkie zdjęcia. Młodzi ludzie muszą być traktowani poważnie!  – oznajmił.

Papież zauważył, że młodzi ludzie są budowniczymi kultury ze swoim stylem i oryginalnością, jednak zbyt często są pozostawieni sami sobie. „Nie musi tak być w Kościele” – przekonywał, dodając, że „spotkanie presynodalne chce być znakiem czegoś wielkiego: pragnieniem Kościoła, aby słuchać wszystkich młodych, bez wykluczania kogokolwiek”.

Celem październikowego synodu jest stworzenie warunków, by młodzieży towarzyszyła „pasja i kompetencja w rozeznawaniu powołań” – powiedział papież.

Franciszek stwierdził także, że presynod jest „wezwaniem dla Kościoła, aby mógł znaleźć nowy młodzieńczy dynamizm”, który pozwoliłby poznać nowe sposoby bycia obecnym i bliskim młodym ludziom.

Przed spotkaniem ponad 150 tys. młodych ludzi na całym świecie zostało poproszonych o wypełnienie kwestionariusza, w którym pytano ich o nadzieje, potrzeby i obawy dotyczące Kościoła oraz religii, a także inne problemy z jakimi borykają się w codziennym życiu. Dane zaczerpnięte z tego dokumentu również zostaną przedstawione na zgromadzeniu biskupów w październiku.

Franciszek nawiązał do Soboru Watykańskiego II, który, jak powiedział, „był bodźcem do walki z egoizmem i odważnie budował lepszy świat” – To zaproszenie do poszukiwania nowych ścieżek i chodzenia nimi z odwagą i ufnością, utrzymywania spojrzenia na Jezusie i otwieranie się na Ducha Świętego, aby odnowić samo oblicze Kościoła – mówił.

Kościół, jak zaznaczył, musi odzyskać „entuzjazm wiary” i „zamiłowanie odkrywcy”, ponieważ „instytucja, która dokonuje wyborów, aby się nie zmieniać, pozostaje dzieckiem, nie wzrasta.” Zdaniem Franciszka, wierni muszą się odważyć wyznaczać „nowe ścieżki”, pomimo ryzyka, jakie może pociągać za sobą kroczenie po nich – dodał.

– Musimy zaryzykować, ponieważ miłość wie jak ryzykować. Bez ryzyka młody człowiek się starzeje, a Kościół też się starzeje – tłumaczył papież. Franciszek przekonywał, że „Kościół potrzebuje młodych prowokujących do odejścia od logiki (…), by „pozostać twórczym w zgodzie z autentyczną tradycją.” Młodzi muszą sprawić, by starzy zaczęli „marzyć”.

Franciszek zachęcał do odważnego, nawet „zuchwałego” dzielenia się swoimi opiniami. Powiedział także, że cały Kościół musi ich słuchać, nawet jeśli „czasami młodzi ludzie nie są roztropni”, ponieważ „mężczyzna lub kobieta, która nie podejmuje ryzyka, nie dojrzewa, a instytucja, która dokonuje  wyborów w taki sposób, aby nie ryzykować, pozostaje dzieckiem. Nie rośnie”.

– Jest to konieczne – mówił Franciszek w alokucji, którą często wzbogacał spontanicznymi słowami – aby wydobyć to, co każdy z nas ma w sercu. Mów odważnie, nie wstydź się! W tym miejscu zostawiamy wstyd za drzwiami. Tutaj będziesz mówić odważnie: powiedz, co czujesz, a jeśli ktoś poczuje się urażony, poproś o przebaczenie i idź dalej.

– Wy, młodzi ludzie, macie tyle siły, aby robić tak wiele rzeczy: śmiech, płacz. My, dorośli zapomnieliśmy jak płakać (…) Z tego powodu wzywam was: bądźcie odważni w tych dniach, mówcie wszystko, co przychodzi wam na myśl. Jeśli popełnicie błąd, ktoś inny was poprawi  – zachęcał papież.

Franciszek zwrócił uwagę na problem bezrobocia wśród młodych, którzy z powodu braku pracy wpadają w depresję, popełniają samobójstwo albo zaciągają się do organizacji przestępczych, do ISIS itp.

Papież zachęcał młodych do „prowokowania” starszych, by „wyszli poza logikę.” – Ta logika to trucizna, słodka trucizna, uspokaja duszę, zostawia cię trochę znieczulonym i nie pozwala ci chodzić – mówił.

Papież domagał się „kreatywności,” która niektórych przeraża, tworzenia nowej kultury, która ma jednak pewne korzenie. – Idź o krok do przodu, ale pamiętaj o swoich korzeniach ( …) nie wracaj do korzeni, bo zostaniesz pochowany, ale zawsze o krok do przodu, zawsze z korzeniami. A korzenie są starsze. Stąd znaczenie słuchania osób starszych – zasugerował.  

Franciszek poprosił też młodych o modlitwę w swojej intencji albo przynajmniej, by „pomyśleli o nim dobrze”.

Źródło: cruxnow.com/lastampa.it

AS

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2018-03-20)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Coraz bardziej przerażające są wezwania Franciszka-Bergoglio, ale… nie powinny nikogo dziwić. Wszak tylko antykatolicki rewolucjonista może odwoływać się do niedoświadczonej młodzieży słowami aby „wyszli poza logikę.” – Ta logika to trucizna, słodka trucizna, uspokaja duszę, zostawia cię trochę znieczulonym i nie pozwala ci chodzić – mówił neo-marksistowski rewolucjonista, dla którego logika – podstawa wszelakiego kreatywnego myślenia i formułowania konkluzji – jest “słodką trucizną”.

Franciszek poprosił też młodych o modlitwę w swojej intencji albo przynajmniej, by „pomyśleli o nim dobrze”. Niestety, myślimy o nim bardzo, bardzo źle.

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=100561 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]